Znaleziono 0 artykułów
23.10.2020
Artykuł sponsorowany

Sztuka daje wolność

Fot. Fot. Bartosz Bajerski

Sztuka od zawsze miała moc wywoływania emocji. Kiedy Polski nie było na mapach świata, to właśnie malarstwo, na równi z literaturą ku pokrzepieniu serc, pełniło funkcję spoiwa, łączącego naród bez państwa. Rola sztuki w kształtowaniu świadomości narodowej Polaków jest tematem przewodnim wystawy „Polska. Siła obrazu”, którą już od 18 października można będzie zobaczyć w warszawskim Muzeum Narodowym.

– Po utracie przez Polskę niepodległości sztuka stała się substytutem utraconej wolności, depozytariuszką dawnej potęgi państwa. Przekazywała ideę solidaryzmu narodowego oraz była skarbnicą wartości rodzimej kultury i ludowych wzorów. Pełniła funkcję kompensacyjną i rozrachunkową, apologetyczną i profetyczną – mówią kuratorki wystawy w MNW Iwona Danielewicz i Agnieszka Rosales Rodríguez. W okresie zaborów (1795-1918) rolę duchowych przewodniczek narodu przejęły najpierw poezja romantyczna, a potem – sztuka. Dzieła twórców takich jak Jan Matejko, Aleksander Gierymski, Józef Chełmoński czy Jacek Malczewski kształtowały i utrwalały poczucie więzi, tworzyły mitologię narodową oraz wyrażały dążenia niepodległościowe.

Fot. Fot. Bartosz Bajerski
Fot. Fot. Bartosz Bajerski

Ekspozycja prezentuje między innymi obrazy będące refleksją nad chwalebną i tragiczną historią Polski. Nie brakuje dzieł eksplorujących kulturowe bogactwo odziedziczone po Rzeczypospolitej przedrozbiorowej, z jej etniczną, społeczną i religijną różnorodnością – czasach, gdy Polskę zamieszkiwali nie tylko Polacy, ale też Rusini, Litwini, Żydzi, Tatarzy, Karaimi, Ormianie, Niemcy. Ten etniczny, kulturowy i językowy tygiel, który trwał też pod zaborami, zilustrowali m.in. Aleksander Grodzicki i Aleksander Gierymski. Zobaczyć można również dzieła powstałe z fascynacji folklorem. Na uwagę zasługują wybitne przykłady prac polskiej szkoły pejzażu – swojskie mazowieckie równiny lub malownicze pejzaże Kresów spopularyzowane w malarstwie Juliusza Kossaka, Józefa Brandta, Józefa Chełmońskiego, Jana Stanisławskiego czy Leona Wyczółkowskiego. Z kolei Krajobrazy Stanisława Wyspiańskiego mówią zarazem o dramacie zniewolonego państwa – widoki Wawelu oraz krakowskich Plant to symboliczny manifest artysty oczekującego na odrodzenie się kraju i społeczeństwa.

Fot. Fot. Bartosz Bajerski

Wystawa została zorganizowane we współpracy MNW z Louvre-Lens, filią paryskiego muzeum w Luwrze. Jest warszawską odsłoną ekspozycji „Pologne 1840-1918. Peindre l’âme d’une nation (Polska 1840-1918. Zobrazować ducha narodu)”, prezentowanej we Francji do stycznia 2020 roku. Wśród prezentowanych prac pojawia się więc tematyka związków polsko-francuskich. Mowa o relacjach ożywianych legendą napoleońską z czasów Księstwa Warszawskiego oraz działalnością Wielkiej Emigracji po powstaniu listopadowym, zwłaszcza środowiska skupionego wokół rodziny Czartoryskich w paryskim Hôtel Lambert. Paryż, główny cel podróży polskich twórców, był postrzegany jako ojczyzna wolności artystycznej. Ikonografia napoleońska, obecna w sztuce polskiej w zasadzie aż do II wojny światowej, utrwaliła w pamięci zbiorowej wizerunek ułana bijącego się o wolność Polski, nawet daleko od rodzinnych stron. Piotr Michałowski przez ponad 20 lat sięgał po temat słynnego ataku polskich szwoleżerów na przełęczy Somosierra i uczynił z niego, obok postaci Napoleona, jeden z głównych motywów swojej twórczości.

Fot. Fot. Bartosz Bajerski

Choć wystawa skupia się na XIX wieku, jest na niej również sekcja poświęcona polskiemu modernizmowi przełomu wieków. Twórczość artystów patrzących w stronę nowego, XX stulecia była niejednorodna, pełna napięć i sprzeczności. W tej sekcji zobaczyć można m.in. prace wybitnych uczniów Jana Matejki, przede wszystkim takich jak Jacek Malczewski i Stanisław Wyspiański, a także Leon Wyczółkowski. Koniec wieku obfitował też w programy i postawy zrywające z ideami sztuki narodowej. Rodzimi artyści konfrontowali się z osiągnięciami twórców europejskich. Odważnie patrzyli w przyszłość – przyswajali tendencje symbolizmu, nabizmu, protoekspresjonizmu, estetyzmu i dekadentyzmu, a także art nouveau i arts and crafts – brytyjskiego ruchu odrodzenia sztuk i rzemiosł. Na wystawie modernistów reprezentuje m.in. twórczość Stanisława Przybyszewskiego, Wojciecha Weissa, Władysława Ślewińskiego i Witolda Wojtkiewicza.

Wystawa „Siła obrazu” potrwa od 18 października do 20 grudnia 2020 roku.

Natalia Jeziorek
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę