Znaleziono 0 artykułów
07.05.2020

Uśmiech na kwarantannie

Fot. Bruno Poisard dla Vogue Polska

Podczas pracy zdalnej kusi nas, żeby jeść przekąski przez cały dzień. – To zabójcze dla zębów! – ostrzega stomatolog dr Krzysztof Wilk.

Jak sprawić, by codzienne nawyki nie doprowadziły do spustoszenia w jamie ustnej?

Wiele osób pracuje i uczy się zdalnie, zatem częściej sięgamy po coś do jedzenia i picia. Wszystko, nie tylko słodycze, jest w zasięgu ręki. W zasadzie po każdym posiłku albo przekąsce zmienia się pH w jamie ustnej, więc rośnie ryzyko próchnicy.

Co szkodzi najbardziej?

Najgorzej sięgnąć po słodycze, zwłaszcza te lepkie – cukier zamienia się w kwas i atakuje szkliwo. Ale nawet klejące pieczywo działa na podobnej zasadzie. Rozwiązaniem nie są też owoce, bo zawierają dużo cukrów i kwasów. Teoretycznie najmniej szkodliwe byłyby surowe warzywa, także ze względu na konsystencję. Istotne jest, aby ograniczyć się do 5-6 posiłków dziennie. Jeśli musimy coś przegryźć, to tylko raz.

A kiedy chce nam się pić?

Najgorsze, co można sobie wyobrazić, to butelka Coca-Coli czy innego słodkiego gazowanego napoju. Popijanie go małymi łyczkami przez cały dzień psuje zęby. Miałem w swojej praktyce kilku młodych pacjentów, którzy pijąc gazowane napoje w czasie pracy na komputerze, doprowadzili zęby do ruiny. Soki owocowe też niestety są szkodliwe. Im gęstsze, tym gorzej, bo dłużej pozostają w przestrzeniach międzyzębowych i niekorzystne kwasowe ph utrzymuje się po nich na zębach przez wiele godzin. Na pewno lepiej wypić szklankę soku jednorazowo niż sączyć przez pół godziny. Wodę można pić do woli. Co więcej, po każdej przekąsce najlepiej przepłukać usta.

Nie lepiej byłoby zęby wyszczotkować?

Nie, zwłaszcza że nie powinno się myć zębów bezpośrednio po zjedzeniu słodyczy czy owoców, tylko minimum pół godziny później – kwas zawarty w tych produktach powoduje, że szkliwo staje bardziej miękkie i można je uszkodzić, szczotkując zęby w tym kwaśnym środowisku. Zęby myjemy dwa razy dziennie, przez 3,5 minuty, a po wieczornym umyciu zębów pijemy już tylko wodę.

A gdyby zupełnie wyeliminować cukier?

Byłoby to bardzo trudne, bo znajduje się on w większości produktów spożywczych. Najważniejsze, aby zachować umiar w jedzeniu i piciu, powstrzymać się przed nadmiernym podjadaniem i popijaniem słodzonych napojów.

Jakie błędy w pielęgnacji popełniamy najczęściej?

Najważniejsza w pielęgnacji jamy ustnej jest systematyczność. Często szczotkujemy za mocno, ograniczamy się tylko do przednich zębów, a przecież są też przestrzenie za ostatnimi zębami oraz powierzchnie zębów od strony policzka i od strony języka. Nie można też zapominać o higienie języka oraz konieczności wymiany szczoteczki na nową przynajmniej raz na trzy miesiące, a także po przebytej infekcji czy przeziębieniu.

Jaką pastę zaleca pan pacjentom?

Taką, w której składzie występują związki fluoru o odpowiednim stężeniu tego pierwiastka, to znaczy między 1000 a 1500 ppm. Dodatkowym bonusem są inne substancje aktywne o korzystnym działaniu dla zdrowia zębów oraz dziąseł, które chronią przed próchnicą, neutralizują kwasy, mają zdolność hamowania rozwoju płytki bakteryjnej, działają reminalizująco i dodatkowo zapewniają uczucie świeżości.

Fot. Bruno Poisard dla Vogue Polska

Jak rozpoznać dobrą szczoteczkę?

Przede wszystkim po włosiu, które powinno być gęste, równomiernie ścięte o zaokrąglonych końcach i miękkiej lub średniej twardości. W szczoteczkach elektrycznych włosie jest ułożone na wymiennych końcówkach, które powinny być regularnie wymieniane. Popularne szczoteczki elektryczne możemy podzielić ze względu na ruchy głowicy na oscylacyjno-rotacyjne (tzw. technologia 2D) lub oscylacyjno-rotacyjno-pulsacyjne (3D) oraz szczoteczki soniczne. Wybór jest kwestią indywidualną, na początek lepiej wybrać tę o umiarkowanej liczbie drgań, łatwiej się do niej przyzwyczaić.

A co w sytuacji, kiedy jednak zaczyna boleć ząb? Na pomoc dentysty raczej nie mogę teraz liczyć?

Absolutnie trzeba zgłosić się do dentysty – przyjmujemy pacjentów w potrzebie z zachowaniem 0,5 h odstępów między pacjentami i wszystkich koniecznych środków ochronnych.

 

Testuję w czasie kwarantanny:

Szczoteczka jednopęczkowa, Curaprox (fot. materiały prasowe)

Szwajcarska marka Curaprox lansuje technikę Solo, która polega na oddzielnym czyszczeniu każdego zęba, bruzdy okołozębowej oraz brzegu dziąsła. Służą do tego jednopęczkowe szczoteczki, Curaprox CS 1006. Cena 24,70 zł

Szczoteczka elektryczna, OralB (fot. materiały prasowe)

Szczoteczkę elektryczną marki Braun Oral-B Genius 9000 Rose Gold połączono z aplikacją na telefon, która pozwala śledzić codzienną rutynę, pilnuje, czy odpowiednio długo szczotkowałam zęby i wykrywa ewentualne nieprawidłowości. Cena 615 zł

Pasta do zębów, Paste del Capitano (fot. materiały prasowe)

Jedna z najbardziej prestiżowych past do zębów we Włoszech to Pasta Del Capitano Originale. Pochodząca z 1905 roku receptura łączy działanie oleju kokosowego z fluorem, a oryginalny zapach zawdzięcza mieszance cynamonu, goździków i mięty. Cena 20 zł

Pasta do zębów, Marvis( fot. materiały prasowe)

Naturalne pasty z Toskanii mają wiele zwolenniczek wśród gwiazd – miętowej używa Victoria Beckham. Pasta Classic Strong Mint. Cena 37 zł/85 ml

Pasta do zębów, Aesop (fot. materiały prasowe)

Kultowa marka kosmetyczna Aesop ma w ofercie pastę opartą na naturalnych składnikach: rokitniku o właściwościach kojących i antybakteryjnie działającym ekstrakcie z wasabi. Cena 49 zł/60 ml.

Pasta do zębów, Niyok (fot. materiały prasowe)

Podstawą past do zębów Niyok jest organiczny olej kokosowy, źródło naturalnego kwasu laurynowego, znanego z właściwości antybakteryjnych i przeciwzapalnych. Funkcję delikatnej substancji ścierającej pełni kreda. Pasta o smaku mięty i cytryny. Cena 21 zł/75ml

fot. materiały prasowe

Produkty do wybielania zębów warto stosować dla podtrzymania efektu profesjonalnego wybielania w gabinecie dentystycznym. Pastylki wybielające Gum. Cena 12 zł/12 sztuk

Płyn do płukania ust, Floris ( fot. materiały prasowe)

Płyn do płukania pielęgnuje zęby oraz dziąsła, daje długotrwałe uczucie rześkości i świeżości oddechu. Luksusowy płyn brytyjskiej firmy kosmetycznej Floris naturalny aromat zawdzięcza zastosowaniu czystej wody różanej. Cena 199 zł/100 ml

Nić dentystyczna, GUM (fot. materiały prasowe)

Dopełnieniem pielęgnacji są nici dentystyczne, które pomagają oczyścić punkty styczne przednich zębów, miejsca styku z implantami czy aparatami ortodontycznymi. Access Floss Gum. Cena 25 zł

fot. materiały prasowe

Tam gdzie nie dotrzemy nicią, przydają się szczoteczki międzyzębowe. CPS Prime Curaprox występują aż w pięciu rozmiarach, co pozwala na perfekcyjne dopasowanie do szczelin. Cena około 34 zł

 

Zdjęcie ilustracyjne: Bruno Poinsard

Koncepcja: Katarzyna Straszewicz

Makijaż: Lisa Legrand

Włosy: Flavio Nunes

Modelka: Joy Van Der Decken/Oui Management

Podziękowania dla Hotelu Le Cinq Codet za udostępnienie apartamentu do sesji

 

Katarzyna Straszewicz
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę