Znaleziono 0 artykułów
13.03.2019

Vansy lekkie jak chmurka

(Fot. materiały prasowe)

Buty z linii Comfy Cush Era miały swoją premierę w mieszczącym się w londyńskich tunelach z XIX wieku House of Vans.

House of Vans, ulokowany w sercu Londynu, tuż obok tętniącej życiem stacji Waterloo, działa w pięciu ogromnych tunelach, które mają ponad 150 lat i wcale nie ukrywają tego, że powstały w XIX wieku. Wewnątrz pozostawiono stare łuki, odrapane ściany, mroczne nisze, tajemnicze skrytki. Wyeksponowano także leciwe cegły.

(Fot. materiały prasowe)

W londyńskim Domu Vansa, nad którym wciąż jeżdżą pociągi, działają galeria sztuki i pracownie artystyczne, a także sala kinowa, sala koncertowa, bar, restauracja, imponujący skatepark i miejsce do jazdy na BMX-ach. W tętniącej życiem przestrzeni klubowo-kulturalnej zagrał ostatnio neopunkowy zespół brytyjski Slaves. Powstał on w mieście Royal Tunbridge Wells w hrabstwie Kent. Tworzą go Isaac Holman i Laurie Vincent. W 2015 roku BBC Music określiło ich mianem „bezwstydnych, przerażających twórców riffów”. Na scenie rządziły gołe klaty, tatuaże i gitary. W tunelach zaśpiewał też Yxng Bane, utalentowany raper ze wschodniego Londynu, który stworzył kiedyś piosenkę inspirowaną Rihanną pod tytułem „Rihanna”.

(Fot. materiały prasowe)

Marcowe koncerty są punktem kulminacyjnym imprezy Comfy Cush High, która promowała nowe buty Vansa z linii Comfy Cush Era. Ich podeszwa wyposażona jest w specjalną piankę, która zwiększa komfort chodzenia, jeżdżenia i skakania. Znakiem graficznym Comfy Cush Era jest cukierkowa chmurka. Firma sugeruje, że buty uniosą nas pod niebo. Obuwie ma też intrygujące kolory — są modele czarno-białe (biel naśladuje odcień i strukturę pianek marshmallow), granatowo-żółte (żółć ma żywy odcień Aspen Gold) i różowo-biało-pomarańczowe (róż jest truskawkowy, a pomarańcz cyniowy). 

(Fot. materiały prasowe)

Na czas Comfy Cush High dawne tunele kolejowe zmieniono w… liceum. Urządzono tu pracownie chemiczno-plastyczne, za dekoracje posłużyły licealne szafki i worki na buty. Alkohol podawano z mlekiem, serwowano też zakręcone frytki. Przy wejściu na imprezę stała wuefistka, która gwiżdżąc, budowała opresyjną atmosferę szkoły. Ale nowe vansy są nie tylko dla dzieciaków. Są dla wszystkich, którzy cenią sobie wygodę.

Marcin Różyc
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę