Znaleziono 0 artykułów
09.10.2020

Millie Bobby Brown: Chcę być wszechstronna

(Fot. Materiały prasowe Netflix)

Podczas pracy przy produkcji w nowym filmie Netfliksa „Enola Holmes”, nastoletnia aktorka występuje w scenach walki, ubrana w gorset i balową suknię. Chce tą rolą upomnieć się o prawa młodych kobiet do opowiadania się za tym, w co wierzą. Przyznaje, że chciałaby być taka jak jej partnerka z planu Helena Bonham Carter – wszechstronna.

Kiedy epicki serial sci-fi braci Duffer „Stranger Things” znalazł się na Netfliksie, stał się kulturowym fenomenem, a 12-letnia aktorka Millie Bobby Brown została supergwiazdą. Jej twarz znalazła się na billboardach i w memach, a postać, którą grała – nastolatka z telekinetycznymi zdolnościami, o imieniu Jedenastka – była inspiracją dla kostiumów na Halloween.

Musiało być to surrealistyczne przeżycie dla dziewczyny, która wcześniej miała tylko kilka sukcesów na koncie. Urodzona w 2004 roku w Hiszpanii, wychowana w Wielkiej Brytanii i USA, wystąpiła jako młoda Alicja w serialu fantasy „Dawno, dawno temu”, nawiedzone dziecko w thrillerze „Intruzi”, a także w serialach „NCIS”, „Współczesnej rodzinie” i „Chirurgach".

 

W 2017 roku, wraz z kolegami ze „Stranger Things”, zdobyła statuetkę Nagrody Gildii Aktorów Ekranowych, za wybitne osiągnięcia zespołu w serialu dramatycznym, otrzymała też dwie nominacje do Emmy w 2017 i 2018 roku. Na Instagramie ma ponad 35 milionów fanów.

Dzięki mediom społecznościowym i działalności poza ekranem, Brown stała się wpływowym głosem swojego pokolenia. Mówiła o swoich doświadczeniach związanych z byciem zastraszaną, a w 2018 roku została nominowana najmłodszą ambasadorką dobrej woli UNICEF. Ta rola pozwala jej propagować wiedzę o prawach dzieci czy konsekwencjach przemocy, zastraszania i ubóstwa na świecie. W 2019 roku wprowadziła na rynek autorską linię zdrowych kosmetyków, Florence by Mills, w której wszystkie produkty są wegańskie i nie testowane na zwierzętach.

Czy po jej debiucie fabularnym w „Godzilla II: Król potworów”, jest jeszcze coś, czego nie próbowała ta superzdolna gwiazda? Może produkcja, ale właśnie to robi w swoim obecnym projekcie „Enola Holmes”, tajemniczym filmie Netfliksa, w którym gra młodszą siostrę detektywa Sherlocka Holmesa (Henry Cavill). Kiedy ich matka Eudoria (Helena Bonham Carter) znika, Enola jest zdeterminowana, aby wytropić ją za pomocą tajemniczych wskazówek, które po sobie pozostawiła. Wyreżyserowana przez Harry’ego Bradbeera i oparta na serii książek Nancy Springer, jest to opowieść, która przy okazji pokazuje, jak dojrzewa Brown jako artystka.

(Fot. Materiały prasowe Netflix)

Rozmawialiśmy z aktorką przed wrześniową premierą filmu, który od kilku tygodni króluje na Netfliksie.

Rola w „Enola Holmes” była twoją pierwszą główną rolą w filmie. Zadebiutowałaś też jako producentka. Czy zawsze wiedziałaś, że chcesz robić jedno i drugie?

Wszystko zaczęło się od książki Nancy Springer. Najpierw przeczytała ją moja młodsza siostra Paige, a potem ja. Miałam przeczucie, że chcę to ożywić i pomyślałam: „Jak to zrobimy?” Wtedy, mój niesamowity tata powiedział: „Znajdziemy sposób”.  Wzięliśmy książkę do studia Legendary Pictures i wyjaśniliśmy powody, dla których ta historia musi być opowiedziana. Chyba nigdy nie widziałam młodej Brytyjki w roli głównej w filmie. Oczywiście, mamy Hermionę z Harry’ego Pottera, ale to nie ona była główną bohaterką. Chcieliśmy więc zrobić coś, co zainspiruje młode dziewczyny.

Byłaś onieśmielona skalą projektu?

Byłam podekscytowana, ale oczywiście towarzyszyły temu nerwy. Miałam wokół siebie i mojej rodziny niesamowity zespół, który mówił, że możemy zrobić to razem. Na planie na pewno czułam się traktowana poważnie. Mój wiek i płeć nie definiowały wypowiadanych przeze mnie słów. Słuchano mnie i naprawdę to doceniam. To wiele dla mnie znaczy, kiedy mogę chodzić po planie i czuć wsparcie, a jednocześnie być postrzegana jako równa pozostałym.

Jako producentka byłaś zaangażowana w każdą część procesu?

Byłam zaangażowana w proces castingu i pisania. Reżyser Harry Bradbeer i ja rozmawialiśmy w nieskończoność o tym, czego chcemy dla tego filmu – energii, emocji i ekscentryczności. Poza tym byłam w biurze. Nigdy wcześniej nie byłam w biurze.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

mother knows best :) don't forget to watch Enola Holmes on @netflix RN!!

A post shared by mills (@milliebobbybrown) on

Co cię przyciągnęło do Enoli jako bohaterki?

Jest odważna, bezbronna, uczciwa i dowcipna. Poza tym jest bardzo ludzka. Jej historia opowiada o tym, jak bardzo boi się być sama, a w końcu o znalezieniu celu w życiu. To jest historia o dorastaniu. Przeszłam przez to, więc przemawia do mnie na wiele sposobów.

Film ma kilka zaskakujących scen walki. Ile treningu wymagało przygotowanie do nich? Zwłaszcza, że musiałaś grać je w gorsecie i sukni balowej.

Trenowałam przez naprawdę długi czas z kaskaderami, skupiając się na choreografii. Bywało, że myślałam: „Mogłabym to robić bez tej wielkiej, drewnianej rzeczy owiniętej wokół mnie”, ale na pewno można się do tego przyzwyczaić. To zaskakujące, bo zapominałam, że mam to na sobie, a pod koniec dnia, kiedy mogłam rozprostować plecy i normalnie poruszać rękami, myślałam: „Wow! Jak super”.

Helena Bonham Carter gra twoją matkę. Jak wyglądały wasze rozmowy podczas filmowania?

Współpraca z nią była wspaniała. Rozmawiałyśmy o relacjach między Eudorią i Enolą i zadawałyśmy pytania, na które nie do końca znałyśmy odpowiedzi, na przykład: „Czy uważasz, że Eudoria jest uczuciowa?” i „Dlaczego Enola tak bardzo ją ubóstwia?” Helena Bonham Carter jest oczywiście legendą, więc obserwowałam ją i uczyłam się. Byłam pod wrażeniem każdego ujęcia. Ona jest wszechstronna, a ja aspiruję do bycia właśnie taką. Idę w ślady tych niesamowitych kobiet, które miały niesamowitą karierę i nadal idą naprzód, a ja miałam wielkie szczęście, że byłam w jej obecności przez dziewięć i pół godziny dziennie.

(Fot. Materiały prasowe Netflix)

Jakie przesłanie, chciałabyś, aby młode dziewczyny wyciągnęły z filmu?

Jako młode dziewczyny w pracy, w szkole i online czasami nie jesteśmy postrzegane jako równe innym. Zwłaszcza w szkołach można być lekceważoną i otoczenie może sprawiać wrażenie, że jesteś niewystarczająco dobra, albo nie tak dobra jak chłopiec, który siedzi obok ciebie. Ten film upoważnia młode kobiety do opowiedzenia się za tym, w co wierzą.

Dorastałaś na oczach publiczności. Czy postrzegasz pracę za kamerą, w pionie produkcyjnym jako szansę na odebranie narracji i większej kontroli nad projektami, przy których pracujesz?

Absolutnie. Dorastałam na oczach opinii publicznej i czasami może być to bardzo trudne. Kiedy pracuję i robię to, co kocham, wciąż się poznaję, wiele ludzi to obserwuje i krytykuje, co może być przytłaczające. Ale to doświadczenie zmieniło moją perspektywę. Pomogło mi nie bać się. Ten film dał mi siłę, by powiedzieć: „W każdej sytuacji stawiam siebie na pierwszym miejscu”.

Gdzie spędzałaś kwarantannę i jak wypełniałaś swój czas?

Jestem teraz w Gruzji i spędzam tu lato. Jest gorąco, więc spędzam dużo czasu na zewnątrz, robiąc muzykę, czytając więcej scenariuszy, piekąc i znajdując nowe hobby. Zajmowałam się ogrodnictwem, malowaniem i farbowaniem ubrań. Na początku kwarantanny, w marcu, dostałam szczeniaka. Opieka nad nim była zabawna, ale trudna, nie będę kłamać. Były chwile, kiedy zastanawiałam się, dlaczego to zrobiłam. Ale teraz mam pięknego kochanego psa.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

alone loshme reeebtpms wnettyrhitd 🕵️🔍@netflixfilm

A post shared by mills (@milliebobbybrown) on

Ponad rok temu uruchomiłaś swoją linię kosmetyków, Florence by Mills. Czego możemy się spodziewać w następnej kolejności?

Reakcja była naprawdę niesamowita. Fani zrozumieli stojący za marką przekaz, który brzmi: „Bądźcie wierni temu, kim jesteście i nie ukrywajcie niczego”. Będą nowe produkty, rozmawiamy teraz o rozwoju i przyszłości marki. Lubimy przeglądać media społecznościowe w poszukiwaniu nowych trendów, bo dziedziny makijażu i pielęgnacji skóry stale się rozwijają.

Czy dbanie o siebie samą było ważną częścią twojej rutyny podczas lockdownu?

To jest dla mnie bardzo ważne. Na zewnątrz jest wilgoć, więc moja skóra wiele teraz wymaga. Raz w tygodniu robię masaż twarzy, nakładam maseczki i relaksuję się oglądając z mamą reality TV.

Twoi fani są podekscytowani czwartym sezonem „Stranger Things”. Czy będziemy jeszcze długo czekać?

Chcę, żeby wszyscy byli zdrowi, więc jak tylko będzie bezpiecznie, wrócimy do pracy. Netflix bardzo o to dba, więc jestem pewna, że powiedzą nam, kiedy nadejdzie odpowiednia pora.

* „Enola Holmes” jest dostępna Netfliksie.

Radhika Seth
Komentarze (1)

Olga Tuszewska09.10.2020, 13:25
Millie jest chyba jednak w stanie Georgia (USA), nie w Gruzji :)
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę