Znaleziono 0 artykułów
03.02.2021

Największe archiwum Helmuta Langa

Fot. Getty Images

Michael Kardamakis, archiwista z Berlina, zebrał w kolekcji najważniejsze ubrania jednego z najwybitniejszych projektantów lat 90., które do dziś inspirują młodych twórców.

Michael Kardamakis założył archiwum ENDYMA, w którym znajduje się największa na świecie kolekcja projektów Helmuta Langa. To miejsce skupiające się na modzie tworzonej przez różnych projektantów w latach 90. XX wieku i pierwszej dekadzie XXI wieku, a jego podstawę stanowią właśnie prace Austriaka. Archiwista ma dokładnie 1650 ubrań zaprojektowanych przez Langa. Kardamakis zaczynał jako pośrednik w sprzedaży internetowej. – Projekty z przeszłości mogą stać się punktem wyjścia dla fantastycznych nowych – mówi 28-latek. – Teraz pracujemy głównie jako konsultanci, dostarczając domom mody surowce, z których mogą tworzyć nowe rzeczy.

Michael Kardamakis, założyciel ENDYMY / Fot. Chris Kontos

Archiwum ENDYMA (z greckiego „ubranie”) zostało założone przez Kardamakisa w jego rodzinnych Atenach, zanim w 2020 roku przeprowadził się do Berlina. Podczas tegorocznej edycji Reference Festival (od 21 do 23 stycznia), odbywającej się w niemieckiej stolicy, niektóre z najważniejszych prac Helmuta Langa zostały wystawione w showroomie Reference Studios. Archiwum specjalizuje się również w innych, równie wpływowych markach, takich jak Raf Simons, sekcja mody męskiej Miu Miu, Rick Owens i Burberry Prorsum. 

Fot. Getty Images

Skąd wzięło się twoje zainteresowanie modą?

Zainteresowałem się modą, gdy studiowałem historię sztuki na University of East Anglia w Norwich. Pisałem eseje o dżinsach, a moja praca magisterska dotyczyła krojów marynarek Ann Demeulemeester. 

Dlaczego zacząłeś kolekcjonować ubrania?

Podczas studiów zarabiałem, pracując jako pośrednik w sprzedaży. Helmutem Langiem zainteresowałem się w roku 2011, gdy nikogo nie obchodził minimalizm lat 90. Kilka lat po skończeniu studiów i założeniu przeze mnie strony internetowej spotkałem się z projektantem z dużego domu mody, który zapytał, czy wypożyczam swoje eksponaty. Od tamtego czasu funkcjonujemy jako prawdziwe archiwum.

Fot. Getty Images

Skąd pozyskujecie ubrania?

Podobne artykułyNieśmiertelne ikony stylu lat 90.Michalina MurawskaSzukamy ich wszędzie. Jeśli dowiadujemy się o kamieniu, pod który warto zajrzeć, na pewno to zrobimy. Poza tym ludzie znajdują mnie w Google’u – wysyłają do mnie e-maile i bezpośrednie wiadomości. Handlujemy też z ludźmi, których znam osobiście. Zdobywamy jedną nową rzecz dziennie.

Co pociąga cię w projektach Helmuta Langa?

Większość z nich nie wygląda, jakby ktoś bardzo się przy nich napracował. Jego garnitury mają bardzo klasyczne proporcje. Lang ma obsesję na punkcie tradycji, a nagle robi pół rękawa w innym kolorze i wprawia wszystkich w osłupienie.

Fot. Getty Images

Które jego ubrania lubisz najbardziej?

Te z pierwszej dekady XXI wieku są już kultowe. Lubię też jego dżinsowe kurtki, których mam bardzo wiele, w każdym możliwym wariancie. Jestem też fanem wczesnych koszul Helmut Lang Jeans, które stanowiły inspirację dla kolekcji Rafa Simonsa dla Calvina Kleina.

Jakich innych projektantów cenisz?

Teraz to Dirk Bikkembergs i jego prace sprzed 1999 roku. Costume National sprzed 2001. Kolekcjonuję też japońskie marki produkujące dzianinowe ubrania, takie jak FICCE, która robi zdobne dzianiny. Dodatkowo Burberry Vintage, od początku lat 80.

Fot. Getty Images

Kiedy uważasz ubranie za dobrą inwestycję?

Na pewno warto inwestować w rozpoznawalne projekty, bo mają ugruntowaną pozycję w historii mody. Opracowuję też własne propozycje, by dostrzec wartość w tym, w czym ludzie jej nie widzą.

Co sprawia, że projektant zasługuje na miano kultowego?

By prace projektanta mogły zostać uznane za kultowe, niezbędna jest konsekwencja. Potrzeba do tego siły, cierpliwości i obsesyjności, które zamieniają formy w opowieść. Gdy coś sprostało próbie czasu i po 20 latach nadal jest cool, może zyskać status kultowego.

Fot. Getty Images

Dlaczego coraz większy nacisk kładzie się na to, by dbać o ubrania i kupować używane rzeczy?

Przede wszystkim nie byłoby mnie stać na nowy produkt haute couture, więc kupowanie używanych rzeczy stało się furtką do tego świata.

Jakie nadzieje wiążesz z przyszłością mody?

Chciałbym, by domy mody produkowały jedną trzecią tego, co produkują obecnie, i by inwestowały więcej w realizację własnej wizji, zamiast podejmować próby tworzenia rzeczy, które będą pasowały każdemu. Obsesja trendów, tak jak wyścig szczurów, 

Alex Kessler
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę