Znaleziono 0 artykułów
03.01.2022

Your Friends in New York: Moda bez rasizmu

Luar, New York Fashion Week, Fot. Getty Images

Your Friends in New York to osiem marek, których misją jest stworzenie wolnego od rasizmu, przyjaźniejszego i bezpieczniejszego dla niebiałych twórczyń i twórców rynku. To oni zrewolucjonizują amerykańską modę w 2022 roku i uczynią ją lepszą.

Za Your Friends in New York stoi Kerby Jean-Raymond, założyciel nowatorskiego domu mody Pyer Moss. Ceniony projektant współtworzy tę platformę wspólnie z rynkowym gigantem – paryskim holdingiem Kering, w którego skład wchodzą m.in.: Balenciaga, Bottega Veneta, Gucci, Alexander McQueen i Saint Laurent. 
Your Friends in New York to dziecko rewolucji Black Lives Matter, której apogeum nastąpiło w 2020 roku, po śmierci George’a Floyda. Celem projektu jest walka z systemowym rasizmem, którego skutkiem i przejawem była nieobecność lub znikoma obecność w branży mody osób o innym niż biały kolorze skóry.


Osoby czarne zmuszane są do brutalnego współzawodnictwa – zwracają uwagę Kerby Jean-Raymond, a także supermodelki i aktywistki Iman i Naomi Campbell – ponieważ w branży mody pokutuje fałszywe przekonanie, że sukces może odnieść tylko garstka osobowości o niebiałej skórze. Wedle tej zasady, by dostać się na szczyt, należy najpierw kogoś z niego zrzucić. – W przypadku czarnych osób może być tylko jeden wybraniec. Jeżeli jest dwóch lub trzech, to stawia się ich przeciwko sobie. Dziś każdy czarny projektant, który wypuszcza torbę, porównywany jest do Telfara – tłumaczy w „New York Timesie” Jean-Raymond.
Nowojorczyk postanowił to zmienić. Your Friends in New York zapewnia systemowe, finansowe, doradcze, a nawet terapeutyczne wsparcie grupie ośmiu projektantów i projektantek, którzy mogą zbudować silne, różnorodne firmy. Nie mówią one jednym czarnym czy brązowym głosem, tworzą za to fascynującą mozaikę wkomponowaną w globalny rynek mody. 

YFINY jest w pewnym stopniu projektem filantropijnym. Finansujący przedsięwzięcie koncern Kering nie zostaje automatycznie współwłaścicielem wspieranych marek. Działanie holdingu wpisuje się w jedną z najciekawszych tendencji, które rozwinęły się w latach 2020–2021: stare i bogate firmy coraz częściej zajmują się pomaganiem świeżym, odważnym, niezależnym projektantom. Przykłady? Gucci Fest i Gucci Vault oraz deklaracja domu mody Valentino, który zapowiedział, że przekształci swoje konto na Instagramie w platformę promującą nowych włoskich awangardzistów. W lutym zaistnieje tam Marco Rambaldi, wschodząca gwiazda fashion week w Mediolanie. 

Wspierając przedsięwzięcia takie jak Your Friends in New York, koncerny mody rozliczają się z przeszłością – walczą z systemowym rasizmem, który kiedyś współtworzyły. Nazwa projektu zapowiada także powstanie przyjaznego biznesowego środowiska. Jean-Raymond mówi o ekosystemie, w którym będzie można zarówno bezpiecznie wygrywać, jak i ponosić porażki. Nowy, wolny od rasizmu pejzaż mody w USA, oprócz Pyer Moss, tworzy siedem marek, które wybrał Kerby Jean-Raymond. 

Theophilio i Who Decides War: Bogata symbolika

Zakorzeniony w kulturze Jamajki Edvin Thompson, czyli Theophilio, to jeden z najciekawszych nowojorskich kreatorów. Doceniony także przez Council of Fashion Designers of America, otrzymał tytuł wschodzącego projektanta 2021 roku. Brooklińczyk tworzy nowy, postpłciowy szyk, którego ważnym elementem jest jeden z symboli rastafarianizmu – połączenie czterech kolorów. Czarny wskazuje na kolor skóry Afrykańczyków, czerwony symbolizuje krew męczenników, zielony odpowiada Afryce i nadziei na zwycięstwo nad uciskiem, a złoty to bogactwo kontynentu.


Do Your Friends in New York należy także Who Decides War, założone przez Eva Bravado i Télę D’Amore. Ich ostatnia kolekcja łączyła elementy militarne z ikonografią chrześcijańską. Wspomina też pierwszych afroamerykańskich żołnierzy i bohaterów walki o równouprawnienie. Charakterystycznie postrzępiony denimowy komplet Who Decides War zobaczyć można na wystawie „In America: A Lexicon of Fashion” w Metropolitan Museum of Art.

Head of State: Nigeryjsko-amerykańska opowieść 

Head of State wymyślił urodzony w Lagosie Nigeryjczyk Taofeek Abijako, który przeprowadził się z rodziną do Albany w stanie Nowy Jork. Head of State powstaje na Brooklynie i zwraca uwagę na negatywne skutki kolonializmu. Współtworzy również przedsięwzięcia wspierające marginalizowane społeczności. 


Ważnym źródłem inspiracji są dla Abijaka młodzi Nigeryjczycy i Nigeryjki, którzy łącząc tradycje przodków z tendencjami lansowanymi w USA i Europie, kreują nowy styl Lagosu. 
Najnowsza kolekcja Head of State czerpie z literatury Chinuy Achebego. Nigeryjczyk pisał o tragicznych konsekwencjach narzucania zachodnich wzorców i wartości afrykańskim społecznościom. Wśród najważniejszych utworów pisarza Abijako wymienia powieść „Nie jest już łatwo” z 1960 roku i opowiadanie dla dzieci „Chike and the River” z 1966 roku. Taofeek konfrontuje literaturę z własnym życiem, z doświadczeniami nigeryjskiego Amerykanina i tworzy ubrania ready to wear, które są jednocześnie potencjalnymi kostiumami bohaterów utworów Achebego. 

Johnny Nelson Jewelry i Afra: Dumna czarno-złota biżuteria 

Pracownia Johnny’ego Nelsona znajduje się na tyłach sklepu z narzędziami na Brooklynie. Biżuteria projektanta samouka i byłego hiphopowca wyraża siłę oraz dumę z bycia czarnym nowojorczykiem. – Lubię, jak czerń mojej skóry komponuje się ze złotem – tłumaczy obecność kruszcu dominującego w jego projektach. 


Firma zasłynęła ze złotych pierścieni noszonych na dwóch palcach. Projekt przypomina jednocześnie kastet i pomnik Mount Rushmore National Memorial. Wykute w skale twarze białych prezydentów Stanów Zjednoczonych zastąpiły wyrzeźbione w złocie podobizny bohaterów walki o wolność i prawa czarnych: Marcusa Garveya, Malcolma X, Fredericka Douglassa i Martina Luthera Kinga. Wersja z kobietami, którą nosiła Alicia Keys, przedstawia: Harriet Tubman, Shirley Chisholm, Idę Wells-Barnett i Sojourner Truth. 
Biżuterię do włosów czarnych osób projektuje Nigella Miller, fryzjerka i założycielka marki Afra. W ofercie ma złote grzebienie do afro, koraliki i opaski zakładane na kosmyki włosów, dredy oraz warkoczyki. Duma z naturalnie układających się włosów to jeden z przejawów przezwyciężenia rasizmu, a dbanie o nie to ważny element afroamerykańskiej kultury. 

Luar: Latin Queen

O Luarze, firmie Raula Lopeza z Williamsburga, ostatnio zrobiło się głośno z powodu torebki Ana. Wąska, przypominająca teczkę torebka w kształcie trapezu wisi na niewiele mniejszych obręczach o formie przywodzącej na myśl łzy, żarówki lub głowy kosmitów. Luar połączył szyk z lat 50. ze stylem ery yuppies. 
Anę na Instagramie marki lansują: Jane Fonda, Tilda Swinton i Judge Judy, czyli amerykańska sędzia Anna Maria Wesołowska, ikona gejów. Wizerunki trzech gwiazd zostały jednak sfałszowane. Kreator dodał akcesoria do zdjęć swoich wymarzonych klientek. Lopez kocha dojrzałe kobiety i uwielbia babcie. I wbrew pozorom Luar nie narzeka na brak realnych i znanych odbiorczyń. Jego torebki noszą Dua Lipa i Olly Alexander. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez LUAR (@luar)

 

Korzenie Raula Lopeza sięgają Dominikany. Ana to imię jego obu babć. Estetykę kreatora ukształtowały nowojorskie ulice, style Brooklynu, moda i sposób bycia miejscowych Latynosów i Latynosek, a także ballroomy, których wpływ widać w płynnych płciowo ubraniach marki. O Lopezie mówi się dziś „Latin Queen”. 

 

Hanifa: Na cześć Konga 

W 2020 roku założycielka Hanify, Anifa Mvuemba, pokazała modę przyszłości – stworzyła cyfrowy pokaz oparty na skanach 3D. Zaprezentowane na niewidzialnych awatarach ubrania zachwyciły kunsztownymi formami i finezją ruchów, a także niespotykaną w wirtualnym świecie zmysłowością.
Hanifa nawiązuje do kongijskiej kultury. Na przykład Kinszasa to plisowana minisukienka, którą nazwano na cześć stolicy Konga. Ozdabiają ją kolory flagi środkowoafrykańskiego państwa. Projektantka wyjaśnia ich symbolikę: czerwień to ból i cierpienie, niebieski to znak pokoju, a żółty oznacza nadzieję i przyszłość. Na innej sukience widać z kolei rzekę Kongo, drugą po Nilu najdłuższą rzekę Afryki i najgłębszą rzekę świata.


Debiutancki wybiegowy show Hanify odbył się w National Portrait Gallery w Waszyngtonie – w metropolii, z której wywodzi się Mvuemba. Bo choć jej stroje noszą Iman, Kylie Jenner i Zendaya, to tu, a nie w modowym Nowym Jorku, mieszkają idealne klientki Hanify: czarne kobiety z zamożnej klasy średniej.

Marcin Różyc
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę