Znaleziono 0 artykułów
21.05.2019
Artykuł sponsorowany

Zaprojektowany, by zachwycać

Audi e-tron (Fot. materiały prasowe)

Audi e-tron, pierwszy w pełni elektryczny samochód spod znaku czterech pierścieni, olśniewa innowacjami w technologii. Równie przełomowy jest jego design łączący klasyczną linię z luksusowym wnętrzem.

Zakup samochodu poprzedzony jest dogłębnym researchem. Pod uwagę bierze się przede wszystkim niezawodność pojazdu. Ale analiza parametrów technicznych samochodu, stosunku ceny do jakości i ułatwiających użytkowanie gadżetów nie wystarczy. Samochód musi zachwycać także designem. Samochody stworzone z myślą o najbardziej wymagających kierowcach łączą rekordowe osiągi z piękną linią. Nie inaczej jest w przypadku Audi e-tron.

Audi e-tron (Fot. materiały prasowe)

Pierwszy w historii Audi całkowicie elektryczny samochód to spełnienie marzeń miłośników motoryzacji. Audi to w końcu marka kultowa. Jej fani czekają na każdy nowy model, zastanawiając się, jak projektanci tym razem pogodzą formę z funkcją. Modele Audi wyróżniają się sportowym pazurem, wysmakowaniem linii i progresywnością technologiczną. Proporcje auta, mocne linie i ostre krawędzie kojarzą się z autami sportowymi, a luksusowe wyposażenie czyni je ponadczasowymi.

Audi e-tron (Fot. materiały prasowe)

Dobry design ma służyć użytkownikowi. Jego wymiar estetyczny nie może więc przyćmiewać funkcji. W Audi e-tron pojawia się więc wiele rozwiązań, które nadają samochodowi lekkości, a jednocześnie ułatwiają użytkowanie. Najważniejszą innowacją Audi e-tron są dwa silniki elektryczne, które w połączeniu z elektrycznym napędem na cztery koła, zapewniają świetne osiągi i łatwość prowadzenia. Duży wysokonapięciowy akumulator daje podwaliny dla ponad 400 km zasięgu. Ładować go można w domu i w podróży w ponad 90 tysiącach stacji ładowania w całej Europie. 

Nowością są wirtualne lusterka zewnętrzne, czyli małe kamerki na płaskich wspornikach. Rejestrowany przez nie obraz wyświetlany jest na 7-calowych ekranach OLED o wysokim kontraście, umiejscowionych w przejściu między deską rozdzielczą,  a drzwiami.

Audi e-tron (Fot. materiały prasowe)

Prototyp modelu e-tron – e-tron quattro stworzył Polak Kamil Łabanowicz. Młody zdolny projektant, którego od dziecka fascynowały auta, ukończył wydział projektowania samochodów na Scuola Politecnica di Design w Mediolanie. Po obronie pracy dyplomowej trafił na staż w siedzibie Audi w Ingolstadt w dziale projektowania nadwozi. Z czasem awansował na jednego z głównych projektantów w zespole. – Zależało mi na stworzeniu ascetycznej bryły, która będzie stanowcza i sportowa, a zarazem spokojna i zrównoważona – mówił Łabanowicz o tworzeniu pierwszego elektrycznego samochodu w portfolio Audi. Jako miłośnik samochodów sportowych po raz pierwszy miał styczność z projektem SUV-a. Postanowił stworzyć najbardziej dynamicznego SUV-a wśród modeli Audi. Miał więc powstać samochód jednocześnie komfortowy i prestiżowy, bezpieczny i zwrotny, ergonomiczny i elegancki.

Audi e-tron (Fot. materiały prasowe)

Nadwozie właściwego modelu Audi e-tron stworzył natomiast Philipp Remers, szef Exterior Design Studio 2. On i jego zespół podkreślają, że praca nad tym projektem była przyjemnością, bo Audi e-tron wyznacza nowy kierunek rozwoju marki. By osiągnąć doskonałość, zaangażowanych w pracę nad montażem Audi e-tron jest ponad 900 pracowników. W fabryce pracuje też ponad 400 robotów. 

Ambicją zespołu Remersa było stworzenie aerodynamicznej linii. Przód ich samochodu wyróżnia wyrazista maskownica –  jasnoszary grill Singleframe podkreśla elektryczny charakter samochodu. Natomiast tył samochodu wydaje się czysty, dzięki jednej linii szyby i nadwozia. Te przestrzenie dzieli linia świateł – wrap-around. Ważne było także subtelne ukrycie miejsca ładowania na łuku nad przednim kołem. Otwiera się ono i zamyka automatycznie.

Audi e-tron (Fot. materiały prasowe)

Charakterystyczne elementy designu obejmują także wyrazistą strefę nadproży, dyfuzor bez końcówek rur układu wydechowego, emblemat i zaciski hamulcowe w pomarańczowym kolorze, nawiązującym do oznaczeń sieci wysokiego napięcia.

Audi e-tron (Fot. materiały prasowe)

Jeśli chodzi o indywidualne rozwiązania, do wyboru jest kilka lakierów nadwozia. Wersją podstawową jest czarny briliant. Najbardziej wyrazisty jest czerwony metalik Catalunya, najbardziej zaskakujący niebieskie metalik Galaxy, a szarości, beże i srebra – Florett, Siam i Typhoon odpowiadają na potrzeby ceniących ponadczasowe barwy. Różnorodne rozwiązania wnętrza pozwolą na wybór samochodu skrojonego na miarę indywidualnych potrzeb. Do wyboru są fotele standardowe, komfortowe, sportowe i S sport. Wszystkie o aerodynamicznej linii, z wygodnym zagłówkiem i profilowaniem. Dodatkowa opcja? Fotele z funkcją wentylacji i masażu. Można też zamówić pakiet jakości powietrza, pakiet oświetlenia konturowego lub oświetlenia Ambiente oraz Audi connect key.  

Jeśli chodzi o tapicerkę, może ona łączyć materiał Alcantara i skórę, także z tłoczeniem S line. Można też zamówić tapicerkę wykonaną w całości ze skóry, w wersji mono.pur 550, Milano albo Valcona (do wyboru beż, brąz, czerń i szarość).  

Audi e-tron (Fot. materiały prasowe)

Audi stawia sobie ambitne cele na przyszłość. Już w 2020 roku pojawi się Audi e-tron Sportback, ponadto od 2020 roku w zakładach w Böllinger Höfen pod Neckarsulm będzie produkowane Audi e-tron GTDo. Od 2025 roku w każdej kluczowej serii produktowej ma się znaleźć zelektryfikowany (w pełni elektryczny albo hybryda plug-in) wariant modelowy. W wyniku tego działania, co trzecie dostarczane Audi ma być zelektryfikowane. 

Obietnica zrównoważonego rozwoju, który pozostaje w zgodzie z globalnymi tendencjami, mającymi na celu zatrzymanie postępujących zmian klimatycznych, dotyczy nie tylko modeli samochodów, ale także sposobu ich produkcji. Audi dąży do ograniczenia emisji CO2 w swoich fabrykach.  Zakłada się, że w roku 2030 wszystkie zakłady przestawią się na produkcję neutralną pod względem emisji dwutlenku węgla. 

Jak zwykle w przypadku Audi, w modelu e-tron technologia i design spotykają się w imię innowacji.

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę