Znaleziono 0 artykułów
09.10.2021

Adele: Znów chcę być sławna

Podpis

Przygotowuję się, by znów być sławna – powiedziała Adele w amerykańskim „Vogue’u”. W przeddzień wydania nowej płyty pojawiła się na okładkach amerykańskiej i brytyjskiej edycji „Vogue’a”. Sesjom towarzyszyły rozmowy przeprowadzone przez Abby’ego Aguirre’a (USA) i Gilesa Hattersleya (UK). Wybraliśmy najciekawsze fragmenty.

O ojcu: Przebaczyłam mu

Ojciec piosenkarki Mark Evans odszedł od rodziny, gdy Adele miała trzy lata. W 2013 roku zachorował na raka jelita. Zdążyli się z Adele pogodzić. Zmarł w maju 2021 roku, ale – jak opowiada gwiazda – za pośrednictwem Zooma odsłuchali wspólnie jej najnowszy album. Artystka, mówiąc o nieobecności ojca, dodała: – Odnalazłam w sobie spokój i mu przebaczyłam (...) Wiem, że mnie kochał.

O synu: Angelo zadaje pytania

Najnowszy album Adele nagrała dla swojego syna, Angelo Adkinsa. – Mój syn miał wiele pytań. Bardzo dobrych, niewinnych pytań, na które ja po prostu nie miałam odpowiedzi.

Pytał na przykład, dlaczego rodzice nie mogą być razem – Adele rozstała się z Simonem Koneckim, ojcem chłopca. Któregoś dnia Angelo zapytał: „Czy ty mnie widzisz?”. To był dla niej wstrząs. Od tej pory więcej z nim rozmawia, również o relacji z Simonem. W piosence „What’s Going On” śpiewa: „Widzę twoje oczy / Rozszerzają się jak ocean / Kiedy na mnie patrzysz / Tak pełen moich emocji”.

O Simonie Koneckim: Zawierzyłabym mu życie

Adele chce w tekstach piosenek przekazać Angelo, jak powinien traktować swoich partnerów. – Niezależnie od tego, czy będzie to kobieta czy mężczyzna – dodaje. Stara się też dawać przykład tym, jak ułożyła relację z Simonem Koneckim.

Ojciec Angelo jest szefem organizacji Drop4Drop, która zajmuje się dostarczaniem wody pitnej do Afryki. – Zawsze nazywałam go mężem, ponieważ mamy razem dziecko (...) Zawierzyłabym mu swoje życie – mówi piosenkarka. Żeby być blisko, przeprowadziła się do Los Angeles. Teraz mieszkają naprzeciwko, a Simon ma dobry kontakt z jej nowym chłopakiem Richem Paulem. – Na pewno wybrałam dobrą osobę do tego, aby mieć z nią dziecko – mówi Adele.

O rozwodzie: To było żałosne

To było żałosne, ale byłabym żałosna, gdybym nie stawiała siebie na pierwszym miejscu – mówi, wspominając rozwód z Simonem. Przyznaje, że dopiero wtedy spojrzała na rodziców „jak na ludzi”. – Uczłowieczyłam ich.

O związku Richem Paulem: To jest szalone

Po rozwodzie moje wymagania są bardzo wysokie – mówi Adele. Teraz spotyka się z agentem sportowym Richem Paulem. Pierwszy raz pokazali się publicznie w czerwcu 2021 na meczu koszykówki. – Nie czuję lęku, zdenerwowania ani zmęczenia. To jest zupełnie coś innego. To jest szalone – opisuje nowy związek. Początki jednak nie obiecywały wiele. Randkowanie piosenkarka wspomina z niechęcią. Dopiero na krótko przed śmiercią ojca Adele Paul po prostu przyjechał. I został.

O Los Angeles: Stałam się fit

Dom Adele w Beverly Hills utrzymany jest w angielskim stylu. Artystka mieszka tam z synem i licznymi zwierzętami. Mówi, że przeprowadzka do LA miała na celu poprawę jakości życia: – Chciałam świeżego powietrza i miejsca, gdzie mogę zobaczyć niebo. Stałam się fit, to trochę kalifornijskie.

Regularnie wraca jednak do Londynu, bo w Los Angeles brakuje różnorodności, jaka cechuje stolicę Wielkiej Brytanii. Poza tym po prostu tęskni za Anglią. Czasami nadal czuje się dziewczyną z gitarą z Brockwell Park.

O Amy Winehouse: Najważniejsza

A skoro o gitarze mowa, to trzeba wspomnieć o Amy Winehouse. To właśnie dzięki jej pierwszemu albumowi „Frank” Adele zaczęła grać na tym instrumencie. – Ze wszystkich artystów to ona najwięcej dla mnie znaczy – podkreśla.

O utracie wagi: Zrobiłam to dla siebie 

Gdy w maju 2020 roku piosenkarka zamieściła na Instagramie zdjęcie w małej czarnej, widać było, że bardzo schudła. Mówi, że zaczęła ćwiczyć, bo chciała sobie poradzić z lękiem. – Ćwicząc, czułam się lepiej. Zrobiłam to nie dla utraty wagi, ale żeby poczuć się silna – zaznacza. – Zrobiłam to dla siebie i dla nikogo innego.

Obecnie ćwiczy w siłowni Heart&Hustle w Hollywood, dwa albo trzy razy dziennie – rano robi trening siłowy, po południu uprawia boks (w czasie pandemii najchętniej oglądała przy tym film „Rocky”), w nocy cardio.

O muzyce: Jest jak siostra

Ucieczkę od problemów znajduje w studiu. – Kiedy mój świat się wali, muszę o tym napisać. To więcej niż moja strefa komfortu – mówi. – Jestem jedynaczką. Muzyka to siostra, której nigdy nie miałam. Z podobnych powodów uwielbia Beyoncé: – Tak często wydaje coś nowego, że można mieć wrażenie, jakbyśmy się regularnie widywały.

 

Hanna Łopuszyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę