Znaleziono 0 artykułów
27.05.2022

Love stories: Blake Lively i Ryan Reynolds

27.05.2022
Fot. Getty Images

Gdy spotkali się po raz pierwszy, on był mężem Scarlett Johansson, a ona spotykała się z Pennem Badgleyem z „Plotkary”. Ale najwyraźniej byli sobie pisani, bo Blake Lively i Ryan Reynolds dwa lata później wzięli ślub. Od dziesięciu lat stanowią jedno z najzgodniejszych małżeństw Hollywood. Sekret ich związku? Dystans, ironia i humor.

Poznali się na planie filmu „Green Lantern” w 2010 roku. Krytycy co prawda nie zostawili na nim suchej nitki, ale jednej rzeczy nie kwestionowali – chemii między głównymi bohaterami. Bo Blake Lively i Ryan Reynolds już od pierwszej wspólnej sceny zapałali do siebie sympatią. Oboje mieli poczucie humoru, a do Hollywood podchodzili z ogromnym dystansem. Wiedzieli, że „Green Lantern” nie będzie najważniejszym dziełem w ich karierze, ale chcieli przynajmniej dobrze się bawić. Gdy w lipcu promowali film na festiwalu Comic Con w San Diego, widać było, że są przyjaciółmi. Do dziś utrzymują, że „coś więcej” wydarzyło się między nimi dopiero wtedy, gdy oboje zostali singlami.

W 2010 roku 34-letni Ryan Reynolds był mężem Scarlett Johansson, a 23-letnia Blake Lively spotykała się z kolegą z serialu „Plotkara”, Pennem Badgleyem. We wrześniu gruchnęła wiadomość o zerwaniu serialowych Sereny i Dana. Niespełna trzy miesiące później Reynolds i Johansson poinformowali świat o rozwodzie. Przypadek? Chyba tak, bo Blake była już wówczas widywana w towarzystwie Leonarda DiCaprio. Związek nie przetrwał próby czasu, ale podobno był intensywny.

Fot. Getty Images

Blake Lively i Ryan Reynolds: Miłość od drugiego wejrzenia

Z Reynoldsem aktorka spotkała się ponownie podczas oficjalnej premiery „Green Lantern” w czerwcu 2011 roku. Na wielu zdjęciach z imprezy Ryan obejmuje Blake w talii, a ona szepce mu coś do ucha i czule gładzi po ramieniu. – Wbrew pozorom każde z nas wciąż szukało swojej drugiej połówki – zdradziła Lively w jednym z wywiadów. – Zastanawialiśmy się, z kim by tu się umówić. Ale do głowy nam nawet nie przyszło, że może ze sobą – śmiała się gwiazda. W końcu poszli na randkę – podwójną, każde z nich w parze z kimś innym. – To musiało być dla nich wyjątkowo krępujące spotkanie – opowiadał potem Ryan – bo między mną i Blake totalnie iskrzyło!

Na kolejną randkę umówili się już we dwoje w małej restauracji w modnej nowojorskiej dzielnicy Tribeca. W rozmowie z magazynem „GQ” Ryan Reynolds wyznał, że właśnie wtedy zakochał się na zabój w Blake Lively. – Knajpa była otwarta do późna. Nikogo poza nami już nie było, gdy puścili tę piosenkę. Poprosiłem Blake do tańca. Jakoś w połowie kawałka poczułem, że jest tą jedyną. Potem odprowadziłem ją do domu i… Dalszej części już nie zdradzę – wspominał.

Fot. Getty Images

Jesienią 2011 roku paparazzi przyłapali Blake Lively, gdy opuszczała bostoński apartament Ryana Reynoldsa. W listopadzie byli widziani razem w stanie Utah. Zatrzymali się w przytulnym pensjonacie prowadzonym przez siostrę Lively. Nie wiedząc, że są pod ostrzałem fleszy, nie szczędzili sobie czułości. Przytulali się, całowali, robili wspólne selfies. Podobno właśnie podczas tej wizyty Reynolds poznał rodziców aktorki.

Miesiąc później Ryan przedstawił Blake swoim bliskim. Poprosił, by spędziła Święta Bożego Narodzenia w jego rodzinnym mieście, Vancouver w Kanadzie. Fani robili im zdjęcia, gdy spacerowali, objęci, wzdłuż świątecznych straganów. Nie wiadomo, czy właśnie wtedy Reynolds poprosił gwiazdę „Plotkary” o rękę, ale dziewięć miesięcy później byli po ślubie. Była to mała i bardzo prywatna uroczystość. Do dziś do mediów nie przedostało się ani jedno zdjęcie ze ślubu i wesela pary. Znamy jednak kilka szczegółów.

Fot. Getty Images

Ślub, dzieci, przyjaciele

Panna młoda miała na sobie suknię marki Marchesa, która w pewnym momencie zajęła się ogniem. Stało się to podczas widowiskowego show Florence Welch – artystka zagrała prywatny koncert specjalnie dla pary młodej. – Ryan spojrzał na dziurę w mojej sukni i z uśmiechem powiedział: czyż nie jest piękna? Poczułam ukłucie, bo był to dla mnie wciąż bolesny temat. A on na to: dzięki temu na zawsze zapamiętasz ten moment – śpiewającą Florence i lecące iskry. Zachowasz tę chwilę na zawsze, właśnie dzięki tej sukience. I wiecie co? Ta dziura to teraz moja ulubiona część sukienki! – wspominała Blake Lively w rozmowie z magazynem „Vogue”.

Nie obyło się bez małego skandalu. Okazało się, że plantacja w Mount Pleasant w Karolinie Południowej, gdzie Blake Lively i Ryan Reynolds zorganizowali zaślubiny, zapisała się niechlubnie w historii amerykańskiego niewolnictwa. Dlatego wkrótce po ceremonii para przeprosiła wszystkich za wybór tak niefortunnej lokalizacji. – Zawsze będziemy tego żałować – podkreślił Ryan w rozmowie z magazynem „Time”. Dodał, że miejsce znaleźli na Pintereście, a w komentarzach wyczytali, że jest to idealna miejscówka na wesele. Aby choć trochę zadośćuczynić za ten „ku***ski błąd”, aktor powołał do życia fundację Group Effort Initiative, promującą różnorodność etniczną i kulturową w branży filmowej.

Dopiero dwa lata po tym, jak powiedzieli sobie sakramentalne „tak”, Blake Lively i Ryan Reynolds pokazali się razem publicznie. Na miejsce debiutu wybrali najważniejszą imprezę w Nowym Jorku – Met Galę. Aktorka w długiej złotej sukni marki Gucci i falach retro wyglądała niczym gwiazda starego Hollywood. Mąż, ubrany w klasyczny smoking, dotrzymywał jej kroku. Media szybko wysnuły wniosek, że odkąd Blake została żoną Ryana, jej styl zmienił się na lepsze. – Cóż, mam szczęście żyć z kimś, kto ma lepszy gust niż ja – skomentowała z uśmiechem aktorka.

Fot. Getty Images

Latem 2014 roku Blake Lively zachwycała się mężem na łamach amerykańskiego „Vogue’a”. – Będzie wspaniałym ojcem, liderem i patriarchą – jest do tego absolutne stworzony. Wszystko robimy razem. Jeśli akurat pracuję nad rolą, to Ryan pomaga mi wykreować moją postać. Ja jemu także. Razem wybieramy meble oraz to, co zjemy na obiad – wyznała. W innym wywiadzie zdradziła, że marzą o gromadce dzieci, a już w jesienią na swojej stronie internetowej ogłosiła, że jest w ciąży. Pierwsze dziecko Lively i Reynoldsa przyszło na świat dwa miesiące później. Córeczkę nazwali James, na cześć ukochanego ojca Ryana.

W programie Davida Lettermana Ryan Reynolds zachwycał się ojcostwem. Na swój sposób. –Dotychczas mówiłem do żony: byłbym gotów oddać za ciebie życie, nigdy nikogo nie będę kochał tak jak ciebie. A potem na świecie pojawiła się moja córka. Gdy tylko spojrzałem w jej oczy, zrozumiałem, że w razie ataku użyłbym żony jako żywej tarczy, byleby tylko ochronić moje dziecko.

Półtora roku później para spodziewała się kolejnego dziecka. Tak jak w przypadku pierwszej ciąży, ukrywali płeć i imię aż do rozwiązania, a nawet dłużej. Potem okazało się, że Blake Lively urodziła drugą córkę. Szczęśliwi rodzice nazwali ją Inez. Aktorkę w szpitalu odwiedziła jej przyjaciółka, piosenkarka Taylor Swift, co oczywiście nie umknęło uwadze mediów.

Po raz pierwszy Blake Lively i Ryan Reynolds pokazali się publicznie z córkami 15 grudnia 2016 roku. Aktor odsłaniał wtedy swoją gwiazdę w Hollywoodzkiej Alei Sław. W tym wyjątkowym dniu nie mogło zabraknąć jego ukochanych dziewczyn. Starsza córka, James, skradła tacie show, wykradając mikrofon i biegając z nim po czerwonym dywanie. – Przede wszystkim chcę podziękować mojej żonie, Blake, która jest tu z nami i która jest dla mnie wszystkim. Kochanie, jesteś najlepszym, co mnie w życiu spotkało mówił, wyraźnie wzruszony. Lively oklaskiwała męża, trzymając na rękach małą Inez. Dwa lata później była w kolejnej ciąży.

Trzecia córka pary przyszła na świat w październiku 2019 roku. Jej imię nie było powszechnie znane aż przez dziewięć miesięcy. Zdradziła je dopiero Taylor Swift, a zrobiła to oczywiście za pomocą muzyki. Na nowym albumie piosenkarki pojawił się singiel zatytułowany „Betty”. Śpiewała w nim o najmłodszej córce Blake i Ryana.

W listopadzie 2020 roku w programie „Access Hollywood” Ryan Reynolds wyznał, że uwielbia być ojcem swoich córek. – Kocham to, że mam w domu same dziewczyny. Mam trzy córki. To coś, czego kiedyś nie byłbym nawet w stanie sobie wyobrazić. Bo pochodzę z domu pełnego chłopaków. Mam trzech starszych braci. Tak więc posiadanie córek to dla mnie jazda bez trzymanki. Ale uwielbiam każdą sekundę tej przejażdżki – dodał.

Dystans, ironia, humor

Oboje często opowiadają w wywiadach o rodzinie. Zdradzają jednak tylko tyle, ile chcą, oraz tak, jak chcą. Lively jest spontaniczna i sypie anegdotami. Reynolds do zwierzeń dodaje zaś sporą dawkę ironii. Para słynie zresztą z poczucia humoru, również wobec siebie nawzajem. W mediach społecznościowych często wyśmiewają swoje przywary albo publikują niezbyt korzystne zdjęcia z prywatnych zbiorów. Zwyczajnie robią sobie z siebie jaja. A to rzadkość w show-biznesie.

Z okazji urodzin żony Ryan Reynolds opublikował post z jej najgorszymi ujęciami. Z kolei Blake Lively, składając mężowi życzenia, udostępniła zdjęcie Ryana… tyle że Goslinga. Dowodzące luzu żarciki sprawiły, że są jedną z najbardziej lubianych par w Ameryce.

Natalia Hołownia
  1. Ludzie
  2. Portrety
  3. Love stories: Blake Lively i Ryan Reynolds
Proszę czekać..
Zamknij