Znaleziono 0 artykułów
01.08.2018

Co każda modelka kryje w swojej kosmetyczce?

Martha Hunt, Caroline Brasch, Monika Jagaciak, Elsa Hosk, and Sara Sampaio za kulisami pokazu Victoria's Secret Fashion w 2013 roku (Fot. Getty Images)

Supermodelki mają dobre geny, jasne. Ale idealne ciało, skórę i włosy najpiękniejsze kobiety świata zawdzięczają także starannie wyselekcjonowanym kosmetykom. Sprawdzamy, jakich produktów używają na co dzień i na wybiegu, komu bezgranicznie ufają i jakie triki stosują. Spróbujcie tego w domu! 

Perfekcyjne od stóp do głowy. Zanim twarze, ciała i włosy modelek znajdą się pod opieką najlepszych makijażystów i stylistów na świecie, każda z nich ma za zadanie poświęcić sto procent uwagi na pielęgnację. Nie da się bowiem zachować idealnej cery, ciała, stóp i włosów, jeśli  na wybiegach, sesjach czy planach filmowych nosi się tony makijażu, a styliści fryzur uparcie farbują, układają i utrwalają. A niedoskonałości, szary koloryt, czy zbyt sucha skóra sprawiają, że wypada się z superligi. Dlatego modelki spędzają mnóstwo czasu w gabinetach piękności, ratując skórę z opresji. Miranda Kerr uwielbia olejek różany i masaże twarzy, Karlie Kloss nie może żyć bez hydrożelowych płatków pod oczy, a Kate Moss bez japońskiej technologii w kosmetykach Decorte. Czego jeszcze używają gwiazdy wybiegów? Z przyjemnością podglądamy ich ulubione kosmetyczne patenty.

Na przekór obrzękom

Tegoroczne lato daje w kość nie tylko przyrodzie. Przy 30-stopniowych upałach na twarzy i pod oczami pojawiają się obrzęki. Jak przeciwdziałają temu top modelki? Zamiast kosztownych kosmetyków stosują babciny sposób. Kate Moss do miski z chłodną wodą dorzuca kilka kostek lodu i plastry pokrojonego ogórka. Kilkakrotnie zanurza twarz w takiej kąpieli. Zabieg poprawia mikrokrążenie, zdejmująca ze skóry obrzęki. Tego sprawdzonego hollywoodzkiego triku Kate nauczyła się od aktorki Faye Dunaway.

Supernawilżenie i odżywienie cery

Embryolisse krem, cena 79,90 zł  (Fot. Materiały prasowe)

Bez względu na porę roku skórę warto nawilżać kremem, który przywróci jej równowagę hydrolipidową. Sekretem najlepszych makijażystów jest Krem odżywczo-mawilżający Embryolisse. Używają go piękności wszystkich pokoleń – Jane Birkin, Monica Bellucci, Gwyneth Paltrow, Anja Rubik, Karlie Kloss, Julia Restoin Roitfeld, Emily Weiss, Scarlett Johansson, czy Anna Jagodzińska. Miano kultowego, nie tylko w świecie mody, ale i w Hollywood, zawdzięcza recepturze, która łączy składniki pochodzenia naturalnego z niezbędnymi nienasyconymi kwasami tłuszczowymi (NNKT) i witaminami. Krem odżywczo-nawilżający pomimo bogatego w lipidy składu jest dość lekki. Jego formuła nie klei się i można go stosować pod makijaż, bo nadaje skórze satynowe wykończenie. Można go stosować na dzień i jako kompres odżywczy na noc. Sprawdza się też w sytuacjach podrażnienia cery. Wygładza nawet najbardziej przesuszoną i zaczerwienioną skórę. A co najlepsze można go już kupić w Polsce!

Perfekcyjny demakijaż

Coconut Melt Kopari, cena ok. 160 zł (Fot. Materiały prasowe)

Co prawda, modelki za kulisami pokazów usuwają makijaż takimi produktami, jakie przynoszą makijażyści, ale w domu używają swoich ulubionych. Oprócz wody micelarnej (najbardziej popularne są Sensibio H2O Bioderma i płyn micelarny Garnier) najczęściej sięgają po chusteczki nasączane preparatem do demakijażu. Szaleją za Make-up Remover Neutrogena, które usuną nawet wodoodporny tusz czy eyeliner. Niektóre sięgają też po organiczny olej kokosowy Coconut Melt Kopari (wystarczy ogrzać odrobinę w dłoniach, nałożyć i wmasować w twarz, a następnie zmyć ręcznikiem lub wacikiem zanurzonym w ciepłej wodzie), jeszcze inne po Moisturizing Cleanser Abolene, czyli śmietankę do demakijażu, który nie wysusza skóry, ale ją nawilża i chroni. Uwaga: produkt zawiera olej mineralny, parafinę i wazelinę, więc może zapychać pory, powodując powstawanie zaskórników.

Modelka za kulisami pokazu mody (Fot. Getty Images)

Mniejsze pory

Fresh Skin Apricot Scrub St.Ives, cena ok. 15 zł (Fot. Materiały prasowe)

Liczne warstwy bazy, podkładu i pudru dają skórze popalić, o czym najlepiej wiedzą osoby, które występują przed kamerami w ciężkim makijażu telewizyjnym. Skóra reaguje na zbyt dużą ilość fluidów i pudru jak na sygnał o przesuszeniu. Efekt: zaczyna mocniej się przetłuszczać. Jak zapobiegają temu modelki? Gigi Hadid, znana z przepięknej skóry, poleca piling morelowy z linii Fresh Skin Apricot Scrub St.Ives. Zawiera w stu proc. naturalne drobinki złuszczające ze zmielonych pestek moreli (w Polsce szukaj jego odpowiedników wśród marek drogeryjnych) oraz olejek z moreli, który jest doskonały dla cery tłustej i mieszanej. Peeling warto wykonywać raz w tygodniu, żeby zachować promienną skórę bez zaskórników. 

S.O.S. na niedoskonałości

Acne Gel Nelson’s, cena ok. 15 zł (Fot. Materiały prasowe)

Szybki sposób na pryszcz na środku czoła? Jessica Milin na niedoskonałości punktowo nakłada organiczny ocet jabłkowy marki Bragg Organic. Gisele Bündchen wybiera na takie awarie Acne Gel marki Nelson’s, produkt z olejkiem z drzewa herbacianego. Choć ten kosmetyk jest niedostępny na polskim rynku, warto zamiast tego kupić organiczny olejek z drzewa herbacianego. Nie wysusza skóry, działa za to antyseptycznie i przeciwzapalnie. 

Gładkie usta

Rosebud Salve Smith’s, cena ok. 22 zł (Fot. Materiały prasowe)

Częste malowanie nasyconymi pigmentami pomadkami przesusza usta. Podobnie jak godziny spędzone przed kamerą czy aparatem. Właśnie z tego względu każda modelka ma przy sobie przynajmniej jeden produkt ratujący usta przed spierzchnięciem. Obok aptecznych balsamów Carmex czy Blisstex, o których niektórzy mówuą, że czynią cuda (formuły oparte są o wazelinę, mentol i wosk pszczeli, więc nie każdemu służą i wiele osób uczulają), najczęściej wymienianym balsamem jest pachnący różami Rosebud Salve Smith’s. Metalowe okrągłe pudełeczko kryje różaną wazelinę do ust, której niewielką ilość nakłada się opuszkami palców. Genialnie nawilża, odżywia i wygładza cienką, delikatną skórę ust (i nie tylko!) chroni przed czynnikami zewnętrznymi. Jest niesamowicie wydajny, wystarcza na wiele miesięcy! 

Gisele Bundchen za kulisami pokazu Victoria's Secret Fashion w 2006 roku (Fot. Getty Images)

Idealny brąz

Charlotte Tilbury FilmStar Bronze & Glow, cena ok. 183 zł (Fot. Materiały prasowe)

Modelki na co dzień nie stosują zbyt wielu produktów do makijażu. Używają kremu BB, różu do policzków lub bronzera. Wiele z nich szaleje za tym w kamieniu z linii makijażystki Charlotte Tilbury. FilmStar Bronze & Glow to paleta do monochromatycznego makijażu (możesz nią pomalować twarz, usta i powieki uzyskując złocisty, słoneczny make-up). Łącząc rozświetlacz i bronzer (do wyboru wersja do jasnej, jak i ciemniejszej karnacji), pomaga wyszczuplić, konturować, uwypuklać, a także wyczarować opaleniznę i pięknie rozświetloną skórę. 

Ciało bez rozstępów

Redefining Body Balm marki Tata Harper, cena ok. 460 zł (Fot. Materiały prasowe)

Cellulit i rozstępy nie dotyczą wyłącznie zwykłych śmiertelników. Miewają je nawet modelki. Ponieważ rozstępy przypominają wklęsłe blizny, niestety najlepiej działają na nie serie zabiegów medycyny estetycznej. Natomiast na co dzień modelki, które muszą mieć perfekcyjną skórę, sięgają po preparat o konsystencji pomady Redefining Body Balm marki Tata Harper. Ten stuprocentowo naturalny kosmetyk zawiera masło MuruMuru, Capuacu, Shea, Mango i olej kokosowy. Doskonale napina skórę, nadając jej satynowy połysk. Jest tak delikatny, że mogą go używać nawet kobiety w ciąży. 

Maria Kowalczyk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę