Znaleziono 0 artykułów
17.07.2021

„Jeszcze nigdy…”: Najlepsza komedia dla nastolatków na Netfliksie

(Fot. materiały prasowe)

Mindy Kaling, jedna z najzabawniejszych kobiet Hollywood, nakręciła serial o sobie. Bohaterka „Jeszcze nigdy…”, Devi Vishwakumar, tak jak kiedyś Kaling, dorasta na amerykańskich przedmieściach w rodzinie imigrantów z Indii. Drugi sezon produkcji o pierwszych miłościach, szkolnych sukcesach i porażkach oraz różnicach kulturowych już na Netfliksie. Dlaczego warto go zobaczyć?

Charakterystyczny dla Mindy Kaling humor

Wychowana w rodzinie imigrantów z Indii Mindy Kaling zasłynęła rolą Kelly Kapoor w „Biurze”. Po latach krytykowała scenariusz za stereotypowe przedstawienie Hinduski. Diversity hire, mówiła o swoim udziale w produkcji. Wzięła więc sprawy we własne ręce i nakręciła serial „Świat według Mindy” (2012-2017) o poszukującej miłości lekarce. Inspirowała się doświadczeniami mamy – ginekolożki, która zmarła niedługo przed emisją pierwszego odcinka. Na Netfliksie można oglądać sitcom Kaling „Champions”, a na HBO serialową wersję „Czterech wesel i pogrzebu” według jej pomysłu. Kaling maczała też palce w scenariuszu trzeciej części „Legalnej blondynki”.

„Jeszcze nigdy…” to jej najbardziej osobisty projekt. Wystarczy zajrzeć na profil Kaling na Instagramie, żeby przekonać się, jak bliskie jest jej podejście do życia głównej bohaterki Devi Vishwakumar. Dystans do siebie, ciepły humor, urocza naiwność – i Devi, i Mindy potrafią śmiać się ze swoich potknięć. „Jeszcze nigdy…” to prawdziwa gratka dla fanów popkultury – Kaling z wdziękiem żongluje cytatami z plotkarskiej prasy, kultowych filmów i innych seriali dla nastolatków.

Również za to jej serial pokochali młodzi widzowie z całego świata (pierwszy sezon obejrzało 40 mln ludzi). Do fanów należą też gwiazdy, m.in. supermodelka Gigi Hadid, która jest jedną z narratorek drugiego sezonu.

Autentyczna perspektywa nastolatki

Podczas gdy wielu scenarzystów seriali dla nastolatków tylko wyobraża sobie, jak myśli młode pokolenie, wspomnienia Mindy Kaling z młodości są wciąż żywe. Dzięki temu, że zachowała w sobie coś z dziecka, rozterki bohaterów nie wydają się wydumane. Atak paniki przed klasówką, upojenie pierwszym pocałunkiem, dramat złamanego serca – nastoletnie emocje wydają się autentyczne.

Choć zupełnie odmienne w konwencji, „Jeszcze nigdy…” jest fetowane na równi z jednym z najlepszych seriali minionego roku, „Tacy właśnie jesteśmy” Luki Guadagnino, również ukazującym trudny czas wykuwania tożsamości wśród przedstawicieli generacji Z. Kaling potrafi śmiać się ze swoich bohaterów, ale nigdy nie jest wobec nich okrutna. Unika protekcjonalnego tonu, każde młodzieńcze doświadczenie traktuje z uwagę. W końcu, gdy mamy 15 lat, koniec świata przydarza się nam codziennie.

(Fot. materiały prasowe)

Czuła i wnikliwa analiza różnic społecznych

Równie czułe jest spojrzenie Kaling na kulturę przodków i amerykańską, w której wzrastała. Matka Devi, która po śmierci męża wychowuje córkę samodzielnie, chciałaby uczynić z niej wzorową Hinduskę, która któregoś dnia włoży bogato zdobione sari na aranżowany ślub z rodakiem. Nastolatka ma inne plany – ubiera się po zachodniemu, na długo przed nocą poślubną marzy o pierwszym razie, przyjaźni się z osobami różnych etniczności, orientacji i tożsamości. Z mamą łączą ją ambicje zawodowe – jako najlepsza uczennica w szkole chce w przyszłości być niezależna jak jej rodzice. Najpiękniej Kaling obrazuje zetknięcie kultur. W odcinku „… nie czułam się Hinduską” z pierwszego sezonu sceptyczna Devi przekonuje się o wielkości tradycji podczas obchodów święta Durgapudźa.   

Charyzmatyczna odtwórczyni głównej roli

Debiutantkę Maitreyi Ramakrishnan wybrano spośród 15 tys. kandydatek. Castingowe wideo nakręciła kamerą mamy w lokalnej bibliotece. 19-letnia Kanadyjka należy do narodu Tamilów – jej rodzina wyemigrowała ze Sri Lanki.

Kaling zamerykanizowała swoje nazwisko – rodowe Chokalingam zmieniła na hollywoodzkie Kaling. Młodsza o pokolenie Maitreyi już nie musi tego robić. Hollywood naprawdę staje się bardziej inkluzywne. Po premierze serialu Ramakrishnan trafiła na listę 100 najbardziej wpływowych osób świata magazynu „Time”. Niedługo zobaczymy ją w nowej roli w netfliksowej komedii romantycznej „The Netherfield Girls”, wariacji na temat „Dumy i uprzedzenia” Jane Austen.

(Fot. materiały prasowe)

Trójkąt miłosny

Drugi sezon „Jeszcze nigdy…” zaczyna się w momencie, w którym skończył się pierwszy – Devi, która jeszcze niedawno marzyła o pierwszym pocałunku, zdobyła dwóch adoratorów. W przystojnym pływaku Paxtonie (Darren Barnet) kochała się od podstawówki, ale z bogatym kujonem Benem (Jaren Lewison) ma o wiele więcej wspólnego. Nie mogąc zdecydować, kogo woli, Devi zaczyna się umawiać z oboma. To nie skończy się dobrze. Ale póki trwa, widzowie obstawiają, kogo ostatecznie bohaterka wybierze, a rówieśniczki Devi zacierają ręce – nareszcie dziewczyna taka, jak one, może robić, co chce, choćby przez chwilę. You go, girl!

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę