Znaleziono 0 artykułów
28.02.2024

Justyna Kopińska: List miłosny do Polski

(Fot. Getty Images)

Jesse Eisenberg chwali profesjonalizm polskiej ekipy, z którą pracował na planie filmu „A Real Pain”. O polskim pochodzeniu chętnie opowiadają Esther Perel i Chris Bailey. O Polsce i Polakach mówi się na świecie coraz lepiej.

Mój film to list miłosny do Polski. Kieran Culkin zauroczył się waszym krajem, bo grana przez niego postać zafascynowała się jego bogatą tradycją. Wielu amerykańskich Żydów uważa, że Polska była negatywną częścią ich historii. Ja czuję inaczej – mówi mi o filmie „A Real Pain” aktor i reżyser Jesse Eisenberg.

Władysław Bartoszewski: Patriotyzm jest wartością

W czasach studenckich odbyłam staż w Konsulacie Generalnym w Los Angeles. Pracowałam przy raporcie dla Ministerstwa Spraw Zagranicznych na temat tego, co pisze się w Stanach Zjednoczonych o Polsce. Interesujące było dla mnie to, jak niespójna jest ta wizja. Polska dla mieszkańców Chicago i Los Angeles to zupełnie inny kraj. Pierwsi kojarzyli nas z tanią siłą roboczą i brakiem zainteresowań kulturalnych. Mimo dużej Polonii i dotacji na spotkania z polskimi pisarzami niestety nie przyciągały one czytelników. Z kolei w Los Angeles kojarzono Polskę z bohaterami wojennymi i z wybitnymi muzykami czy filmowcami.

Patriotyzm jest wartością. To znaczy czymś pozytywnym. Postawa na rzecz czegoś, a nie przeciw komuś – twierdził Władysław Bartoszewski. – Na rzecz godności, która wiąże się nieodmiennie z szacunkiem dla ludzi innego pochodzenia, innej wiary. Bo uznanie różnorodności kulturowej, różnorodności pamięci pokoleń, rozmaitości tradycji wzbogaca wspólnotę państwową. Na rzecz czegoś! Na rzecz szklanych domów! Ja wiem, że dziś Żeromski nie w modzie, ale te szklane domy trafnie symbolizowały coś czystego, przejrzystego – przeciwstawiającego się zaduchowi, ciasnocie poglądów, ciemnocie.

O Polsce i o Polakach mówi się na świecie coraz lepiej

Łatwiej wzbudzać w sobie taką postawę, gdy otaczają nas pozytywne opinie o własnym kraju. Współczesne narracje o Polsce ulegają gwałtownym zmianom. Kilka lat temu dziennikarka Ewa Ewart mówiła mi, jak w prywatnych rozmowach Brytyjczycy opisują upadanie demokracji w Polsce. Na początku roku Martin Sandbu z „Financial Times” tłumaczył mi, że ten wizerunek zmienił się diametralnie. Wobec narastających tendencji nacjonalistycznych w całej Europie w naszym kraju upatruje się szansy. O polskiej kulturze mówi się coraz więcej w kontekście profesjonalizmu i kreatywności.

Eisenbergowi odpowiedziałam: – To bardzo miłe. Polacy podobnie do nowojorczyków kwestionują niemal wszystko. Niedawno nasz najpopularniejszy serwis z memami Make Life Harder zrobił żartobliwe wersje słów Kierana, twojego kolegi z planu, rzekomo bojącego się podróży do Polski. – (śmiech) Zakochał się w tym kraju! Nawet sobie nie wyobrażasz, jak zachwycał się Lublinem. Spędzaliśmy mnóstwo wieczorów w Mandragorze, kultowej lubelskiej restauracji, rozmawiając o tym mieście, jego uroku, historii i możliwościach ukazania ich poprzez film. Myślę o uzyskaniu polskiego obywatelstwa, żeby móc tu mieszkać. Moja żona także ma polskie korzenie, jej rodzina pochodzi z Łodzi. Przez wiele lat myślałem o napisaniu scenariusza i wyreżyserowaniu filmu w Polsce. Kręciliśmy w całym kraju. W pięciu miastach. W pociągach, w samolotach, na lotniskach. Przy pomnikach Postania Warszawskiego i Bohaterów Getta w Warszawie, na Majdanku, na starych cmentarzach w Lubelskiem. Pamięć o niektórych z tych miejsc wiąże się z niewyobrażalnym bólem. Zależało nam, by oddać im należny im szacunek. Duża część naszej ekipy wywodzi się z łódzkiej filmówki. Ci ludzie byli najwspanialszymi rzemieślnikami, jakich poznałem. Współpracowaliśmy z operatorem Michałem Dymkiem i firmą Extreme Emotions Ewy Puszczyńskiej. Są niezwykle profesjonalni. Każdemu reżyserowi polecam teraz kręcenie filmów w Polsce.

Jesse Eisenberg: Może kiedyś zamieszkam w Polsce

Po rozmowie z Eisenbergiem przeprowadziłam jeszcze wywiady z dwójką ekspertów, z których każdy ma polskich przodków: jedną z najbardziej znanych psychoterapeutek na świecie, Esther Perel, oraz autorem książek o produktywności i skupieniu, Chrisem Baileyem. Z fascynacją opowiadali o Polsce. Wyrażali radość, że pochodzą z kraju słynącego z tylu dzieł artystycznych.

Różnorodność jest wartością. Podobnie jak radość z różnych tożsamości, które tworzymy. Warto czasem przyglądać się sobie oczami innych. Patriotyzm to nie szacunek do prezydenta, tylko wiara w szklane domy.

Link do podcastu autorki:

Justyna Kopińska – dziennikarka. Doświadczenie zawodowe zdobywała w Stanach Zjednoczonych i Afryce Wschodniej. Jest laureatką Nagrody Dziennikarskiej Amnesty International – Pióro Nadziei.

Otrzymała Nagrodę PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego, Grand Press oraz Nagrodę „Newsweeka” im. Teresy Torańskiej. Dwukrotna laureatka Mediatorów.

Autorka sześciu książek, m.in. „Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie”, „Polska odwraca oczy” i „Współczesna wojna”. Jako pierwsza dziennikarka z Polski otrzymała European Press Prize w kategorii „Distinguished Writing Award”.

Justyna Kopińska
  1. Ludzie
  2. Opinie
  3. Justyna Kopińska: List miłosny do Polski
Proszę czekać..
Zamknij