Znaleziono 0 artykułów
01.02.2021

Premierowo na Vogue.pl: Kolekcja Le Petit Trou dla &Other Stories

Fot. materiały prasowe

W limitowanej kolekcji polskiej marki dla szwedzkiej firmy znajdziemy czarną i pudrową bieliznę z brokatowymi groszkami i księżycami albo żakardowymi cętkami. Wszystko podkreślone charakterystycznymi dla firmy Zuzy Kuczyńskiej falbankami, marszczeniami albo wycięciami. W sprzedaży od 4 lutego.

Zuza Kuczyńska rozważnie wybiera propozycje współpracy. Kilka razy powiedziała „nie” wielkim markom. – Pilnuję, by wszystko, co robimy, było „nasze”. Wybieram tylko te projekty, do których mam pełne przekonanie – tłumaczy. – Przyglądamy się uważnie nawet najmniejszym butikom, które z nami współpracują – sprawdzamy ich ofertę, wystrój, sposób, w jaki eksponują nasze produkty – mówi. Każdy detal musi oddawać ducha marki. Założycielce Le Petit Trou nie chodzi o to, by w jak najkrótszym czasie zarobić jak najwięcej. Chce konsekwentnie budować tożsamość marki. Wie, że zaufanie klientów buduje się latami.

Fot. materiały prasowe

Propozycję współpracy od marki &Other Stories Kuczyńska dostała rok temu. Szwedzka sieć chciała stworzyć z polską marką limitowaną minikolekcję bielizny, by potem wprowadzić ją do globalnej sprzedaży. &Other Stories twórczyni Le Petit Trou ceni nie tylko za projekty, ale także wystrój sklepów i komunikację wizualną. W kampaniach pokazywany jest ten sam typ kobiety, co w sesjach Le Petit Trou – naturalnej, zalotnej, prawdziwej.

Fot. materiały prasowe

Zuza poleciała do Sztokholmu z moodboardem pod pachą. – Na tablicy umieściliśmy rysunki modeli, zdjęcia inspiracyjne, próbki kolorów i tkanin – wszystko opisane czcionką podobną do tej, której używa &Other Stories – mówi. Pomysł się spodobał. Wycięcia, falbanki i wiązania – zadziorna zmysłowość z poczuciem humoru – idealnie oddawała ducha szwdzkiej marki.

Przez pandemię kolekcja powstawała zdalnie – trzeba było zrezygnować z sesji w Paryżu i klasycznych przymiarek. – My zajęliśmy się projektowaniem, a &Other Stories wzięło na siebie całą stronę produkcyjną – mówi Zuza.

Fot. materiały prasowe

Efektem pracy jest kolekcja utrzymana w estetyce Le Petit Trou, z szerszą rozmiarówką i w niższych cenach. – To możliwe głównie dzięki skali globalnej marki – tkaniny wyprodukowano specjalnie dla nas. Cieszę się z pełnej rozmiarówki, bo wielu dziewczynom mogło u nas jej brakować – teraz mogą dobrać odpowiedni obwód i miseczkę.

Fot. materiały prasowe

Każdy z 11 modeli z kolekcji można poznać z daleka – to typowe dla Le Petit konstrukcje, fasony i wzory. Nieznacznie różnią się tkaniny. – Do naszych kolekcji sprowadzamy je z Włoch i Francji, stopniowo przechodzimy wyłącznie na przędze z recyklingu – mówi.

Za rzeczy z limitowanej kolekcji Le Petit Trou dla &Other Stories trzeba zapłacić od 100 do 540 złotych. W ofercie są dwa trójkątne staniki, dwa staniki o kroju gorsetu, figi, majtki z wysokim stanem, nocny komplet i krótki jedwabny szlafrok. Czarną i pudrową bieliznę pokrywają brokatowe groszki, księżyce i żakardowe cętki. To wszystko podkreślone rozpoznawalnymi falbanką, marszczeniem albo wycięciem. Kolekcja trafi do sprzedaży 4 lutego. Dostępna będzie do wyczerpania zapasów na stronie &Other Stories.

Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe

 

Kamila Wagner
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę