Znaleziono 0 artykułów
01.09.2020

Najgorętsze nowości kosmetyczne sierpnia

Giambattista Valli (fot. ImaxTree)

Zawieszenie między latem a jesienią może mieć swoje plusy. Te z nas, które już tęsknią za wakacjami, przedłużą wspomnienia cytrusowymi zapachami na bazie mandarynki i neroli. Te, które z niecierpliwością wypatrują nowego sezonu, mogą w pełni skupić się na posłonecznej pielęgnacji – nawilżyć skórę i zniwelować ewentualne przebarwienia.

Dobre procenty

Summer Fridays Soft Reset (fot. materiały prasowe)

Założycielki marki Summer Fridays, Marianna Hewitt i Lauren Gores Ireland, na nowy produkt kazały czekać fankom niemal pół roku. Po balsamie do ust Lip Butter przyszła pora na bardziej zaawansowaną pielęgnację – nocną kurację, która wygładza i rozświetla skórę oraz niweluje widoczność porów. Produkt ma w formule stężony w 16 proc. kwas AHA, więc posiadaczkom wrażliwej cery zaleca się, by rozpoczęły jego stosowanie od dwóch-trzech razy w tygodniu, na oczyszczoną skórę. Te z was, które mają cerę normalną, mieszaną i tłustą, mogą spokojnie stosować go na co dzień. Najlepiej w połączeniu z ultranawilżającą maską Jet Lag tej samej firmy.

Pachnący przewrót

Cire Trudon Revolution (fot. materiały prasowe)

Propozycja dla indywidualistek. „Revolution” od Cire Trudon (marki doskonale znanej z pięknych i aromatycznych świec) jest zapachem uniseksowym, drzewnym (wręcz balsamicznym) i stworzonym tak, by głęboko wnikać w skórę i zmieniać się wraz z upływem dnia, pod wpływem emocji i impulsów. Właściciel roztacza kompozycję niczym tajemniczą aurę. Autorką zapachu jest Lynn Harris, która specjalizuje się w niszowych miksturach. Robi wrażenie!

Dostępne w Mood Scent Bar.

Zetrzyj jak cytrynę

James Heeley Zeste de Gingembre (fot. materiały prasowe)

W kontrze do ambrowej kompozycji Cire Trudon stoi zapach Jamesa Heeleya, Zeste de Gingembre – cytrusowy, orzeźwiający, przywołujący na myśl popołudnia spędzone nad basenem. Nie jest jednak pozbawiony głębi. Otwierające mieszankę akordy limonki, cytryny i pomarańczy z biegiem czasu ustępują miejsca kardamonowi, różowemu pieprzowi i imbirowi. Brzmi jak najpyszniejszy letni drink sączony w beztroskiej atmosferze śródziemnomorskiego kurortu.

Dostępny w perfumeriach GaliLu.

Y/Project (fot. ImaxTree)

Uśmiech, proszę!

Róż do policzków, Tarte (fot. materiały prasowe)
Róż do policzków, Tarte125 zł

Mimo że amerykańska marka Tarte największą popularność zdobyła dzięki bestsellerowemu korektorowi Shape Tape (polecamy go w najnowszym numerze „Vogue Polska”), pierwszym produktem w jej portfolio była koloryzująca emulsja na policzki, „cheek stain”. Tarte wreszcie dostępny jest także w Polsce – marka dołączyła do portfolio Sephory. My, oprócz kolejnych sztuk niezawodnego korektora, wybieramy także róż. Kolor z pogranicza klasycznego różowego i brzoskwiniowego sprawdzi się zarówno na bladej, jak i opalonej buzi.

Dostępny w sieci Sephora.

Wydanie drugie, poprawione

Serum La Mer (fot. materiały prasowe)

Trudno uwierzyć, że można było ulepszyć coś tak skutecznego jak serum The Concentrate od La Mer. A jednak. Produkt w nowej odsłonie wzbogacony został o działanie antyoksydantów, które chronią skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Serum działa jednak nie tylko przeciwstarzeniowo. Pomaga w redukcji stanów zapalnych i zaczerwienień, np. po nadmiernej ekspozycji na słońce. Sprawdzi się także jako aksamitna baza pod makijaż.

Czyste płótno

Krem Vinoperfect na dzień, Caudalie (fot. materiały prasowe)
Krem rozjaśniający, Caudalie134 zł

Bestsellerowa linia na przebarwienia od Caudalie nareszcie poszerzyła się o rozjaśniający krem na dzień. Podobnie jak inne produkty z kolekcji ten także ma walczyć z uporczywymi przebarwieniami, zmianami pigmentacyjnymi i bliznami. W przeciwieństwie do innych rozjaśniających produktów na rynku, krem Caudalie nie wykorzystuje działania witaminy C, a niacynamid (najgorętszy składnik 2020 r.!), viniferin i białą piwonię. Oprócz tych wyrównujących koloryt cery komponentów, zawiera także całkowicie naturalną masę perłową, która wydobywa z cery jej naturalny blask.

Michalina Murawska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę