Znaleziono 0 artykułów
08.05.2022

Nie tylko Dylan, czyli o muzykach-poetach

Patti Smith / Fot. Getty Images

Nikt dziś nie uczy się na pamięć wierszy, ale każdy zna słowa swojej ulubionej piosenki – twierdzi Bob Dylan. Zdaniem artysty współcześni muzycy przejęli role niegdyś zarezerwowane dla poetów, stali się rzecznikami swoich pokoleń. Oto ośmioro z takich twórców.

Patti Smith: Wszystko jest poezją

 

Podczas gdy dla Dylana to muzyka była pierwszym powołaniem, Patti Smith wielokrotnie powtarzała, że jest „poetką, która zboczyła z drogi dla muzyki”. Po przeprowadzce do Nowego Jorku artystka zaczęła pisać wiersze, które recytowała przy akompaniamencie zespołu, by następnie spróbować sił jako autorka tekstów. Na początku lat 70. Smith zaczęła również występować na scenie. I w zaledwie kilka lat stała się nową ikoną punkrockowej rewolucji. Od tamtej pory skutecznie łączyła obie role, a w jej dorobku znalazło się ponad 10 albumów muzycznych, ale wydała też wiele tomów poezji, zbiory opowiadań, eseje, poetycko-prozatorskie opowieści oraz wspomnienia „Poniedziałkowe dzieci”, poświęcone w największym stopniu jej związkowi z fotografem Robertem Mapplethorpe’em.

Nick Cave: Literatura jako źródło natchnienia

 

– Staram się czytać poezję codziennie, przynajmniej pół godziny, zanim zabiorę się do pisania własnych tekstów – mówi Nick Cave, dla którego, podobnie jak dla Smith, muzyka i poezja są nierozerwalnie związane. Zdaniem artysty pozostawanie w bliskiej relacji z literaturą, którą nazywa kluczem do wyobraźni, jest wręcz obowiązkiem każdego, kto chce pisać teksty piosenek. Od lat 80. Cave łączy karierę muzyczną z literacką. Pochwalił się zakresem swoich twórczych możliwości już w debiutanckiej książce „King Ink”, w której znalazły się niepublikowane wcześniej teksty piosenek, sztuki teatralne, scenariusze filmowe i wiersze. Jedna z jego ostatnich książek to poemat „The Sick Bag Song”, dla którego ważną inspiracją była twórczość jego idolki, pisarki i poetki Stevie Smith.

Florence Welch: Wytchnienie w pisaniu

 

Miłość do literatury odziedziczyła po matce, Evelyn Welch, absolwentce Uniwersytetu Harvarda i profesorce na londyńskim King’s College. Pisanie, zarówno piosenek, jak i wierszy, okazało się dla Florence sposobem radzenia sobie z problemami – zaburzeniami odżywiania, uzależnieniem od alkoholu i stanami lękowymi. Z powodu dysleksji długo chowała teksty do szuflady. Dopiero w 2018 roku spełniła swoje wielkie marzenie i wydała tomik poezji. Na docenione przez krytyków „Useless Magic” złożyło się kilkadziesiąt wierszy, napisanych przez artystkę w ciągu 20 lat. W ubiegłym roku Welch napisała również przedmowę do zbioru „Love is Enough: Poetry Threaded with Love” z poezją między innymi Williama Blake’a, Elizabeth Dickinson, Anne Brontë oraz ilustracjami, pracami graficznymi Andrei Zanatellego.

Kendrick Lamar: Jak upiększyć rzeczywistość

 

Dorastając w podzielonym przez gangi Compton, przyszły raper od dziecka marzył, by spełniać się poprzez sztukę. Lamara nie interesowała przemoc, nie angażował się w szkolne rozgrywki, które z biegiem czasu urastały do zaciętych konfliktów na śmierć i życie. Mimo to kilkukrotnie był świadkiem strzelanin i porachunków. O traumie po widoku zastrzelonego w biały dzień człowieka opowiedział na nagrodzonym Pulitzerem albumie „DAMN”. Drugą ważną inspiracją dla płyty była poezja, którą Kendrick zaczął fascynować się w siódmej klasie, gdy nauczyciel angielskiego dostrzegł jego zainteresowanie muzyką i literaturą. To za jego namową Lamar napisał pierwszy utwór. Od tego momentu wielokrotnie wracał do poezji, studiując ulubione wiersze, by następnie przeszczepić swoje spostrzeżenia na proces pisania muzyki – szczególnie niezwykła jest zdaniem rapera zdolność wierszy do „przemieniania najmroczniejszych fragmentów rzeczywistości w coś pięknego”.

Kate Bush: Myśląc poezją

 

Gdy w 1978 roku ukazał się debiutancki album Kate Bush „The Kick Inside”, jeden krytyk podsumował go jako „dziwnie poetycką”. To określenie mogłyby posłużyć jako opis całej twórczości artystki, która od ponad pół wieku skutecznie wymyka się klasyfikacjom. Choć Bush, podobnie jak Dylan, zawsze identyfikowała się jako muzyczka, chętnie czerpała ze światów literatury, performance’u, tańca, teatru i mody. Miłością do poezji zaraziła się od starszego brata, Johna. To on miał powiedzieć jej, że „teksty piosenek komponuje się jak wiersze”. Mimo to Bush nigdy nie zadebiutowała jako poetka. Czytając jednak jej książkę „How to Be Invisible”, na którą złożyły się wybrane i przeredagowane przez artystkę teksty piosenek, trudno nie mieć wrażenia, że sięgnęliśmy po tomik „dziwnie poetyckich” wierszy.

James Blake: Intymne zapiski

 

W przeciwieństwie do Welch czy Smith, James Blake długo nie był zainteresowany poezją. Od najmłodszych lat eksplorował muzyczny świat z pomocą ojca Jamesa Litherlanda, również artysty. Dźwięki fascynowały go bardziej niż słowa. Nawet gdy na poważnie zajął się pisaniem tekstów, celowo unikał czerpania inspiracji z literatury. Punktem zwrotnym okazał się minialbum „200 Press”, na którym znalazł się mówiony utwór „Words That We Both Know” – artysta recytował wiersz własnego autorstwa. Wtedy Blake postanowił zagłębić się w sztukę słowa, a efekty tych poszukiwań można usłyszeć na kolejnych płytach – „Before”, „Covers” i najnowszym „Friends That Break Your Heart”.

Joni Mitchell: Wędrujące słowa

 

Joni potrafi wyciągać teksty z kapelusza – żartował Dylan w dokumencie „Rolling Thunder Revue” (dostępny na Netfliksie), kiedy obserwował koleżankę po fachu, która pracowała nad nowym materiałem. Był rok 1975, muzyk rozpoczął właśnie trasę koncertową, a zaprosił na nią zaprzyjaźnionych artystów, na czele z Joan Baez, Allenem Ginsbergiem i Joni Mitchell. Ona z kolei przyznała, że podziwia jego swobodę w pisaniu muzyki. Dla niej proces twórczy zawsze zaczynał się od słów, za którymi miały podążyć dźwięki. Dziś teksty Mitchell studiuje się jak poezję, a znawcy literatury wciąż na nowo analizują jej szczególną swobodę w posługiwaniu się słowami. A tym, którzy chcieliby przeczytać imponujący dorobek Mitchell, polecamy „Morning Glory On The Vine: Earli Songs and Drawings”, tomik poezji z alternatywnymi wersjami jej piosenek, który stworzyła w 1971 roku jako gwiazdkowy prezent dla bliskich.

Tupac Shakur: Poetic justice

 

Tupac Shakur był człowiekiem wielu talentów, który równie dobrze czuł się w roli rapera co baletnika i poety. Tematem jego wierszy, podobnie jak utworów, były niesprawiedliwości społeczne, doświadczenie biedy, rasizmu i wykluczenia, a także miłość i solidarność. „Did you hear about the rose that grew/ from a crack in the concrete?/ Proving nature’s law is wrong it/ learned to walk without having feet”, pisał w jednym z nich. Shakur nie doczekał publikacji swojej poezji. Pierwszy tomik z jego wierszami ukazał się dopiero w 1999 roku, trzy lata po jego śmierci. Wiele z jego poematów wciąż czeka na publikację.


(Fot. Chloé Le Drezen)

W majowym wydaniu „Vogue Polska” przyglądamy się bliżej muzyczno-literackiej twórczości Boba Dylana. Nowy, poświęcony poezji numer znajdziecie w salonach prasowych i online.

Julia Właszczuk
  1. Kultura
  2. Sztuka
  3. Nie tylko Dylan, czyli o muzykach-poetach
Proszę czekać..
Zamknij