Znaleziono 0 artykułów
14.10.2019
Artykuł sponsorowany

Perfumy do pary

Kampania reklamowa zapachów Tiffany & Love (Fot. materiały prasowe)

Tiffany & Co., firma słynąca z pierścionków zaręczynowych z diamentem, stworzyła równie romantyczne zapachy Tiffany & Love. O to, czym pachnie miłość, pytamy współtwórczynie zapachów dla niej i dla niego – Honorine Blanc oraz Sophie Labbé.

Czy Tiffany & Love for Her jest słodki czy wytrawny?

Honorine Blanc: Nie jest ani wytrawny, ani słodki. Raczej świeży i soczysty. Pełen optymistycznych nut, wyrazisty i kobiecy.

Dlaczego wybrała pani wyłącznie błękitne składniki?

HB: Niebieski jest kolorem charakterystycznym dla Tiffany & Co. Kojarzy się z emocjami związanymi z wyjątkowymi wydarzeniami w życiu, dlatego wybrałam niebieskie składniki. A niebieska bazylia jest bardziej aromatyczna – ma więcej głębi. Ta zwykła, zielona, pachnie jak przyprawa.

Bazylia, cedr, sekwoja to zazwyczaj składowe zapachów dla mężczyzn. Dlaczego znalazły się w tej kompozycji?

HB: Łamię sztywne zasady dotyczące tego, co jest męskie, a co kobiece. Bazylia i neroli dają zapachowi nowoczesny charakter. Porównywalny do aromatu świeżo ściętych kwiatów. Pachną zupełnie inaczej dzięki obecności wibrującej sekwoi.

Honorine Blanc (Fot. materiały prasowe)

Czy to prawda, że te same perfumy na każdej skórze pachną inaczej?

HB: Owszem, każdy z nas ma zupełnie inną skórę i osobowość. Cieszę się, że młode pokolenie jest bardziej otwarte na nowości. Możemy zmieniać zapachy, mieszać je lub łączyć ze sobą. Najbardziej frustrujące jest bezmyślne trzymanie się zasad. Powinniśmy wybierać perfumy, które nam się podobają. Żadne zasady nie są w tym wypadku potrzebne. Jeśli chcesz używać mocnych, drzewnych czy orientalnych perfum, których nigdy wcześniej nie próbowałaś, nie widzę przeszkód. Nawet jeśli ktoś uważa, że są męskie.

Czy kobieta może się zakochać w Tiffany & Love for Him?

Sophie Labbé: Sama dziś noszę ten zapach (śmiech)! I czuję się z nim naprawdę dobrze. Dlatego uważam, że jak najbardziej kobieta może się w nim zakochać, nie tylko kiedy czuje go na skórze narzeczonego, ale także na własnej. Energia i zmysłowość tego zapachu, to, w jaki sposób zmienia się w ciągu dnia, są według mnie najlepszym odzwierciedleniem nowoczesnej miłości. Tiffany & Love for Him działa niemal jak afrodyzjak.

Tiffany & Love dla niej i dla niego (Fot. materiały prasowe)

Co oznacza termin kodestylacja cyprysa i jałowca w zapachu dla niego? Na czym ten proces polega?

SL: To niezwykle innowacyjna metoda. Ekstremalnie świeże, wytrawne i zielone nuty jałowca są zmieszane z drzewnym charakterem cyprysa. Stają się dzięki temu komplementarne. Nie działają jak dwa osobne składniki zapachowe, ale jak wyjątkowa, nowa nuta.

Tiffany & Love dla niej i dla niego (Fot. materiały prasowe)

Do perfum Tiffany & Love for Her dodana jest nuta słodkiego neroli. Czy rzeczywiście jest słodki?

HB: Użyliśmy tutaj produktu pochodzącego z destylacji kwiatu (absolutu) i olejku eterycznego z neroli. Trzeba zebrać 1,5 miliona płatków kwiatów, żeby uzyskać kilogram takiego olejku. Są one zbierane tylko pomiędzy marcem i kwietniem, wyłącznie przez kobiety. Podczas wykonywania tej czynności są delikatniejsze niż mężczyźni (nie można zbyt mocno dotykać płatków). Zapach neroli, który jest wyczuwalny w Tiffany & Love dla niej, to więc nuta wiosennego kwiatu. Przepiękna, ale niesłodka.

Sophie Labbé (Fot. materiały prasowe)

W Tiffany & Love dla niego znalazły się imbir, mandarynka i olejek z kardamonu, które wydają się dość gorzkie. Czy to perfumy z goryczką, czy po prostu bardziej wytrawne?

SL: Owszem, można je odebrać jako gorzkie i wytrawne. A przy tym działają chłodząco. Chcieliśmy w nich zawrzeć chemię zakochania – spotkanie żywiołów. Dlatego połączyliśmy cyprys z jałowcem tak jak w miłości, gdy dwie osoby stają się jednością.

A co jest nutą zakochania?

HB: To nie jest jeden składnik. To emocje – kombinacja neroli i błękitnej bazylii, która oddaje energię. Zakochiwanie się jest procesem – neroli i niebieska bazylia są tego odzwierciedleniem.

Co pani sądzi o używaniu nut kwiatowych w zapachach dla mężczyzn? Staje się to coraz bardziej popularne…

SL: Należy starać się być innym niż wszyscy. Można nosić obie nasze kompozycje, dla niej i dla niego, i aplikować je dowolnie: męski na damską czy damski na męską skórę. To powinno zależeć od nastroju, a nie od konwencji. Sama noszę męskie zapachy, zawsze gdy zakładam bardzo kobiece ubrania. Albo robię na odwrót.

Czy można powiedzieć, że nuty niebieskie łączą zapach Tiffany & Love dla niej z zapachem dla niego?

SL: Niebieska sekwoja, majestatyczne drzewo, ma charakterystyczną woń. Męskie perfumy stają się dzięki niej zmysłowe.

HB: A w zapachu Tiffany & Love dla niej niebieska sekwoja pachnie luksusem.

Kampania reklamowa zapachów Tiffany & Love (Fot. materiały prasowe)

Ile składników tworzy Tiffany & Love dla niej?

HB: Około 40-50.

A dla niego?

SL: Podobnie, około 40-50. Każda poszczególna nuta ma znaczenie dla całej kompozycji.

Jaka nuta Tiffany & Love dla niej jest najdłużej wyczuwalna na skórze?

HB: Zapach jest bardzo przejrzysty, transparentny i świeży. I te trzy aspekty pozostają wyczuwalne od pierwszej do ostatniej nuty. Wyzwaniem dla nas było stworzenie perfum, które są świeże od początku do końca. I to się naprawdę udało! Czuć neroli, sekwoję i cedr przez cały dzień.

Tiffany & Love to perfumy idealne na dzień ślubu?

SL: Wyjątkowy zapach na wyjątkowy dzień – czas świętowania, miłości i szczęścia. Obie kompozycje się w tę ideę wpisują. Poza tym są do siebie dopasowane, a to w tym dniu istotne.

Mówi się, że smaki zmieniają się co 11 lat. Czy tak samo jest z zapachami?

HB: Zapachy są połączone z emocjami i ze stylem życia. Blisko im do każdej naszej emocji. Możesz je nawet zmieniać w ciągu dnia, w zależności od humoru. Dlatego nie wierzę, że gust zapachowy zmienia się co jedenaście albo co siedem lat. Zmienia się każdego dnia, każdej godziny, a nawet minuty. Tak samo jak nastrój.

Oba zapachy dostępne są w drogeriach Sephora.

Maria Kowalczyk / nostressbeauty
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę