Znaleziono 0 artykułów
17.11.2018

Pięć najgorętszych marek butów tego sezonu

Ada Kokosar, założycielka i projektantka marki Midnight 00 (fot. archiwum prywatne Ady Kokosar)

Nie pochodzą z największych stolic mody. Są stylistami, doradcami do spraw wizerunku, influencerami na pełen etat lub projektantami z dyplomem najlepszych uczelni. Prowadzenia biznesu uczą się na sobie i w czasie rzeczywistym, łącząc profesjonalną analizę ze spontanicznym i elastycznym podejściem. Twórcy najgorętszych marek obuwniczych tego sezonu pokazują, że chcieć naprawdę znaczy móc. Przedstawiamy pięć firm, które naprawdę warto znać.

Midnight 00

– Zawsze postrzegałam buty jako najbardziej kluczowy element stylizacji, najbardziej obrazowe i autentyczne odzwierciedlenie osobowości – mówi w rozmowie z Vogue.pl Ada Kokosar, stylistka, konsultantka, influencerka i od niedawna także projektantka, której marka Midnight 00 właśnie zadebiutowała na rynku. Owinięte w folie PVC pantofle i klapki na obcasie, które wyglądają jak skrzyżowanie butów Marii Antoniny i Kopciuszka, ogromnym zainteresowaniem cieszyły się jeszcze przed premierą. Oryginalny (i jak się okazuje wynikający z praktycznego podejścia) design prezentuje się bowiem równie dobrze w profesjonalnych edytorialach, co codziennych stylizacjach. Potwierdza to sama Kokosar, która srebrne, bądź liliowe, bajkowe czółenka nosi z oversize’owymi płaszczami w kratę, wełnianymi spódnicami midi i kobiecymi sukienkami w kwiaty. Midnight 00, mimo że stanowi jej pierwszy w pełni autorski koncept, nie jest jej pierwszym zetknięciem z projektowaniem. Źródłem powstania marki Midnight 00 była bowiem utrzymana w podobnej stylistyce linia, którą Kokosar stworzyła nieco ponad rok temu dla kultowej włoskiej marki Cesare Paciotti. Jak mówi, to właśnie wyjątkowo ciepłe przyjęcie tej kolekcji i jej globalny sprzedażowy sukces zmotywowały ją do założenia autorskiej, nazwanej swoim imieniem, marki. Midnight 00 ma być, cytując wychowaną we Włoszech Adę, „bezgraniczne w przestrzeni i nieskończone w czasie i niczym poczucie nieograniczonych możliwości”. – Estetyka Midnight 00 to zaproszenie do porzucenia wszelkich konwencji i zasad – mówi. – To miejsce utraconej i odzyskanej niewinności, sennych marzeń opanowanych przez baśń i wizję psychodelicznej imprezy.

Debiutancka kampania marki Midnight 00 (Fot. materiały prasowe)

Midnight 00 może i czerpie inspirację ze snu, ale doskonale radzi sobie na jawie. Duża w tym zasługa nie tylko innowacyjnej techniki owijania butów w folię (– Chciałam stworzyć coś nowoczesnego, imprezowego, ale jednocześnie odpornego na zniszczenia i upływ czasu – mówi Kokosar). Niebagatelną rolę w wypromowaniu marki odegrała także jej założycielka i ambsadorka oraz media społecznościowe, na których Kokosar podejmuje dużą część działań marketingowych. – Zaletą social mediów jest przede wszystkim możliwość odbycia bezpośredniej rozmowy z klientem, a, co za tym idzie, zwiększenie widoczności i świadomości marki – stwierdza Kokosar. – W Midnight 00 w ogóle nie stosujemy tradycyjnych marketingowych technik. Powiedziałabym nawet, że jesteśmy dość niekonwencjonalni w swoich działaniach. Wierzę, że bardziej niż hołdowanie tradycyjnym strategiom, lepiej sprawdza się w naszym przypadku ufanie swojej intuicji. 

Ada Kokosar w butach swojego projektu (fot. Getty Images)

Ta ostatnia póki co jej nie zawodzi, a połączenie słodko-wyrazistej estetyki znakomicie wpisuje się w nurt mody, która znowu ma być piękną opowieścią i ucieczką od codzienności. – Kobieta mojej marki to każda kobieta, która wierzy w sny i nie boi się marzyć – mówi Kokosar. A zapytana o swój ulubiony model z kolekcji, stwierdza bez wahania: zawoalowane w PVC szpilki w groszki.

Amina Muaddi

Amina Muaddi w butach swojego projektu (fot. Getty Images)

Gilda, Barbara, Tessa, Thalia. To nie tylko popularne południowoeuropejskie imiona (także należące do znanych influencerek), ale nazwy modeli butów pochodzących z debiutanckiej kolekcji Aminy Muaddi, wychowanej w Jordanii i Rumunii stylistki i projektantki. Marka, która na rynku zadebiutowała w sierpniu tego roku to najbardziej osobisty projekt w karierze Muaddi, która wcześniej współtworzyła markę Oscar Tiye i projektowała obuwie dla Alexandra Vauthiera. Na pierwszą kolekcję nazwaną po prostu „Season 0” złożyło się 45 modeli – czółenek, sandałków, botków i kozaków, wszystkich zakończonych charakterystycznym, symetrycznie wciętym obcasem, zachwycających biżuteryjnymi zdobieniami i ciekawą fakturą, która często bazuje na kontrastowym zestawieniu materiałów (na przykład aksamitu z tiulem).  

Amina Muaddi jesień-zima 2018-2019 (Fot. Vito Fernicola)

Debiutancką linię Muaddi tworzyła ponad rok. Opłaciło się. Kolekcję błyskawicznie kupili tacy giganci e-commerce’u, jak Net-a-Porter, Browns Fashion czy FORWARD by Elyse Walker. Świat mody świetnie przyjął także kampanię, której gwiazdą została zjawiskowa Tina Kunakey, świeżo upieczona żona Vincenta Cassela.

By Far

Nowoczesne, ale narodzone z miłości do mody vintage. Tak buty swojego projektu opisują twórczynie marki By Far: bliźniaczki Valentina i Sabina oraz ich najbliższa przyjaciółka. I nie są to puste słowa. Z pozoru minimalistyczne i wyjątkowo uniwersalne formy wyposażono w detale, dzięki którym spokojnie mogłyby znaleźć się w garderobie Rachel z „Przyjaciół” lub Carrie Bradshaw. Niewysokie, kwadratowe obcasy rozszerzają się ku dołowi, sandałki i klapki wykonane są z cienkich paseczków, a kozaki i botki posiadają okrągłe noski i dość opływową formę. – Nie możemy przestać oglądać filmów z lat 90.! – mówią w rozmowie z Vogue.pl. – Chyba mamy lekką obsesję. Do tego stopnia, że jeden z modeli butów zaprojektowanych dla Net-a-Porter nazwaliśmy „Carrrie”. Z kolei nasza pierwsza torebka o także nawiązującym do stylu retro fasonie bagietki nosi imię… „Rachel”.

Maria Bernad w klapkach By Far (Getty Images)

To jednak nie tylko modna ostatnio nostalgia za końcówką lat 90. i początkiem millenium stoi za sukcesem bułgarskiej marki, w której projektach (butach i torebkach) pokazują się najczęściej fotografowane celebrytki: Kendall i Kylie Jenner, Elsa Hosk, Jessica Alba i Bella Hadid. Założycielki By Far, podobnie jak Ada Kokosar, od razu zrezygnowały z tradycyjnego marketingu, polegając głównie na kreowanym w mediach społecznościowym marketingu szeptanym i rekomendacjach influencerek, do których także przemówiła uniwersalna, lecz bardzo wyrazista stylistyka produktów marki. – Bardzo zależało nam na stworzeniu butów, które będą odpowiadać potrzebom współczesnych kobiet – mówią. Będą wygodne, ale jednocześnie stylowe i na tyle uniwersalne, by można było je nosić w Nowym Jorku i Paryżu. – Nie wierzymy w tradycyjny marketing. Kobiety nie chcą dziś, by paradować im produktem przed nosem. Staramy się więc tak komunikować nasz wizerunek, by nie być zbyt nachalnym i dosłownym. To, że nie miałyśmy wcześniej doświadczenia w branży mody i nie mamy siedzib w największych modowych stolicach, chyba zadziałało na naszą korzyść. Dzięki temu od początku patrzyłyśmy na Instagram jako na główną platformę komunikacji z naszą docelową grupą klientek. Zapytane o to, jak opisałyby By Far w trzech słowach stwierdzają zgodnie: cool, radosna i z nutką nostalgii. Ta ostatnia pobrzmiewa wyraźnie nie tylko w butach, ale też w zaprezentowanej niedawno, debiutanckiej kolekcji torebek, które już teraz robią furorę w on- i offline’owym świecie.

aeyde

Kampania Aeyde jesień-zima 2018-2019 / Fot. materiały prasowe

W potęgę digitalowego prowadzenia obuwniczej marki wierzą też twórcy marki aeyde. Założony trzy lata temu i mający swoją siedzibę w Berlinie brand nie tylko z uczynił z mediów społecznościowych i współpracy z influencerami podstawę swoich działań marketingowych, ale całą swoją komunikację obudowuje wokół bezpośredniego kontaktu z klientem. Ta ostania nie ogranicza się jednak wyłącznie do działań promocyjnych, ale obecna jest także w ponadczasowym, prostym i łatwym do wystylizowania designie oraz przystępnym przedziale cenowym (za skórzane botki trzeba zapłacić około 200 euro, za czółenka na niskim obcasie o 20 euro mniej).  – Mamy obsesję na punkcie digitalowych strategii marketingowych – mówi w rozmowie z Vogue.pl Luisa Krogmann, współzałożycielka marki, którą prowadzi razem z Constantinem Langholzem-Bajkousisem. – Media społecznościowe i współprace z influencerami to ogromna szansa, by zostać zauważonym i wzmocnić rozpoznawalność marki, jednak wyjątkowo ważne jest, by pozostać w tej kwestii selektywnym i pracować tylko z takimi kobietami, których wizerunek jest spójny z naszą misją i wizją. Tak było na przykład z Lucy Williams, znaną brytyjską blogerką, która zaprojektowała dla marki kapsułową kolekcję niskich czółenek z odkrytym noskiem i wężowych balerinek. Jej niewymuszony styl i naturalność sprawiły, że idealnie dopasowała się do aeyde, o którym Krogmann mówi, że „przemawia do kobiet, które cenią sobie swój własny styl i nie podążają ślepo za trendami”.

Kampania Aeyde jesień-zima 2018-2019 (Fot. materiały prasowe)

Oferta ayde to botki (na słupku, klocku, z lakierowanej i  matowej skóry oraz w motyw węża), klapki, sandałki, niskie i wysokie czółenka oraz obuwie wieczorowe, które spokojnie zda jednak egzamin za dnia. Już niedługo dołączy do niej także biżuteria, dzięki której „kobieta aeyde będzie w stanie wyrazić siebie od stóp do głów”.

Neous

Mniej, ale więcej. To motto marki Neous, za którą stoi duet wieloletnich przyjaciół, stylistka Vanissa Antonious i projektant obuwia Alan Buanne. Inspirowana Bauhausem oraz miksująca architektoniczne podejście do mody z funkcjonalnością i wygodą, przemawia nie tylko do miłośników ponadczasowych form, ale też fanów rozwiązań, dzięki którym to, co proste, staje się najbardziej wyraziste.

Kampania Neous na jesień-zimę 2018-2019 (Fot. materiały prasowe)

Założyciele Neous mówią, że ich marka stworzona została dla nowoczesnych realistek, które szukają przygód, są bystre, dobrze poinformowane, ale sceptyczne. Sprzeczności te widać także w projektach marki – minimalistyczne klapki wieńczy nawiązujący do architektury kolisty obcas, mule na szpilce stworzono na bazie dających trójwymiarowy efekt cienkich, skórzanych paseczków, a w botkach projektanci bawią się kontrastowymi kolorami. – Naszą misją było stworzenie butów, których nigdy nie będziesz musiała (lub chciała) wymienić – mówią projektanci. Póki co, realizują ją z powodzeniem. Grono wiernych klientek marki rośnie i wszystkie chwalą ją za wyjątkowo zgrabne połączenie ponadczasowego, ale nadal zorientowanego trendowo designu i atrakcyjnego stosunku wysokiej jakości do ceny.

Michalina Murawska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę