Znaleziono 0 artykułów
04.07.2022

Po męskich tygodniach mody: Wolność, równość, rozmaitość

04.07.2022
Casablanca wiosna–lato 2023 (Fot. ImaxTree)

W Europie zakończyły się najważniejsze męskie tygodnie mody. Kolekcje na sezon wiosna–lato 2023 nie rozpętały nowej rewolucji, ale mamy do czynienia z kontynuacją zmian. Na wybiegach coraz liczniej obok mężczyzn pojawiały się osoby reprezentujące różne inne płcie. Męskość staje się coraz bardziej symboliczna, moda porzuca ciężar norm, wyznaczanych przez patriarchalne, queerfobiczne, rasistowskie tradycje.

Paryż: Louis Vuitton, Y/Project 

Najciekawiej było jak zwykle w Paryżu. 

Show Louis Vuitton to ostatni hołd złożony Virgilowi Ablohowi przez jego dawny zespół, osoby projektujące w Louis Vuitton Mens Studio. Dziedzictwo zmarłego w 2021 roku kreatora zostało dogłębnie przeanalizowane i starannie zinterpretowane, nabrało konkretnego i rozpoznawalnego kształtu. Afroamerykanin będzie miał swój rozdział w wielotomowej historii luksusowej francuskiej mody, jeśli takowa powstanie. 

Louis Vuitton wiosna–lato 2023 (Fot. ImaxTree)

Abloh realizował pasjonujące i pełne zwrotów akcji spektakle, w których moda była główną, ale nie jedyną bohaterką. Tak stało się i tym razem. Na wijącej się, przypominającej żółtą wstążkę drodze, wybudowanej na dziedzińcu Luwru, odbył się poruszający, pełen werwy występ orkiestry marszowej The Marching 100 z Florida A&M University. Pośród publiczności obok Naomi Campbell siedział Kendrick Lamar w koronie cierniowej. Gdy po bajkowym wybiegu kroczyli modele, raper śpiewał piosenki, w których imię Virgila pojawiało się niejednokrotnie. 

Na dziedzińcu paryskiego pałacu triumfowały detale: barokowo-rokokowe ornamenty, guziki w kształcie kwiatów lub zastygłych w locie kleksów, wycinanki wykonane przez kogoś, kto po mistrzowsku operuje nożyczkami (dziś pewnie wirtualnymi lub laserowymi). Klasyczne uniformy, takie jak garnitury, smokingi czy fraki, zostały poddane licznym przekształceniom. 

Louis Vuitton wiosna–lato 2023 (Fot. ImaxTree)

Torebki i czapki LV wyglądają jak obiekty sztuki origami. Na garniturze wylądowały papierowe samoloty, które wraz z cukierkowymi koralikami przywodzą na myśl dziecięcy świat z przełomu XX i XXI wieku. Komplety zamykające show przypominają impresjonistyczne płótna, ogrody malowane przez Moneta. Faktury, aplikacje, nadruki, zestawy kolorystyczne i kroje – wszystko w tej kolekcji zachwyca. Prasa spekuluje, że następny pokaz odbędzie się już pod skrzydłami nowej osoby dowodzącej. 

Natomiast Y/Project rozsadziło granice denimu. W kolekcji Glenna Martensa dżins jest realny, ale też iluzoryczny, tworzy zarówno suknię, jak i seksowną bluzkę, bywa ciężki, a nawet zwalisty, ale też lekki i zwiewny jak jedwab. 

Y/Project wiosna–lato 2023 (Fot. ImaxTree)

Martens to mistrz esowatych form, fałdowań oraz dekonstrukcji. Gdyby manierystyczna rzeźba połączyła się z awangardową, eksperymentującą sztuką, powstałby nurt o nazwie Y/Project. Kształty, które projektuje Glenn, przypominają również misternie zdobione fasady i ornamentykę zabytkowych flandryjskich budynków. Projektant pochodzi z Brugii. 

Kolczyki Y/Project mają kształt pąków róż lub dłoni ułożonych w gest „fu*ck off”. Pasy przewiązujące płaszcze i nadgarstki wiją się jak węże z fryzury Meduzy. Moda Glenna Martensa pochłania i można ją oglądać bardzo długo. Sylwetki są jak eksponaty z wystawy arcydzieł rzeźby. 

Marine Serre ozdobiła denim urodziwym półksiężycem, znakiem rozpoznawczym firmy. Kolekcję młodej projektantki cechuje niebywała różnorodność, na którą stać bogate, stare domy mody. Pokaz odbył się na stadionie sportowym i przypominał otwarcie Olimpiady. Wśród modeli i modelek wystąpili sportowcy, jeden z nich miał protezę nogi. W kolekcji znalazły się zarówno proste kostiumy kąpielowe, wykonane z tworzyw z recyclingu, jak i stroje przywodzące na myśl przepych lansowany przez Gianniego Versace w latach 90. 

Marine Serre wiosna–lato 2023 (Fot. ImaxTree)

Show domu mody Casablanca jest jak pięknie wystylizowany film, którego akcja dzieje się na wyśnionym, queerowo-kampowym amerykańskim Dzikim Zachodzie i w Meksyku. Na planie spotkały się stylowe osoby z lat 70., torreadorzy, arabskie tancerki, kowboje, przedstawicielki narodów pierwszych i miłośnicy tradycji Maroka. Charaf Tajer, założyciel marki, wyśnił wspaniałą przyszłość i zatytułował kolekcję „Futuro Optimisto”. Niepokojąca była jednak obecność koni, które stały na paryskim wybiegu. W lepszej przyszłości zwierzęta nie powinny służyć człowiekowi jako dekoracja, wolność musi kształtować życie wszystkich istot.

Casablanca wiosna–lato 2023 (Fot. ImaxTree)

Londyn: Martine Rose, Ahluwalia i inni

Gdy w przyszłości będziemy wspominać stary dobry angielski styl z lat 20. XXI wieku, w głowie majaczyć będą kolekcje Martine Rose i Ahluwalii. Ich pokazy to najciekawsze wydarzenia London Fashion Week wiosna–lato 2023.

Martine Rose wiosna–lato 2023 (Fot. ImaxTree)

Ochroniarsko-punkowa sylwetka Rose składa się między innymi z koszuli w kratę, bojówek i breloczka ze zdjęciem. Widok z budki ochroniarza, który szczyci się swoją rockową przeszłością, stał się wyrafinowany i niezwykły. Garnitury Martine Rose przypominają stroje prowincjonalnego adwokata, przydzielanego z urzędu. Dres przywodzi na myśl chłopaków z obrzeży Londynu, Birmingham czy Liverpoolu, ale też imprezy rave. Bura ołówkowa minispódniczka, zestawiona z kardiganem i bluzką w panterkę, tworzy piękny zestaw. Martine Rose wydobywa urodę z tego, co wydaje się być prozaiczne, nudne, brzydkie lub po prostu niewidoczne. Zachwycającą zwykłość łączy z gejowskimi motywami i elementami stylu gabbera, ravera, hip hopowca, a może też Davida Bowiego

Martine Rose wiosna–lato 2023 (Fot. ImaxTree)

Pokaz odbył się w miejscu, którym kiedyś znajdowały się gejowskie sauny, bary, miejsca, w których można było uprawiać homoseksualny seks. Obskurny wystrój zmienił się w klimatyczną scenografię, a w ścieżkę dźwiękową wkomponowano odgłosy dyszenia i jęku.

Do gwiazd Londynu należy także Ahluwalia. Jej nowa kolekcja nosi tytuł „Africa Is Limitless”. Priya Ahluwalia za pomocą niezliczonych kolorów, proporcji i form opowiada o złożoności i różnorodności wielkiego kontynentu. Odwołuje się do dziedzictw Tunezji, Konga, Algierii, Zimbabwe, Kenii, Somalii, Liberii… W Afryce są 54 państwa. To obszar na mapie, a nie konkretna świadomość, przyroda, zespół cech czy estetyka. Afrykańskich dziedzictw nie da się policzyć. Wiemy to nie tylko dzięki Ahluwalii, lecz także dzięki domom mody Wales Bonner czy Labrum London, które również zachwyciły wiosennymi kolekcjami. W Londynie królują projektantki z dumą czerpiące z afrykańskich i azjatyckich korzeni swoich przodków.

Ahluwalia wiosna–lato 2023 (Fot. ImaxTree)

Mediolan: Prada, JW Anderson i Jordanluca

Najseksowniejszy jest dziś chłopak w miniszortach. Prada pięknie łączy je z płaszczami i czubatymi, długimi butami na obcasach o zadartych i szpiczastych czubach, z których wystają skarpetki. Kroje spodenek Miucci Prady i Rafa Simonsa przywodzą na myśl fetyszystyczne stroje miłośników skór i fanów owłosionych nóg. Kolorowe i pasiate bluzeczki przypominają słodkie, eleganckie projekty Miu Miu. Kolekcja duetu jest prosta, ale przebojowa, i z pewnością wpłynie na wygląd ulicy. 

Prada wiosna–lato 2023 (Fot. ImaxTree)

JW Anderson połączył autoportret Rembrandta – wizerunek widnieje na koszulkach – z modowym dadaizmem. Dadaiści wprowadzili do galerii sztuki trywialne przedmioty, znane z codziennego życia, takie jak pisuar, stołek czy koło roweru. Anderson doczepił do swoich luksusowych ubrań połamane deskorolki, kierownice rowerów i zwijające się wieczka od puszek. A może to nie jest dadaizm, ale surrealizm albo po prostu fragmenty wspomnień z czasów dorastania? Jedno jest pewne: design Jonathana Andersona nie ma nic wspólnego z nudą. 

JW Anderson wiosna–lato 2023 (Fot. ImaxTree)

Piękna, lecz przygnębiająca kolekcja duetu Jordanluca to opowieść o bólu i autodestrukcji. Jordan Bowen i Luca Marchetto przytoczyli freudowskie pojęcie popędu śmierci i ozdobili ubrania motywami blizn, pajęczyn i zaciskającymi się na szyi drutami kolczastymi. Tematem kolekcji „Sabotage” są niszczące, ale przynoszące rozkosz mroczne pragnienia. Jej symbolem jest płonąca w ogniu ćma, która pomyliła ogień ze światłem księżyca.

Jordanluca wiosna–lato 2023 (Fot. ImaxTree)

 

Marcin Różyc
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę