Znaleziono 0 artykułów
20.10.2020

Relacje z getta na wystawie stałej muzeum POLIN

(Fot. Materiały prasowe)

„Cóż my znaczymy wobec świata, drobne dwie istoty, którym nie dozwolono się kochać. Słusznie to powiedziałaś: jak to dobrze, że wolno nam jeszcze tęsknić” – czytamy w liście będącym jednym z eksponatów nowej części stałej wystawy „1000 lat historii Żydów polskich” poświęconej losom Żydów z gett w różnych miastach okupowanej Polski.

Stała wystawa Muzeum POLIN to wędrówka przez „1000 lat historii Żydów polskich” – od średniowiecza po współczesność. To także opowieść o miłości, przyjaźni i walce utrwalonych w kronikach, gazetach i prywatnych zapiskach.

Nowa część: Inne getta

„W ciągu pół roku umarli: Jurek, 16 lat, Ciocia Pola, 42 lata i Wujek Azek 50 lat. Gdy Jurek umarł… to myśleliśmy, że oszalejemy z rozpaczy, gdy umarła… Ciocia Pola już rozpaczaliśmy mniej, a gdy umarł wujek, nie zrobiło to na nas takiego wrażenia. Po prostu przyzwyczailiśmy się do… śmierci” – Renia Knoll (ur. 1927), getto w Krakowie, 6 lipca 1941 rok, sobota.

Nowa część ekspozycji, którą znajdziemy w galerii „Zagłada”, upamiętnia mieszkańców zamkniętych w kilku spośród 600 gett utworzonych przez okupantów na ziemiach polskich. Osobiste pamiątki dokumentują życie i śmierć, która wpisała się w pejzaż ich codzienności. 

(Fot. Materiały prasowe)

Myśląc „getto”, na ogół mamy przed oczami moment jego likwidacji – wywózkę do obozów zagłady. W rzeczywistości to także miejsce, w którym próbowano normalnie żyć mimo ciągłego strachu i cierpienia. „Jakie to głupie, ale krok przed śmiercią troszczę się o mój pamiętnik … nie chciałabym by skończył gdzieś marnie w piecu czy na śmietniku. Chciałabym, by go ktoś znalazł, bodaj Niemiec i by przeczytał” – pisała 22 września 1942 r. Miriam Chaszczewacka z getta w Radomiu. Wystawa to przede wszystkim żywe archiwum listów, dzienników, szkiców przedstawiających losy uwięzionych Żydów. To głosy zwykłych ludzi w różnym wieku oraz różnej płci, których łączy rozdzierająca tęsknota, ból, głód i lęk o siebie oraz najbliższych. 

„Dokumenty i grafiki prezentowane w ramach stałej instalacji (…) będą systematycznie wymieniane. Dzięki temu zwiedzający będą mogli poznać jak najwięcej świadectw. Pierwsze z nich można już oglądać na antresoli w galerii Zagłada na wystawie stałej Muzeum POLIN” – czytamy w zapowiedzi. 

 

Realizacja projektu możliwa dzięki wsparciu Fundacji Koret oraz Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny w Polsce.

Pola Dąbrowska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę