Znaleziono 0 artykułów
03.09.2018

„Targowisko próżności” w czasach Instagrama

Olivia Cooke (Becky Sharp) i Tom Bateman (Rawdon Crawley) (Fot. Materiały prasowe HBO)

Po prawie dwudziestu latach arcydzieło literatury angielskiej powraca na ekrany. Powieść Williama Makepeace’a Thackeraya „Targowisko próżności” („Vanity Fair”) – gorzka satyra na życie wyższych sfer – tym razem stała się kanwą serialu, który będzie można oglądać w HBO i HBO GO.

­– Targowisko próżności to miejsce, w którym wszyscy dążą do posiadania czegoś, co tak naprawdę nie ma żadnej wartości – powtarza w każdym odcinku serii Michael Palin, aktor, który wciela się w rolę Williama Makepeace’a Thackeraya. – Thackery jest jak wszechwiedzący bóg, siedzący tam na górze – stwierdziła z kolei w wywiadzie dla BBC scenarzystka serialu Gwyneth Hughes. – Poddaje swoje postaci ciężkim próbom, ale jednocześnie bardzo je kocha. Musiał bezwzględnie pojawić się w tej ekranizacji!

„Targowisko próżności” (Fot. Materiały prasowe HBO)

Na początku serialu poznajemy Becky Sharp, jego główną bohaterkę. Córka artysty i francuskiej baletnicy w realiach XIX-wiecznej Anglii nie może liczyć na życie w luksusie. Ma jednak wielkie ambicje i zamierza za wszelką cenę odmienić swój los. W produkcji HBO w tej roli zobaczymy 24-letnią amerykańską aktorkę Olivię Cooke. Wcześniej w postać Becky wcielały się między innymi Susan Hampshire, Eve Matheson, Natasha Little oraz Reese Witherspoon, która zagrała w słynnej ekranizacji z 2004 roku.

Reklama

Szerszej publiczności Cooke dała się poznać jako odtwórczyni głównej kobiecej roli w „Player One” Stevena Spielberga. Dzisiaj aktorka twierdzi, że gdyby nie ten angaż, pewnie grałaby w „Targowisku próżności” co najwyżej pokojówkę. Tymczasem Becky w jej wykonaniu jest bystra, nieugięta i gotowa zrobić wszystko, żeby tylko się wybić. Kiedy dyrektorka szkoły dla młodych panien, w której pracuje, oferuje jej pracę guwernantki, Becky odpowiada: – Wolałabym żebrać na ulicy. I postanawia udać się do domu swojej przyjaciółki ze szkoły, Amelii Sedley, żeby tylko odroczyć ciążący na niej „wyrok”.

Kadr z serialu „Targowisko próżności” (Fot. Materiały prasowe HBO)

Postać grana przez Cooke jest chłodna i cyniczna, ale posiada też urok, którego nie da się zlekceważyć. Jej maślane spojrzenia kierowane w stronę brata Amelii i poważny, biznesowy ton głosu, który przybiera, kiedy rozmawia ze swoim nowym pracodawcą, lordem Pittem Crawleyem, sprawiają, że pomimo skłonności do intryg budzi w widzach pozytywne emocje. Cooke przyznała w wywiadzie dla (nomen omen) „Vanity Fair”: – Gdyby Amelia była niewinna i naiwna do samego końca, to byłoby to k***wsko nudne, a gdyby Becky była tylko okrutna, widzowie szybko straciliby nią zainteresowanie.

Michael Palin jako William Makepeace’ Thackeray (Fot. Materiały prasowe HBO)

Mimo wszystko, kiedy poznajemy Amelię, widzimy totalne przeciwieństwo panny Sharp. Amelia z pokorą przyjmuje przypisaną jej społecznie rolę. Planuje zostać wierną żoną, która wychowa gromadkę dzieci razem z przyrzeczonym jej od dzieciństwa Georgem Osbornem (w tej roli Charlie Rowe). Los bywa jednak przewrotny i kiedy Becky udaje się piąć po szczeblach drabiny społecznej i realizować misterne intrygi, Amelia powoli traci grunt pod nogami.

Kadr z serialu „Targowisko próżności” (Fot. Materiały prasowe HBO)

Z każdym kolejnym odcinkiem „Targowiska próżności” przekonujemy się o tym, że ani Amelia, ani Becky nie są wzorami do naśladowania. Tradycyjnym zwrotom akcji w postaci małżeństw, nagłych śmierci i związanych z nimi spadków towarzyszą w serialu momenty, w których na jaw wychodzą słabe strony obu kobiecych postaci. Becky stopniowo zdaje sobie też sprawę z tego, że nie uda jej się awansować społecznie poprzez manipulacje, a Amelia nie jest w stanie wziąć życia we własne ręce i odpowiednio nim pokierować.

Groteska, miłość i pieniądze                              

Serial na podstawie powieści Thackeraya opowiada o czasach, w których miłość musiała być przypieczętowana odpowiednim posagiem. Jeżeli w XIX-wiecznej Anglii nie urodziłeś się z tytułem szlacheckim, twoją jedyną bronią pozostawał spryt. Reżyser James Strong (nominowany do nagrody BAFTA) podkreślał jednak od początku, że zależy mu na tym, by ukazać problemy odległej epoki w sposób zrozumiały dla współczesnego odbiorcy.

Kadr z serialu „Targowisko próżności” (Fot. Materiały prasowe HBO)

– W serialu znajdują się nawiązania do ery Instagrama i celebrytów. To, w jaki sposób staramy się za wszelką cenę popisywać naszym życiem – bardziej niż po prostu nim żyć – jest tematem, z którym zmagamy się tu i teraz. Wszyscy dążymy do czegoś, co tak naprawdę nie jest tego warte. To uniwersalna prawda – powiedział reżyser w rozmowie z BBC. Co więcej, główna bohaterka „Targowiska próżności”, podobnie jak Frank Underwood w popularnym serialu „House of Cards”, co jakiś czas burzy czwartą ścianę i patrzy prosto na widza, nawiązując z nim bezpośredni kontakt. Wreszcie, każdy odcinek wieńczy współczesna piosenka, która idealnie oddaje jego motyw przewodni.

Kadr z serialu „Targowisko próżności” (Fot. Materiały prasowe HBO)

Scenarzystka serii Gwyneth Hughes w zabawny, nierzadko wręcz przerysowany sposób przedstawia główne postaci i ich codzienne udręki. Zdecydowanie jest co podziwiać. Oto lokaj, który służy u państwa Sedley’ów, przejrzał w mig pannę Sharp i jej zamiary, otwarcie manifestuje więc pogardę wobec niej. Rodzice Amelii, kiedy rozmawiają o potencjalnym małżeństwie ich syna Josa, na co dzień mieszkającego w Indiach, żartują, że lepsza nauczycielka niż wnuki o mahoniowym kolorze skóry. Piekielna bogata Matylda Crawley (w tej roli znakomita Frances de la Tour) wzbudza lęk nawet w członkach własnej rodziny. Jej brat, lord Pitt Crawley, krzyczy za to na wszystkich i czeka tylko na zgon swojej drugiej żony, która snuje się po posiadłości niczym duch.

Kadr z serialu „Targowisko próżności” (Fot. Materiały prasowe HBO)

W powieści Thackeraya tak naprawdę nie ma głównego bohatera. Losy wszystkich postaci przeplatają się ze sobą i zajmują równie ważne miejsce w jego satyrze. Natomiast w serialu HBO na pierwszy plan zdecydowanie wysuwają się Becky i Amelia. – To opowieść o tym, jak wygląda przyjaźń pomiędzy kobietami, które nie mają ze sobą nic wspólnego – kwituje Hughes. Becky, która w każdej sytuacji stara się ugrać dla siebie jak najwięcej, i Amelia, która z pochyloną głową przyjmuje wszelkie nakazy rodziców – ten duet napędza opowieść snutą przez Stronga. Jednak – w dużej mierze za sprawą fantastycznej roli Olivii Cooke – to powiedzonka Becky pozostają z widzem na dłużej. Kiedy w pierwszym odcinku serialu Amelia pyta Becky o jej marzenia, ta bez zastanowienia odpowiada: ­– Pragnę, żeby jutro było zawsze lepsze niż dzisiaj.

Premiera serialu 3 września w HBO GO i 4 września w HBO.

Katarzyna Pietrewicz-Żero
Komentarze (1)

Wyloguj się
Dominika Pliszka
Dominika Pliszka04.09.2018, 07:50
Wspaniale! Bardzo się cieszę i nie mogę doczekać oglądania.
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę