Znaleziono 0 artykułów
02.06.2020

Pożegnanie z biustonoszem

Protest przeciwko stanikom (Fot. Getty Images)

Jeśli podczas kwarantanny nie nosiłaś biustonosza, nie jesteś sama. Kobiety na całym świecie idą w ślady Glorii Steinem, Kate Moss i Rihanny, odkrywając radość z nagości. 

Pozostając w domu, wypracowujemy nowe rytuały. Zmieniamy też sposób ubierania się. Możliwe, że zupełnie rezygnujemy ze staników. Jak nauczyły nas gwiazdy, które nie noszą ich od dawna – Gloria Steinem, Rihanna czy Kate Moss – uwolnienie się od zasad oznacza emancypację. Dlatego też po wyczyszczeniu naszych kalendarzy i przeniesieniu biur do salonu bez stanika czujemy się bardziej wolne. W czasie kwarantanny ubierałyśmy się tylko i wyłącznie dla nas samych. Nasuwa się więc pytanie o to, czy nosimy biustonosze wyłącznie dlatego, że chcemy przestrzegać staroświeckich reguł? Historia mody może mieć na to pytanie odpowiedź.

Kate Moss w 1993 roku (Fot. Dave Benett/Getty Images)

Krótka historia stanika

Biustonosz po raz pierwszy pojawił się na początku XX wieku, ale moda od dawna narzucała noszenie bielizny, bo rzeźbiła ona sylwetkę. Początek biustonoszy w Ameryce to rok 1904, kiedy to słowo pojawiło się po raz pierwszy w reklamie DeBevoise Company promującej najnowszy projekt marki.

Uzasadnienie noszenia stanika praktycznie nie uległo zmianie od dziesięcioleci. Nawet linia Kim Kardashian West – Skims – jest nastawiona na podtrzymanie biustu, dokładnie tak jak ich najwcześniejsi poprzednicy. Nie ma jednak dowodu na zdrowotne korzyści z noszenia stanika. 

Rihanna na gali CFDA Fashion Awards w 2014 roku (Fot. Rabbani and Solimene Photography/WireImage)

W jednym z takich badań z 2013 roku, przeprowadzonym przez profesora medycyny sportowej z Université de Franche-Comté (szeroko cytowane we współczesnym ruchu na YouTubie „Why I don’t Wear a Bra”), stwierdzono, że mimo braku biustonosza kształt biustu się nie zmienia, podczas gdy noszenie go sprawiło, że stał się bardziej obwisły. Inne badania wykazały, że wraz ze zdjęciem stanika u wielu kobiet zmniejszyły się ból i dyskomfort, szczególnie u tych z większymi piersiami. Badania wskazują zatem, że nosimy biustonosze wyłącznie ze względów estetycznych i emocjonalnych, a nie z przekonaniem o naukowych korzyściach. 

(Fot. Bev Grant/Getty Images)

Ruch kobiet w latach 60.

Przez oczekiwania społeczeństwa, że kobiety będą nosiły staniki, kojarzą się one przede wszystkim z ruchem praw kobiet i kobiecą emancypacją w latach 60., dzięki którym kobiety na całym świecie zaczęły taktować swoje ciała jako swoją własność.

W świecie mody w odpowiedzi na rewolucję seksualną austriacko-amerykański projektant Rudi Gernreich stworzył w 1964 roku biustonosz „bez biustonosza”, inspirowany w równym stopniu efektem erotycznym, jak i chęcią uwolnienia kobiet. Na zawsze w pamięci pozostanie protest w czasie Miss America z 1968 roku grupy obrończyń praw obywatelskich New York Radical Women. Komunikat prasowy poprzedzający wydarzenie poinformował protestujących, że zostanie utworzony „Freedom Trash Can”, w którym będzie można spalić przedmioty kojarzone ze stereotypowym pojęciem kobiecości, takie jak biustonosze, gorsety, lokówki, sztuczne rzęsy, peruki, a także numery magazynów „Cosmopolitan”, „Ladies’ Home Journal” i „Family Circle”. Działo się to w czasie, gdy młodzi Amerykanie palili swoje karty powołania, by zaprotestować przeciw wojnie w Wietnamie, co sprawiło, że oba wydarzenia ze sobą zestawiano. 

Jane Birkin, 1969 rok (Fot. Yves LE ROUX/Gamma-Rapho via Getty Images)

Protest w roku 1968 został zapamiętany jako jedno z przełomowych wydarzeń drugiej fali feministycznego ruchu, a w następnym roku symbol stanika w walce o wolność kobiet mocno utrwalono w społecznej świadomości. W San Francisco grupa kobiet zorganizowała protest przeciw biustonoszom. Jednak w 1970 roku Germaine Greer napisała w swoim przełomowym tekście „Kobiecy eunuch”, że wymaganie od kobiet, aby nie nosiły stanika, jest także problemem. „Staniki są niedorzecznym wynalazkiem […] ale jeśli chodzenie bez stanika stanie się zasadą, to poddamy się kolejnej represji” – napisała Greer, popierając feministyczny sposób myślenia o ciele kobiety, które powinno podlegać jej wyborom.

Bella Hadid na pokazie Toma Forda wiosna-lato 2020 (Fot. Frazer Harrison/Getty Images)

Bohaterki bez staników

Kobiety, które zrezygnowały ze staników, i te, które noszą je z pewnością siebie, to inspirujące osobistości, które robiły wszystko po swojemu, wbrew normom i zasadom. Jane Birkin na premierze filmu „Slogan” w 1969 roku miała na sobie przezroczystą czarną sukienkę, i jak sama powiedziała paryskiemu „Vogue’owi” w zeszłym roku: – Nie zdawałam sobie sprawy, że była aż tak prześwitująca. To efekt lampy błyskowej fotografa. Gdybym wiedziała, nie założyłabym majtek! Cybill Shepherd w „Taksówkarzu” Martina Scorsesego (1976) wcieliła się w rolę ambitnej Betsy. Sama zdecydowała, żeby pod sukienką Diane von Furstenberg nie mieć stanika. Patti Smith sfotografowana przez Lynn Goldsmith w 1976 roku, ubrana w skórzaną kurtkę założoną na gołe ciało, pokazała androgyniczny styl, którym zainspirowała wiele osób.

Gloria Steinem, 1984 rok (Fot. Ron Galella/Ron Galella Collection via Getty Images)

Później była Gloria Steinem, jedna z liderek ruchu feministycznego z lat 70. Na imprezie z okazji swoich 50. urodzin w 1984 roku miała na sobie jedwabną sukienkę bez stanika. A Kate Moss w 1993 roku na imprezie Elite Models z okazji konkursu Look of the Year miała na sobie prześwitującą slip dress. Gdy Rihanna została zapytana przez reporterkę, dlaczego nie założyła stanika do przezroczystej sukienki projektu Adama Selmana na CFDA Fashion Awards w 2014 roku, odpowiedziała: – Czy moje cycki ci przeszkadzają? Dziewczyno, one są pokryte kryształkami Swarovskiego!

Rok 2020 przypomniał nam o radości i intymności, które niesie ze sobą rezygnacja ze stanika. Hillary Brenhouse pisała o tym w „The New Yorker” w 2017 roku. „Lubię dźwięk moich piersi, gdy zbiegam po schodach, to jak ktoś grzecznie klaszczący na przedstawieniu, które niespecjalnie mu się podobało […]. Lubię nosić ich naturalny ciężar, tak samo jak lubię nosić resztę mojego ciała […]. Kołyszą się, podskakują i zbierają krople potu spływające w kierunku pępka. Gdy poruszam się po świecie, czasem wykonuję tylko drobne gesty, a one są tą częścią mnie, która zawsze tańczy”.

Shonagh Marshall
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę