Znaleziono 0 artykułów
19.10.2020

Wojciech Pszoniak nie żyje

Wojciech Pszoniak w filmie Ziemia Obiecana (Fot. Renata Pajchel/East News)

Dziś rano, 19 października o godzinie 6.08 zmarł Wojciech Pszoniak. Zmarł w wieku 78 lat. Chorował na raka. O śmierci aktora poinformował ks. Andrzej Luter. „Odszedł od nas Wielki Artysta. Niepowtarzalny. Piękny człowiek” – napisał.

„Jeden z kolosów powojennego teatru i filmu. Będzie żył wiecznie dzięki swoim rolom” – napisał w czasopiśmie „Więź” ks. Andrzej Luter. „Bywałem u niego w ostatnich tygodniach, dniach i godzinach życia. Pragnął sakramentów, ale i rozmów. Jedna z nich, na dwa tygodnie  przed śmiercią, trwała kilka godzin. Tydzień później kolejne spotkanie, ale to już było bardziej milczenie, i bezradność. Wielki aktor nie mógł już nic powiedzieć, każde słowo przychodziło mu z trudnością. Wojtku, dziękuję Ci ze te wspaniałe „rekolekcje”. Te spotkania i Twoje słowa wypowiedziane w czasie świadomego umierania były ważne także dla mnie. Nie zapomnę ich nigdy, tak jak i Ciebie nie zapomnę. Zresztą Ciebie nikt nie zapomni, będziesz żył wiecznie dzięki swoim rolom.”

Wojciech Pszoniak urodził się 2 maja 1942 roku we Lwowie. W 1968 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie. Jeszcze na studiach rozpoczął przygodę sceniczną na deskach Teatru STU. Trzy lata później po raz pierwszy współpracował z Andrzejem Wajdą przy adaptacji „Biesów” Fiodora Dostojewskiego, w których wcielił się w Piotra Wierchowieńskiego. Grał także u Kawalerowicza, Bajona, Gruzy, Wosiewicza, Zanussiego, Morgensterna, Majewskiego, Żuławskiego, Saniewskiego, Lewandowskiego, Żebrowskiego, czy Majewskiego. „Był znakomitym McMurphym w „Locie nad kukułczym gniazdem” Dale’a Wassermana i Papkinem w „Zemście” Fredry” – wspomina ks. Andrzej Luter. „Maciej Karpiński pisał o jego aktorstwie: „Pszoniak – grając – nie wyzbywa się samego siebie. Buduje role nie z elementów zewnętrznych, obcych, których można się wyuczyć, lecz z tego ludzkiego materiału będącego w nim samym, w jego bogatej – jak w każdym człowieku – osobowości, której nie pragnie ukryć pod kostiumami, szminką, lecz z której czerpie wewnętrzną prawdę”.

Do jego najważniejszych filmów należą „Ziemia obiecana” Andrzeja Wajdy, Janusza Korczaka w „Korczaku”, czy Robespierre’a w „Dantonie”.

„Odszedł od nas Wielki Artysta. Niepowtarzalny. Piękny człowiek”.

Pola Dąbrowska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę