Znaleziono 0 artykułów
21.07.2021

Wszystko, co wiemy o filmie „The Gray Man”

Ana de Armas (Fot. Getty Images)

Gwiazdorska obsada z Ryanem Goslingiem, Chrisem Evansem i Regé-Jeanem Pagem na czele. Doświadczeni twórcy po drugiej stronie kamery. 200-milionowy budżet, najwyższy w historii Netfliksa. W oczekiwaniu na premierę filmu „The Gray Man” w bondowskim klimacie sprawdzamy, co już wiadomo na temat produkcji.

Fabuła

Scenariusz filmu opiera się na pierwszej powieści z dziesięciotomowego cyklu autorstwa Marka Greaneya (w Polsce książka "Gray Man" została wydana przez Poradnię K w tłumaczeniu Karoliny Rybickiej-Tomali). Głównym bohaterem sensacyjno-kryminalnej serii jest Court Gentry (Ryan Gosling), tytułowy Gray Man, były agent CIA, który po odejściu ze służby zostaje mordercą na zlecenie (jak można się domyślać, enigmatyczne pseudonim zawdzięcza skuteczności – „cicho przechodzi od pracy do pracy, celuje, trafia i znika”, zapowiadają twórcy). Mężczyzna wyrusza do Francji, by chronić przyjaciela, sir Donalda Fitzroya (Billy Bob Thornton). Ten znalazł się na celowniku Lloyda (Chris Evans), dawnego partnera Courta z wywiadu i członka korporacji naftowej, który do sfinalizowania wielomiliardowej umowy potrzebuje głowy Fitzroya.

Twórcy

Plany ekranizacji powieści „The Gray Man” sięgają jeszcze 2011 roku, gdy za scenariusz miał odpowiadać Adam Cozad („Jack Ryan: Teoria chaosu”), film miał mieć premierę na ekranach kin na całym świecie, a do głównej roli typowano Brada Pitta. Po rezygnacji producentów projekt pozostawał w hibernacji aż do 2020 roku, gdy przejął go Netflix i bracia Anthony i Joe Russo („Avengers: Koniec gry”, „Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz”) odpowiadający za reżyserię. Wspólnie z Christopherem Markusem i Stephenem McFeelym (duet współpracował, m.in. przy „Opowieściach z Narnii: Podróż wędrowca do świtu”) napisali scenariusz. Ścieżkę dźwiękową skomponuje Henry Jackman („Kingsman: Złoty krąg”).

Ryan Gosling (Fot. Getty Images)

Obsada

W tytułowego bohatera wcieli się dwukrotnie nominowany do Oscara Ryan Gosling („Pamiętnik”, „La La Land”). Jego wroga w „pojedynku na śmierć i życie” zagra Chris Evans („Avengers”, „Na noże”). Billy Bob Thornton („Blizny przeszłości”, „Fargo”) wystąpi jako Donald Fitzroy, a Ana de Armas („Kto tam?”) w roli agentki Dani Mirandy. Imponującą obsadę dopełniają Regé-Jean Page („Bridgertonowie”), Dhanush („Asuran”), Jessica Henwick („Miłość i potwory”), Wagner Moura („Narcos”), Julia Butters („Pewnego razu… w Hollywood”), Alfre Woodard („Gotowe na wszystko”) i Callan Mulvey („Szkoła złamanych serc”).

Dla kogo?

To film dla tych, którzy pokochali „Kapitana Amerykę: Zimowego żołnierza”. Tym razem po prostu przenosimy się do bardziej realnej scenerii – mówił Anthony Russo w wywiadzie dla portalu „Deadline”. Szpiegowska tematyka skradnie serca fanów Jamesa Bonda oraz Jasona Bourne’a. Ale nie tylko miłośnicy uniwersum Marvela i kina akcji znajdą coś dla siebie. W końcu nie bez przyczyny angaż dostał Regé-Jean Page, najprzystojniejszy książę w historii telewizji.

Rege Jean Page (Fot. Getty Images)

Co dalej?

Co ciekawe, jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć, reżyserzy zapowiadali, że zgodnie z planami film, ma być zaledwie początkiem serii na miarę Bonda. – Nie odpowiemy na wszystkie pytania w półtorej godziny. Myślimy nad całą serią filmów, z których każdy poświęcony byłby innej postaci – mówili. Materiału jest pod dostatkiem – bestsellerowa seria książek Greaneya składa się z dziesięciu tomów.

Premiera oraz miejsca akcji

Po opóźnieniach spowodowanych pandemią zdjęcia ruszyły w marcu tego roku w Los Angeles. W czerwcu filmowcy odwiedzili także czeską Pragę oraz Francję, a konkretniej XIX-wieczny zamek Château de Chantilly położony na północ od Paryża. – To globalny thriller szpiegowski. Jego integralną częścią są podróże – mówią bracia Russo. Rozmach nie dziwi. Na realizację produkcji Netflix przeznaczył rekordową sumę 200 milionów dolarów (dla porównania, „6 Underground” kosztowało platformę 150 milionów dolarów, a „Irlandczyk” – 160). Premiery możemy się spodziewać najwcześniej wiosną 2022 roku.

Pola Dąbrowska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę