Znaleziono 0 artykułów
19.02.2018

Wyginaj ciało śmiało

Karolina Erdmann, założycielka Yoga Beat Studio (Fot. Ania Powałowska)

Joga, balet, fitness. Powodują skrajne emocje, dają energię, relaksują. Każda z nas szuka w nich czegoś innego. A co wynika z połączenia tych dziedzin? O fitnessie przy baletowym drążku i innych interdyscyplinarnych ćwiczeniach opowiada nam Karolina Erdmann, założycielka Yoga Beat Studio w Warszawie.

Z jogą i fitnessem Polki miały okazję zaznajomić się przez ostatnie lata. Balet długo był jednak dostępny tylko dla nielicznych. Czym charakteryzują się zajęcia Barre Beat, dzięki którym pozwala pani kobietom powrócić do marzeń z czasów dzieciństwa?

Barre Beat łączy w sobie elementy baletu z fitnessem. W dużej mierze opiera się na ćwiczeniach przy drążku, dzięki którym zwiększa się intensywność treningu, ale również poprawia się koordynację ruchową. Trening Barre Beat pozwala skutecznie modelować sylwetkę, kładąc szczególny nacisk na dolne partie ciała. Bardzo dobrze wpływa również na poprawę jego elastyczności.

Wykorzystanie profesjonalnych drążków baletowych stanowi dodatkową atrakcję – poznajemy przy nich klasyczne sekwencje taneczne, co sprawia, że ta forma ćwiczeń staje się niezwykle interesująca dla kobiet. Balet motywuje również do ciągłej pracy nad sobą i osiągania kolejnych sukcesów w walce z własnymi ograniczeniami – każdy ruch można bowiem pogłębić lub następnym razem wykonać po prostu dokładniej. Staramy się jednak, aby przede wszystkim zawsze była to przyjemność.

Karolina Erdmann, założycielka Yoga Beat Studio (Fot. Ania Powałowska)

Czy trening Barre Beat wymaga szczególnej sprawności ruchowej?

Wszystkie uczestniczki zajęć wykonują ćwiczenia na swoim poziomie i we własnym tempie, z czasem robiąc postępy, np. we wspomnianej już dokładności ruchu czy poziomie rozciągnięcia. Trenerzy dbają o to, aby osoby początkujące otrzymały odpowiednie instrukcje, a zaawansowane odpowiedni poziom wysiłku. Jest to więc trening dla każdego, nie tylko dla filigranowych baletnic.

 

Band Beat 🖤🎶🎵 #yogabeatstudio #bestworkout @llisiczka 😽💋

Post udostępniony przez Karolina Erdmann (@yoga_beat_studio)

Celem Yoga Beat Studio jest przede wszystkim sprawienie, aby kobiety, które biorą udział w naszych zajęciach, poczuły się dobrze w swoim ciele, miały motywację do ciągłych postępów i dobrze się przy tym bawiły.

Podstawą większości zajęć, które odbywają się w studiu przy ul. Wilczej, jest jednak joga, która nierzadko przybiera zaskakujące formy.

Nasze zajęcia różnią się poziomem intensywności. Największą popularnością cieszy się Yoga Beat, która łączy w sobie jogę z fitnessem. Towarzyszy temu starannie dobrana muzyka. To od niej wszystko się zaczęło.

Yoga Slow Beat, dla odmiany, wykorzystuje klasyczne pozycje i pozwala się zrelaksować. Dla zasiedzianych pracowników biur przygotowaliśmy również Stretching. Moim aktualnym oczkiem w głowie jest The Beat – za sprawą swojej intensywności podnosi ciśnienie, ale też pozwala dać upust emocjom. Łączy ćwiczenia z okrzykami i muzyką. Zajęcia odbywają się w pomieszczeniu z nieco podwyższoną temperaturą i wilgotnością powietrza – stanowią one swoistą terapię dla ciała i duszy. Zaparowane lustro i okna, zmęczone, lecz zachwycone uczestniczki, niejednokrotnie ze wzruszeniem wymalowanym na twarzy – to nasza codzienność w Yoga Beat Studio. Przyjazna atmosfera jest dla nas najważniejsza – dziewczyny przychodzą do nas miło spędzić czas, spotkać się, a przy okazji zrobić coś dla siebie.

 

V I S I T U S 😎🖤 @karolina_krol9 🎶🎶 #yogabeatstudio #bestteam #reebok #happypeople

Post udostępniony przez Karolina Erdmann (@yoga_beat_studio)

Jaką rolę joga odegrała w pani życiu?

Przez wiele lat pracowałam w korporacji. Czułam się tam bardzo dobrze i bezpiecznie, jednak jak to bywa… ta praca nie była moją pasją. Równocześnie od zawsze byłam blisko związana ze sportem. Trenowałam taniec i fitness, a z czasem trafiłam na Tarę Stiles i jej metodę – Strala Yogę. To nowoczesna, bardzo płynna forma ćwiczeń, której innowacyjność polega na połączeniu jogi z elementami ćwiczeń fitnessowych, takimi jak pompki, czy brzuszki. Nie namyślając się długo, wsiadłam do samolotu i zapukałam do nowojorskiego studia Tary. Po intensywnym kursie zdecydowałam się zaryzykować i zmienić moje życie.

Jestem urodzoną optymistką, więc postanowiłam postawić wszystko na jedną kartę – zrezygnowałam z pracy i poświęciłam się pasji. Wybierz pracę, którą kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w życiu – potwierdzam, że to powiedzenie jest prawdziwe, a przede wszystkim, jego realizacja jest możliwa. Mimo zmęczonych mięśni, przepracowanych wieczorów i weekendów, kocham to, co robię. Każdy poniedziałek to teraz początek kolejnego inspirującego tygodnia. Uwielbiam nasz zespół i społeczność, która tworzy się wokół Yoga Beat Studio – motywują mnie do działania i realizacji kolejnych planów, a że mam w sobie dużo zawziętości i szczęście w życiu, to większość pomysłów szybko się urzeczywistnia.

Karolina Erdmann, założycielka Yoga Beat Studio (Fot. Ania Powałowska)

Wspomniała pani o fascynacji Strala Yogą. Czy do dzisiaj ma pani do niej słabość, wplata ją pani do swoich treningów? A może nadal poszukuje pani nowych pomysłów na urozmaicenie klasycznej jogi?

Strala Yoga dała początek temu, co robię dzisiaj. Fascynacja zrodziła potrzebę dalszych poszukiwań, w wyniku czego powstała moja autorska metoda Yoga Beat. To, co dzisiaj przyprawia mnie o dreszcz emocji i jest moją ewidentną słabością to The Class – zajęcia prowadzone przez Taryn Toomey. Ich charakter, intensywność i niesamowite doznania przeniosłam na swoje zajęcia The Beat. Osoby takie jak Taryn potrafią otworzyć mój umysł i ciało, poszerzyć perspektywy.

Nie szukam gotowych rozwiązań. Inspiruje mnie to, co mnie otacza. Część inspiracji czerpię z podróży po świecie, inne przychodzą same, często w trakcie układania nowych treningów lub dobierania do nich muzyki. W mojej opinii tradycyjna joga daje unikalne połączenie stabilności i wolności w zakresie kreowania własnej praktyki, z czego nieustannie korzystam. Klasyczne pozycje pozostają niezmienne, ale sekwencje, które można z nich złożyć i formy ich wykonania pozostawiają duże pole do popisu. 

W Yoga Beat Studio chcemy rozwijać ciało i umysł, oferując ciekawe treningi, inspirowane trendami panującymi na całym świecie. Ale przede wszystkim, Yoga Beat to super atmosfera, świetna muzyka i trening, który jest wydarzeniem – dobrym momentem dnia. Moim nadrzędnym celem jest tworzenie miejsca, w którym uczestniczki zajęć czują się jakby ćwiczyły z grupą dobrych koleżanek.

Urszula Zwiefka
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę