Znaleziono 0 artykułów
11.03.2021

Złote rady dla urody

(Fot. Getty Images)

Myj twarz zimną wodą. Płucz włosy octem jabłkowym. Kremy pod oczy trzymaj w lodówce. Sprawdzone przez profesjonalistów sposoby naprawdę czynią nas piękniejszymi. I nie wymagają nakładów pracy, tylko odrobiny sprytu.

Morsowanie dla cery

(Fot. materiały prasowe)

Drzwi mojej lodówki wyglądają jak półki w perfumerii. Trzymam tam kamienne rollery, płatki pod oczy, kremy, serum i maseczki w płachcie. Wszystkie kosmetyki z lodówki działają jak krioterapia na skórę – obkurczają naczynia, poprawiają mikrokrążenie krwi i limfy oraz zmniejszają obrzęki i sińce. To nie tylko patent na dzień po imprezie, lecz także na pobudkę.
Masaż kostkami lodu na skórze pod oczami albo schłodzonymi łyżeczkami i wykonywanie nimi ruchów drenujących (od zewnętrznego do wewnętrznego kącika, żeby odprowadzić nadmiar limfy) to najlepszy sposób na odświeżenie spojrzenia. Sprawdza się i o poranku, kiedy występują obrzęki, i przed większym wyjściem, gdy chce się wyglądać na bardziej wypoczętą – mówi Marzena Kanclerska-Gryz, stylistka paznokci z Mr & Mrs Spa. 
Podobno Kate Moss dzień po imprezie nalewa do miski zimnej wody, wrzuca do niej kostki lodu i zanurza całą twarz, żeby poprawić koloryt cery. Taki zabieg nie sprawdzi się przy cerze naczynkowej. Wtedy lepszym pomysłem jest nałożenie na twarz wcześniej schłodzonej w lodówce maseczki w płachcie (to też dobry sposób dla cery przetłuszczającej się – zimno obkurcza pory, więc cera dłużej pozostaje matowa, bez nieestetycznego błysku). 

Kwasy z zasadami

(Fot. materiały prasowe)

Kwas askorbinowy to czysta forma witaminy C, która działa rozświetlająco, niweluje przebarwienia, zapobiega powstawaniu nowych i stymuluje komórki skóry do produkcji kolagenu. Jest świetnym antyoksydantem i warto ją wprowadzić do pielęgnacji dziennej pod krem z SPF. Jaki jeszcze kwas jest godny uwagi? 
Kwas ferulowy to związek wykorzystywany w kosmetykach i zabiegach profesjonalnych. Rozjaśnia i niweluje wolne rodniki. Co ciekawe, działa również jak filtr UV i chroni komórki skóry. Kwas ferulowy próbuje naprawiać uszkodzenia w DNA komórek skóry. Jeśli naprawa nie jest możliwa, doprowadza komórkę do obumarcia, a w jej miejsce namnaża się nowa i zdrowa. Kwas ferulowy jest idealny dla skór dojrzałych oraz do pielęgnacji skóry latem. Jego działanie naprawcze na komórki wykorzystywane jest nawet w onkologii – mówi Wiola Kaniewska, kosmetolog z Kliniki Elite. 
Kwasów należy używać z rozwagą.
Nie złuszczaj nadmiernie skóry. Ciągłe stosowanie kremów o działaniu złuszczającym, np. z wysokim stężeniem retinolu lub kwasami, nie jest dobre w dłuższej perspektywie. Składniki złuszczające pobudzają skórę do odbudowy i namnażania. Niestety brak przerwy na regenerację osłabia i upośledza proces odnowy, znacząco ścieńczając i osłabiając skórę. Najlepiej jest więc pozwolić cerze się zregenerować – dodaje Wiola Kaniewska. 

Flirt z filtrem

(Fot. materiały prasowe)

– Filtry stosować należy przez cały rok. Nie tylko latem i nie tylko podczas słonecznej pogody czy na plaży, lecz także na home office. Zimą wystarczy ochrona w kremie na dzień czy w podkładzie. Latem nie powinna mieć ona wartości poniżej SPF 30. Promieniowanie UVA przechodzi zarówno przez chmury, jak i przez szyby, penetrując w głąb skóry właściwej. Skutek? UVA niszczy włókna kolagenu i elastyny, wywołując powstawanie przebarwień, zmarszczek, a nawet nowotworów. Promieni UVA nie widać, nie wywołują rumienia, więc są bardziej niebezpieczne niż UVB, które pojawia się tylko w bardzo słoneczne dni (zwłaszcza latem). Dlatego dobry preparat ochronny przed słońcem powinien zawierać zarówno ochronę przed UVB, jak i przed UVA – mówi dr Ivana Stanković, specjalistka dermatolog z Kliniki Dermea. 

Najlepsze z natury?

(Fot. materiały prasowe)

Najlepsze trucizny pochodzą z natury. A w naturalnych składnikach znajdują się bardzo złożone substancje chemiczne, np. olejki eteryczne, które mogą podrażniać skórę. Dlatego osoby ze skórą wrażliwą, atopową lub skłonną do alergii powinny wybierać preparaty kosmetyczne jak najmniej pachnące. Często marek aptecznych lub gabinetowych. Naturalne nie są złe, ale należy je pozostawić osobom ze zdrową skórą – mawia dr n. med. Ewa Chlebus, specjalistka dermatolog z Kliniki Dr Chlebus. 
Alergik powinien więc sięgnąć po produkty apteczne, które zmniejszają ryzyko podrażnień. Oczywiście są wyjątki od tej reguły, bo zdarzają się masła organiczne, jak np. masło shea czy olejki (m.in. olej konopny), które przez skóry wrażliwe są dość dobrze przyswajane. 

Jak na dłoni

(Fot. materiały prasowe)

Czas noszenia maseczek i problemy z cerą idą w parze. Jak się okazuje nie tylko ze względu na zakrywanie ust, lecz także stosowanie substancji do dezynfekcji rąk. A jak podkreśla dr n. med. Ewa Chlebus, wszystkie kosmetyki, którymi myjemy, odkażamy lub kremujemy dłonie, mają wpływ na jakość skóry na twarzy.
Im mniej dotykamy twarzy, tym jest w lepszej kondycji. Najwięcej podrażnień powstałych na skórze twarzy jest wywołanych stosowaniem mydeł w płynie (do mycia rąk) i środków odkażających lub także niewłaściwych szamponów. Mydła w płynie polecam zastąpić kostkami myjącymi, a szampony wielu pacjentom polecam rozcieńczać tuż przed nałożeniem ich na włosy i skórę głowy. A co najważniejsze i co powtarzam wszystkim: nie dotykać twarzy. Starać się robić to jak najrzadziej, żeby jej nie podrażniać – mówi dr n. med. Ewa Chlebus.

Świeżość makijażu

(Fot. materiały prasowe)

Najlepszy make-up no make-up? – Świeżości nadaje plama spłowiałego różu w odcieniu baby pink nałożona w centralnej części policzków. Nie ma się odcinać od skóry, ale nadawać jej wypoczęty look – radzi Sergiusz Osmański, guru makijażu i dyrektor artystyczny Sephory. 
I jak się okazuje – róż – przynajmniej ten w kremie, może być niezbędny także w innej kwestii.
Spłowiały róż w kremie, np. w odcieniu Orgasm Nars, warto nałożyć na powieki jako bazę pod cienie. Działa na dwa sposoby. Po pierwsze przedłuża trwałość cieni, a po drugie, niweluje objawy zmęczenia, odświeżając wygląd oka – dodaje Sergiusz Osmański. 

Podkład nie do starcia

(Fot. materiały prasowe)

Sposobów na trwałość podkładu jest wiele, począwszy od stosowania kremów i baz matujących, na matowieniu pudrem wieńczącym makijaż kończąc. 
Wśród licznych trików makijażowych jeden szczególnie przypadł mi do gustu. Stosuję go nie tylko w trakcie sesji zdjęciowych, lecz także w codziennym makijażu. Ilu z was podkład ścierał się z nosa w ciągu dnia lub odbijał się na noskach okularów? Wystarczy sięgnąć przed jego nałożeniem po bazę pod cienie 24 HOUR EYE SHADOW PRIMER i zastosować ją nie tylko pod makijaż powieki, ale również nałożyć niewielką ilość w miejscach, gdzie podkład nie wytrzymuje całego dnia. Taką bazę można stosować też pod makijaż brwi czy pod pomadkę, przedłużając ich trwałość – mówi Sebastian Gradzik, makijażysta marki Smashbox.

Pełne usta

(Fot. materiały prasowe)

Najlepsza technika optycznego powiększania ust? Obrysuj ich kontur kredką w ciemniejszym o 1-2 tony niż odcień szminki kolorze (klimat lat 90.) nieco poza naturalną linią ust (1-2 mm dalej). A następnie pokoloruj całość pomadką w tonacji nude o satynowym wykończeniu. Powiększająco działają również błyszczyki (najlepiej w kolorach beżu, karmelu czy zgaszonego różu). 
Najpiękniejszy efekt ust 3D zarówno w świetle dziennym na żywo, jak i na zdjęciach, można uzyskać, nakładając pędzlem na zewnętrzną granicę ust rozświetlacz. Nadaje genialny kontur, uwypukla usta i niezależnie od koloru szminki – sprawia, że wydają się bardziej trójwymiarowe, więc pełniejsze – mówi Sergiusz Osmański. 

Błysk na włosach

(Fot. materiały prasowe)

Wiele kobiet stosuje dobrej jakości szampony i odżywki, a ich włosy wciąż wyglądają na matowe, zniszczone i napuszone. Powodów może być kilka: począwszy od źle dobranych do kondycji włosów i potrzeb skóry głowy kosmetyków (szampon dopasowuje się do rodzaju skóry głowy, a odżywkę i maskę do kondycji włosów), na ich aplikacji kończąc. Co robić? Fryzjerzy radzą, żeby po nałożeniu odżywki albo maski rozprowadzić ją równomiernie na mokrych włosach, rozczesując szczotką. To zupełnie zmienia jakość pielęgnacji. Włosy się mniej plączą, są gładsze i wraca ich połysk. Szczotki warto też używać podczas suszenia włosów, wyciągając je na niej. I sięgać po nią w ciągu dnia, żeby włosy przeczesać. 
Inna rada na przywrócenie blasku? Na koniec mycia włosy warto spłukać letnią wodą i unikać zbyt ciepłej, żeby nie rozszerzyć łusek. Nasze babcie płukały włosy w occie owocowym. Dziś octowe płukanki i spreje powracają, właśnie ze względu na ich niskie pH i właściwości. Jak działają? Domykają otwarte przez działanie oczyszczające szamponów łuski włosa, wygładzając je na powierzchni. Włosy stają się gładsze, milsze w dotyku i błyszczące. 

Trwałość perfum

(Fot. materiały prasowe)

Jak przedłużyć żywot perfum na skórze? Po pierwsze, kupując mocniejsze stężenia, czyli wody perfumowane albo perfumy. Są to droższe zapachy ze względu na zawartość ekstraktów, ale zdecydowanie dłużej trzymają się na skórze. Nie bez znaczenia jest też sama skóra.
Suchość skóry jest zabójcą dla ciągłości perfum. Właśnie dlatego u osób z cerą tłustą zapachy mają dłuższą trwałość. I dlatego należy przed nałożeniem perfum zawsze stosować nawilżające balsamy do ciała (unikajmy tych perfumowanych, ze względu na zdrowie skóry). Polecam też nakładać punktowo olejek makadamia pod perfumy. Jest neutralny zapachowo, a genialnie przedłuża żywot perfum – mówi Victor Kochetov, współwłaściciel perfumerii Mood Scent Bar i butiku Candleria. 
Właśnie z tego względu w krajach arabskich, w których temperatury są bardzo wysokie, perfumy często występują w formie olejków. Są bliższe skórze i dłużej się na niej utrzymują. Doskonałym nośnikiem dla zapachów są także włosy i zarost. Dlatego mężczyźni mogą wcierać aromatyczne olejki w brodę, a kobiety u nasady włosów. Albo wchodzić w mgiełkę zapachu czy kadzideł, które osadzają się na włosach czy połach ubrań.
Pod żadnym pozorem nie wolno rozcierać perfum, aplikując je na nadgarstek drugim nadgarstkiem. To rozrywa molekuły zapachowe i psuje ich trwałość – dodaje Victor Kochetov.

Maria Kowalczyk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę