Znaleziono 0 artykułów
04.12.2020
Artykuł sponsorowany

Christy Lee Rogers: Piękny chaos

Basia Czyżewska

Christy Lee Rogers traktuje fotografię jak współczesne malarstwo. Jest ekspresyjna, hołduje pięknu i dotyka duchowych zagadnień tak jak w baroku. – Żywiołem, który pozwala mi malować, jest woda. Ona miesza ze sobą kolory, ciała, światło i ciemność – mówi artystka, która wraz z 12 innymi fotografami stworzyła nowy kalendarz Lavazzy pod hasłem „The New Humanity”.

Sztuka dawnych mistrzów

Nigdy miałam poczucia, że fascynuje mnie sztuka baroku, dopóki nie zapytano mnie o to w jednym z pierwszych wywiadów – mówi Christy Lee Rogers, choć przyznaje, że jednym z jej ulubionych dzieł jest „Siedem czynów miłosierdzia” Caravaggia. Monumentalne płótno przedstawia anioły spoglądające na Ziemię. Każdy z bohaterów dokonuje własnego aktu miłości do bliźniego – odwiedza chorych, odziewa ubogich czy karmi głodnych. To nawiązania do fragmentu ewangelii. –  Przesłanie tej pracy staje się ważniejsze niż najpiękniejsze detale techniczne, jakie kiedykolwiek widziałam. Mogę patrzeć na to dzieło w nieskończoność i zawsze moja wyobraźnia wyznacza nową ścieżkę – opowiada artystka, nakreślając jednocześnie sposób działania sztuki, którą sama tworzy. Uwspółcześnienie malowideł wiąże się z kilkoma zmianami. Zamiast pędzla – obiektyw aparatu, zamiast religijnych wątków – duchowe, zamiast samotniczej pracy i cyzelowania detali – proces otwarty na pracę zespołową.

Christy Lee Rogers (Fot. dzięki uprzejmości Lavazzy)

Metoda twórcza

Podobne artykułyBogowie i żywioły Basia CzyżewskaW mojej sztuce wszystko wywodzi się z eksperymentu, ufam sobie i instynktowi – przyznaje Christy, która kadry wymyśla i rozrysowuje w zeszycie. Tak powstają koncepcja, paleta barw, projekty kostiumów czy lista planowanych kadrów. Ale samo zdjęcie realizuje z lekkością i swobodą, rezygnując z nadmiernej kontroli. Jak mówi, na planie nie używa nawet światłomierza.
Tworzenie zdjęcia samo w sobie staje się dla artystki rytuałem, a fotografowane osoby są kimś więcej niż aktorami wcielającymi się w rolę. – Podczas ostatniej sesji wynajmowałam dom z krytym basenem. Mój zespół został tam ze mną i staliśmy się dużą rodziną, gotując razem i budząc się rano na wspólną kąpiel. Kiedy zbliżała się noc, zaczęliśmy przygotowywać się do zdjęć. 
Gdy do basenu zaczynają wchodzić modele, ustalony kadr zaczyna żyć własnym życiem. Ubrania falują, gesty zmieniają się co chwila, a każda minuta przynosi zupełnie nowe konfiguracje i kompozycję. – To eksperyment pozwala nam znaleźć nowe punkty. Dzięki niemu nie spalamy się na dążeniu do czegoś, co nie działa – mówi Lee Rogers i dodaje: – Jednym z najważniejszych aspektów sesji zdjęciowej jest nieznane. Praca w skupieniu i ciągłym kontakcie z zespołem trwa całą noc, aż dochodzimy do tego crescendo, w którym mam już zarys, ale on wymaga udoskonalenia. Ostatnie godziny są najbardziej magiczne. Tak powstaje piękny chaos.

(Fot. dzięki uprzejmości Lavazzy)

„The New Humanity”

Zawsze chciałam pracami przekazać nadzieję. Możliwość współpracy z tyloma innymi niesamowitymi artystami, którzy obrali wspólny cel, sprawiła, że ​​było to tak wyjątkowe – mówi Christy. W kwadratowym kadrze ujmuje splecione sylwetki siedmiu postaci. To mężczyźni i kobiety o różnym kolorze skóry. Na niektórych ciałach możemy dostrzec tatuaże, inne są gładkie. Każda z postaci zdaje się wirować bezwładnie w przestrzeni, ale przez moment tworzą doskonałą całość. Każda z nich ma swoją rolę, każda okazuje się niezbędna.

Dynamiczne pozy, mocne skróty perspektywiczne i uderzenia koloru nadają całości dramatyzmu. Zdjęcie przywodzi na myśl fotografię malowidła dawnych mistrzów, ale jeśli podejdziemy do niej bliżej, okaże się, że jest bardzo współczesna i abstrakcyjna. Formowane wodą tkaniny zmieniają się w niesamowite przestrzenne formy, a intensywny kolor wysuwa je na pierwszy plan. Odkrywamy, że to właśnie one budują kompozycję, nadają chaosowi ramę. Mogą stać się też kluczem do interpretacji. Bo jeśli sięgniemy po znaczenie kolorów, tak ważnych zarówno dla sztuki Lee Rogers, jak i barokowych twórców, odkryjemy kolejną warstwę opowieści. Pomarańczowy to według symboliki buddyjskiej kolor transformacji. Barwa płomienia ognia, które trawi to, co stare, i przynosi oczyszczenie. Biel oznacza czystość, spokój i wiedzę. Te dwa kolory odcinają się od ciemnej wody, „malowanej” fioletem, który można czytać jako symbol duchowości i żałoby, oraz zielenią, za którą stoją nadzieja i natura.

Christy Lee Rogers (Fot. dzięki uprzejmości Lavazzy)

Kontemplowanie prawdziwego piękna podnosi na duchu, więc powinno zajmować istotne miejsce w naszym życiu.  Ono określa to, kim naprawdę jesteśmy głęboko w środku. Piękno może być punktem wyjścia do wszystkich innych koncepcji prawdy, nadziei i wolności.
W ten sposób Christy Lee Rogers sięga po tradycyjnie rozumiane piękno i z powrotem wprowadza je do świata sztuki.


Artyści z Lavazzą

Praca Rogers trafiła na okładkę nowego kalendarza Lavazzy, w którym ukazały się prace aż 13 twórców, a w śród nich takich sław jak David LaChapelle, Steve McCurry czy kolektyw TOILETPAPER. Każdy z artystów specjalnie dla marki stworzył pracę we własnym stylu. Jedynym narzuconym założeniem była próba interpretacji hasła „New Humanity”. Zgodnie z ideą agencji reklamowej Armando Testa, która sprawuje pieczę nad projektem, „kampania stawia jednostkę w centrum uwagi, prezentuje zbiór oryginalnych zamysłów artystycznych wybitnych przedstawicieli świata fotografii, ale także muzyki, poezji, designu, architektury i aktywizmu społecznego”. Obok kalendarza, który dla Lavazzy jest już wieloletnią tradycją, w projekcie pojawiają się też ambasadorzy – piosenkarka i tekściarka Patti Smith, architekt Carlo Ratti, projektantka Stella Jean, pisarz Alessandro Baricco, aktorka Kiera Chaplin, oraz dyrektor generalny Save the Children International – Inger Ashing. Międzynarodowa organizacja humanitarna z ponad stuletnią tradycją z okazji premiery kalendarza zorganizowała akcję charytatywną.

(Fot. dzięki uprzejmości Lavazzy)

Zebrane środki zostana przeznaczone na projekt New Horizons skierowany do młodych ludzi  mieszkających w Indiach, w rejonie Kalkuty i znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej.
– Aby wyobrazić sobie nową ludzkość, potrzebowaliśmy wielu świadectw, tak różnorodnych, jak to tylko możliwe. Dlatego w kalendarzu zebraliśmy wizerunek, głosy i przemyślenia fotografów, pisarzy, aktorów i muzyków. Jest to grupowy „fresk”, który pozwolił nam zrozumieć, jak głęboka może być ta koncepcja – mówi dyrektor kreatywny Armando Testa, Michele Mariani.

Kalendarz można kupić online stronie auction.lavazza.com

8/15Christy Lee Rogers: Piękny chaos

(Fot. Martha Cooper)

Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę