Znaleziono 0 artykułów
08.07.2021

Żyć jak u Almodóvara: 10 mebli i dodatków inspirowanych „Ludzkim głosem”

08.07.2021
Fot. materiały prasowe

Pedro Almodóvar nakręcił pierwszy anglojęzyczny film. Półgodzinna etiuda na motywach sztuki Jeana Cocteau jest – jak zawsze w przypadku hiszpańskiego reżysera – dziełem totalnym. „Ludzki głos” kipi emocjami, kolorem i ma dwie hipnotyzujące bohaterki: wirtuozerską Tildę Swinton i fenomenalną scenografię w klimacie mid-century modern. Jedną z tych, które przejdą do historii kina.

Regał Nuage autorstwa Charlotte Perriand

IdeaMM, cena 18 tys. euro / Fot. materiały prasowe

Kiedy starała się o staż w pracowni Le Corbusiera ten odprawił ją słowami „tu nie haftujemy poduszek”, ale szybko zmienił swoją decyzję. Bez niej nie powstałby kultowy szezlong LC4 czy fotel LC7. Charlotte Perriand była jedną z pierwszych kobiet, które osiągnęły sukces w branży zdominowanej przez mężczyzn.

Regał Nuage (po francusku chmura) powstał w Japonii, dokąd wyjechała po zajęciu Paryża przez Niemców, by doradzać tamtejszemu rządowi i jest mocno osadzony w kulturze Wschodu. To manifest autorskiej koncepcji modułowości Perriand: elastyczna forma, która rytmizuje przestrzeń i eksponuje obiekty. System może być regałem naściennym lub samonośnym meblem umieszczonym na środku pokoju. Moduły z zamykanymi drzwiami pozwalają stworzyć indywidualną kompozycję. Nuage został wznowiony przez Cassinę w 2012 r.

Wazon Astidamia: W klimacie zabawy

Memphis Milano, cena 4680 euro / Fot. materiały prasowe

Półmetrowy wazon o mieniu greckiej bogini Astidamia. Został zaprojektowanych przez Ettore Sottsassa, ojca awangardowej Grupy Memphis w 1986 r. Wraz z innymi obiektami tworzy kolekcję wielobarwnych totemów wykonanych w całości techniką rzemieślniczą (z dmuchanego szkła). Jest doskonałym przykładem estetyki Memphis, która mieszała to, co kulturowo „wysokie”, z tym, co „niskie”, elegancję i kicz, a do świata wycyzelowanej produkcji przemysłowej wprowadzała irracjonalizm, absurd, klimat zabawy, eksperymentu, przekraczania granic.

Fotele GFM-142: Klasyka w lamparci print

1stDibs, cena 3500 euro za parę / Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe

U Almodóvara dwa piękne egzemplarze art deco, my proponujemy klasykę mid-century: fotele GFM-142 zaprojektowane przez Edmunda Homę. Wykonane w latach 60. w Gościcińskiej Fabryce Mebli z litego drewna bukowego mają odważną tapicerkę w lamparci print, która przykuwa wzrok w scenografii „Ludzkiego głosu”. Fotele zostały gruntownie odnowione (wymienione pasy, nowe pianki tapicerskie).

Rzeźba świetlna w stylu lat 80.

Jonathan Adler, cena 1895 dolarów /Fot. materiały prasowe

Rzeźba świetlna od Jonathana Adlera i jego ukłon dla lat 80. Efekt fascynacji możliwościami optycznymi akrylu i cukierkowymi instalacjami artysty Felixa Gonzaleza-Torresa. Kiść akrylowych kul, które przypominają winogrona lub konstelację atomów na mosiężnej nóżce, jest przeplatana okrągłymi żarówkami. Całość tworzy bajkowy przedmiot – niewielki w skali, ale bardzo wyrazisty.

Sofa Florence Knoll: W ludzkiej skali

Mood Design, cena 9225 euro / Fot. materiały prasowe

Kolejny mebel zaprojektowany przez kobietę: Florence Knoll, która walczyła z płciowymi stereotypami przypisanymi do zawodu architekta. Florence zrewolucjonizowała myślenie o projektowaniu biur i popularyzowała modernistyczną estetykę. Sofa Florence to echa fascynacji projektami Miesa van der Rohe, a jednocześnie doskonały przykład metody Knoll, która traktowała meble jak architekturę, tyle że w ludzkiej skali. W jej projektach dominowały formy o wyraźnej geometrii, zmiękczone przez kolor lub teksturę. Czerwona kanapa jest w odcieniu zjawiskowej sukni Balenciagi, w której rudowłosa i blada Szkotka Tilda Swinton występuje u Almodóvara.

Stolik Shuffle MH1: Mebel o demokratycznym charakterze

NAP Back to Craft, cena 2223 zł / Fot. materiały prasowe

Stolik Shuffle MH1 marki &Tradition jest wzorniczą wycieczką do dzieciństwa. Jego autorka Mia Hamborg inspirowała się zabawką z młodości: drewnianym klasykiem Brio Stacking Clown z 1958 r. MH1 jest kombinacją kolorowych elementów toczonych według nordyckiej tradycji, nanizanych jak paciorki na drewniany bolec przytwierdzony do podstawy. Projektantka chętnie podkreśla demokratyczny charakter stolika – dzięki możliwości decydowania o kompozycji, kolorze i wysokości stołu, dostajemy narzędzia do spersonalizowania jego formy. Mebel jest dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych.

Obraz Pauliny Włostowskiej: Jak z mieszkania Tildy Swinton

Polana Institute, cena 14 tys. zł / Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe

Mieszkanie bohaterki „Ludzkiego głosu” jest wypełnione sztuką. Na ścianach są wyeksponowane prace „Hektor i Andromacha” Giorgio de Chirico czy „Wenus i Kupidyn” Artemisii Gentileschi. Mnóstwo tu także wspaniałych tkanin o mocnych, graficznych wzorach i soczystych barwach typowych dla stylu mid-century modern. Malarstwo Pauliny Włostowskiej świetnie pasuje do tego obrazka. Artystka chętnie sięga do powojennego wzornictwa przemysłowego tworzonego przez kobiety i łączy sztukę oraz obiekty użytkowe. Niezależnie, czy maluje geometryczne płótna, czy murale, czy realizuje projekty liternicze. Obraz z 2020 r. powstał w technice tempery jajowej na płótnie i ma format 140 x 140 cm.

Barek polskiej marki Splot: Rytmiczna forma, istotna barwa

Splot, cena 15 500 zł / Fot. materiały prasowe

Oryginalny barek ze scenografii „Ludzkiego głosu” pochodzi z kolekcji Almodóvara. Hide Your Spirits polskiej marki Splot ma tak samo ciekawą opływową i rytmiczną formę oraz barwę, która doskonale wpisuje się w paletę kolorów podstawowych zaproponowaną przez scenografa Antxóna Gómeza. W swoim taglinie splot ma hasło „Modern Folklore”, ale nie jest to jedynie marketingowy frazes. Zofia Strumiłło-Sukiennik, Anna Łoskiewicz i Sławomir Sikorski tworzący grupę eksplorują wielokulturowe Podlasie, a motywy zaczerpnięte z tamtejszej sztuki, architektury, krajobrazu i rzemieślniczych tradycji włączają do projektów. Efektowny front ze sklejki brzozowej to efekt zreinterpretowania przez trio techniki plecionkarskiej.

Zegar George’a Nelsona: Bez cyfr

Vitra, cena 1804 zł / Fot. materiały prasowe

Projekt amerykańskiego designera George’a Nelsona, który nadał zegarom status przedmiotów dekoracyjnych, nie tylko użytkowych. Nelson przyjrzał się, jak użytkownicy odczytują godziny, i doszedł do wniosku, że kluczowe jest położenie wskazówek, nie liczby na cyferblacie. Koncepcja ta stała się podstawą nowatorskiego stylu, a brak cyfr znakiem firmowym projektanta, który stworzył kolekcję niekonwencjonalnych i fantazyjnych zegarów oszałamiających różnorodnością kształtów, kolorów i wzorów. Po śmierci Nelsona jego archiwum zostało przejęte przez Vitrę, która reedytuje projekty.

Konsola jak pierścionek

Jonathan Adler, 1995 dolarów / Fot. materiały prasowe

Inspiracje projektantów chadzają różnymi ścieżkami. Tym razem Jonathan Adler oddał hommage ruchowi neo-Memphis i swojemu ulubionemu budynkowi – World Trade Center. Mosiężna konstrukcja konsoli Globo bezpośrednio nawiązuje do podpór umieszczonych u podstawy nowojorskiego wysokościowca. Razem z minimalistycznym lakierowanym blatem stanowią oprawę dla niebieskich akrylowych kaboszonów. Mebel przypominający pierścionek ze szlachetnym kamieniem.

Aleksandra Krasny
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę