Znaleziono 0 artykułów
04.11.2018

7 seriali nieanglojęzycznych na długie jesienne wieczory

„Szkoła dla elity” (Fot. materiały prasowe)

Dzięki międzynarodowym platformom streamingowym wreszcie możemy przekonać się, od jakich seriali nie mogą oderwać się Hiszpanie, Niemcy i Włosi. Możemy się założyć, że was też wciągną brazylijska dystopia, izraelska opowieść szpiegowska i hinduski kryminał.

„Szkoła dla elity”

Kraj pochodzenia: Hiszpania

Gatunek: dla młodzieży

Reklama

Gdzie oglądać w Polsce: Netflix 

„Szkoła dla elity” (Fot. materiały prasowe)

Kto nie może odżałować, że „Plotkara” odeszła już w zapomnienie, nowe wcielenia Sereny, Blair, Dana i Chucka odnajdzie w Las Encinas. Do najbardziej elitarnej szkoły w Hiszpanii trafia trójka dzieciaków z gorszej dzielnicy. I zaczyna się jazda bez trzymanki. W liceum dojdzie do orgii, zdrad, kradzieży, a nawet do morderstwa. Zarówno dla rówieśników bohaterów, jak też dla całkiem już dorosłych widzów, którzy oglądają „Szkołę dla elity” z nostalgii za nie do końca niewinnymi nastoletnimi latami, najbardziej odkrywcze będzie w hiszpańskim Young Adult to, że dzieciaki z ekranu naprawdę przeżywają emocje tak jak wtedy, gdy ma się szesnaście lat. Miłość nigdy już nie jest tak pełna poświęceń, uzależnienie tak destrukcyjne, a strach tak paraliżujący jak w liceum. Młodziutkim aktorom – Marii Pedrazie, Itzanowie Escamilli i Mini El Hammani chwała za to, że grają tak, jakby naprawdę kochali, jakby naprawdę ich bolało i jakby naprawdę dopiero zyskiwali samoświadomość. Seans obowiązkowy dla rodziców dorastających dzieci! 

„Babylon Berlin”

Kraj pochodzenia: Niemcy

Gatunek: kryminał kostiumowy

Gdzie oglądać w Polsce: HBO 

„Babylon Berlin” (Fot. materiały prasowe)

Emancypacyjna opowieść o Charlottcie (Liv Lisa Fries), która z luksusowej prostytutki staje się równoprawną partnerką detektywa Gereona (Volker Bruch) zarysowana w dekadenckim krajobrazie Berlina lat 20. Pochodzącego z Kolonii policjanta Ratha śledztwo doprowadza do weteranów I wojny światowej, którzy nie godzą się z osłabieniem Niemiec. Choć Hitler ma dojść do władzy dopiero kilka lat później, na plecach kochających, pijących i tańczących bohaterów już czuć oddech rodzącego się nazizmu. 

„3 %”

Kraj pochodzenia: Brazylia

Gatunek: dystopia

Gdzie oglądać w Polsce: Netflix 

Brazylijski serial „3 %” (Fot. materiały prasowe)

Już teraz wiadomo, że zasobów nie starczy dla wszystkich. A samoograniczenie nie leży w ludzkiej naturze. Dlatego trzeba skonstruować społeczeństwo tak, żeby tylko wybrańcy mogli dostąpić mnogości, obfitości i szczęścia. Ale jak każda dystopia, Brazylia z serialu „3 proc.”, podszyta jest grozą, kłamstwem i niesprawiedliwością. Konstruktorzy tego świata wymyślili, że co roku nowi obywatele dołączają do nowoczesnego Offshore, a cała reszta, czyli 97 proc., walczyć musi o przetrwanie w slumsach. Michele, Fernando i Rafael postanawiają jednak zamachem stanu pokonać niesprawiedliwość. Ale czy pokusa dostatniego życia nie wygra z solidarnością wobec dawnych przyjaciół? 

„Genialna przyjaciółka”

Kraj pochodzenia: Włochy

Gatunek: saga obyczajowa

Gdzie oglądać w Polsce: HBO od 19 listopada

„Genialne przyjaciółki” (Fot. materiały prasowe)

Serial zapowiadaliśmy już we wrześniu, a teraz odliczamy dni do oficjalnej premiery. Zrealizowana na podstawie sagi Eleny Ferrante superprodukcja HBO opowiada historię dwóch przyjaciółek urodzonych w połowie XX wieku w Neapolu. Tło dla ich losów stanowią zmiany społeczne, które przez ostatnie 60 lat następowały we Włoszech, w Europie i na świecie. Serial już doczekał się owacji na stojąco na festiwalu w Wenecji, a widzów zachwycić ma nie tylko rozmachem, ale przede wszystkim kameralną, odważną i wnikliwą obserwacją psychologiczną. – Czasami wydaje mi się, że piszę wyłącznie o relacjach matek z córkami – mówi Ferrante. „Genialna przyjaciółka” opowie więc o dorastaniu dziewczynek, łączących ich więziach miłości, rywalizacji i zazdrości, a przede wszystkim o tym, jakimi kobietami chcemy, możemy i powinnyśmy się dziś stawać. 

„Mossad 101”

Kraj pochodzenia: Izrael

Gatunek: szpiegowski

Gdzie oglądać w Polsce: Fokus TV

„Mossad 101” (Fot. materiały prasowe)

Izraelska telewizja kręci, bez dwóch zdań, najlepsze seriale szpiegowskie. Nic dziwnego, że amerykański „Homeland”, który od siedmiu już sezonów nieustannie trzyma w napięciu, został oparty o produkcję z Tel Awiwu. „Mossad 101”, czyli kurs dla początkujących, opowiada o adeptach szpiegowskiej sztuki, ich relacjach z ekspertami w tym fachu, a przy okazji w przewrotny sposób podsyca wyobraźnię widzów, którzy i tak po cichu wierzą, że za wszystkimi najważniejszymi wydarzeniami świata stoją agencji Mossadu. 

„Dom z papieru”

Kraj pochodzenia: Hiszpania

Gatunek: kryminał

Gdzie oglądać w Polsce: Netflix 

Obsada „Domu z papieru” (Fot. materiały prasowe)

„Casa de Papel” muszą zobaczyć ci, dla których części „Ocean's” wciąż jest za mało. Powinni wszyscy, którzy uważają, że każdy złodziej ma złote serce Robin Hooda. A może cała reszta, bo serial o zaplanowanym z chirurgiczną precyzją napadzie na mennicę państwową, zaraża hiszpańską pasją. Namiętność – do pieniędzy, tańca i wina – rządzi zarówno ubranymi w czerwone kombinezony i maski Salvadora Dalíego rabusiów, jak i policjantami, którzy próbują, choć momentami bez przekonania, ich złapać. Możemy się założyć, że w żyłach widzów „Domu z papieru” krew też zacznie krążyć szybciej. I po kilkunastogodzinnym seansie w ich domach, samochodach i służbowych komputerach zapętli się „Bella Ciao”, pieśń włoskich partyzantów antyfaszystowskich, którą zagrzewają się do walki Profesor i zamaskowani wykonawcy jego misji. Bo trudno nie dać się przekonać, że współcześnie ci, którzy kradną miliony, są forpocztą nowej rewolucji społecznej. 

„Sacred Games”

Kraj pochodzenia: Indie

Gatunek: dramat

Gdzie oglądać w Polsce: Netflix 

Kadr z serialu „Sacred Games” (Fot. materiały prasowe)

Kto indyjskie kino kojarzy tylko z Bollywood, przeżyje szok. W „Sacred Games”, czyli opowieści o policjancie, który zbawić świat może tylko z pomocą upadłego gangstera, próżno szukać tanecznych scen, rzewnych pieśni i romantycznych pocałunków. Bliżej temu kryminałowi do „Sense8” sióstr Wachowskich. Twórcy sięgają także po toposy z „Matriksa”, „Pulp Fiction”, a nawet „Ojca chrzestnego”, by opowiedzieć o unurzanym w mroku współczesnym Mumbaju. Kto obejrzał już „Ślepnąc od świateł”, odnajdzie w „Świętych grach” podobieństwa do polskiej epopei o Warszawie – niby współczesnej, ale już trochę postapokaliptycznej.

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę