Znaleziono 0 artykułów
24.06.2021

9 wyjątkowych miejsc na Helu

(Fot. Materiały prasowe)

Półwysep Helski to pewnie najmodniejszy cel wakacyjnych wypadów. Polecamy 9 wyjątkowych miejsc do spania, jedzenia i doświadczania. 

Karma Chałupy 6

Chałupy 6, Chałupy (Fot. Materiały prasowe)

Miejsce z surferską duszą, morską bryzą, szerokim uśmiechem i pyszną karmą. Karma Chałupy 6 (nazwa zdradza położenie) to miejscówka, którą można pomylić z Hawajami. Króluje tu luz, jest kolorowo, nie tylko na talerzu, a obsługa jest szalenie wyluzowana.
Wystrój w stylu boho definiuje wakacyjny sznyt. Miłośniczki i miłośnicy uważają, że panuje tu „najbardziej surferski vibe na półwyspie”.
W menu znajdziecie ryby (z fish & chips na czele), pizzę (z najpopularniejszą włoską pizzą capriciosą), sałaty (m.in. w stylu tajskim) i zupy (w tym rybną). A do tego pyszne i pięknie podane desery.

Sun4Hel 

ul. Mickiewicza 139, Jastarnia (Fot. Materiały prasowe)

Jest tu wszystko. Baza noclegowa, szkółka sportów wodnych, restauracja, pralnia, a nawet fryzjer i kosmetyczka. Kemping Sun4Hel Maszoperia znajduje się między Kuźnicą a Jastarnią, w miejscu, gdzie szerokość półwyspu to jedynie 150 metrów. Tyle też dzieli kemping od plaży nad otwartym morzem. 
Daleko stąd do innych obiektów, co nawet w szczycie letniego sezonu zapewnia kameralność. Na kempingu i obu plażach spotyka się tylko gości. 
To dobra miejscówka do uprawiania kitesurfingu, windsurfingu czy wakeboardingu – zarówno dla zaawansowanych, jak i początkujących. Akwen, do którego przylega kemping, to rozległa płycizna, bezpieczna i idealna do nauki. 

Morski Zając 

ul. Helska 4, Kuźnica (Fot. Materiały prasowe)

Wszyscy znają Wilka Morskiego, czas poznać Morskiego Zająca. Z zającem łączy go szybkość i niezawodność. A poza tym w Bałtyku żyje ryba o takiej nazwie.
Idea, która przyświeca Zającowi, to czerpanie radości z jedzenia. Rzeczywiście jest się z czego cieszyć, bo łączy trzy kulinarne kultury: śródziemnomorską, kaszubską oraz polską. Znajdą tu coś dla siebie miłośnicy i miłośniczki mięsa i owoców morza, ale też wegetarianie. Jest również karta specjalnie dla dzieci.
Morski Zając znajduje się w Kuźnicy od strony Zatoki, nie da się – jadąc w kierunku Helu – przeoczyć tego miejsca. Już położenie sprawia, że to bardzo instagramowa miejscówka: w kierunku wody, przez wydmy, wiedzie ścieżka ułożona z desek. 

Hothel

Bursztynowa 10, Hel (Fot. Materiały prasowe)

Położony w Helu w otoczeniu wydm i lasów, w niedużej odległości od morza i zatoki – Hothel oferuje gościom apartamenty do wynajęcia. Imponuje nowoczesnym wystrojem wnętrz, zadbano tu o każdy szczegół. Za projekt architektoniczny odpowiada pracownia Kluj Architekci z Poznania, a za wnętrza Joanna Jendraszek z Bunthouse. 
W otoczeniu sosnowego lasu można odciąć się od świata, a do tego to dobra baza wypadowa do spędzania czasu na Półwyspie Helskim. Spacerem można przejść do Fokarium czy Muzeum Rybołówstwa, a wieczorami lub o świcie obserwować wschody i zachody słońca. Oglądane z końca (lub – jak kto woli – początku) Polski zawsze robią wrażenie. 

Przetwórnia Kuźnica

ul. Generała Hallera 29, Kuźnica (Fot. Materiały prasowe)

Ryba z Bałtyku z frytkami i surówkami, czyli klasyka wakacyjnych obiadów najlepiej smakuje w Przetwórni Kuźnica. Można zjeść tu zresztą więcej – właściciel lokalu Edward Konkel określa menu jako kuchnię kaszubsko-włoską, a o jej poziom dba kucharz Tomasz Michalski. 
Ale nie tylko jedzenie jest ważne. Historia Przetwórni sięga czasów przedwojennych – ściany lokalu pochodzą z 1912 roku, zostały jedynie obite drewnem. Na jednej z nich, gdzie przed 1939 rokiem był bar na deskach, do dziś widnieją nazwiska osób, które składały zamówienia na tzw. zeszyt. Przodkowie Edwarda Konkela prowadzili w tym miejscu restaurację Dom Kaszubski. Handlowali rybami, wędzili je. W miejscu wędzarni postawiono jednak pensjonat, a tam, gdzie była restauracja, powstała Przetwórnia. 

Pracownia Cafe „Kossakówka” 

Świętopełka 13, Jurata (Fot. Materiały prasowe)

Gdy już jesteśmy przy miejscach z historią, warto w Juracie znaleźć Pracownię Cafe „Kossakówkę”. Przed laty malował tu obrazy Wojciech Kossak, a jego córki – poetka Maria Pawlikowska-Jasnorzewska i pisarka Magdalena Samozwaniec – spędzały wakacje. 
Jurata miała być kurortem symbolizującym otwarcie odrodzonej Polski na świat. Nowoczesnym i pełnym splendoru, jak z amerykańskiego filmu. Ściągała tu więc śmietanka towarzyska – politycy, generałowie, przedsiębiorcy, artyści i artystki. 
W dawnej pracowni Kossaka można, przy ciastkach, kawie i śniadaniu, wczuć się klimat lat 30. A przy okazji zobaczyć, co dziś malują artyści.

SKS Surf. Kemping Chałupy 6

ul. Kaperska, Chałupy (Fot. Materiały prasowe)

Kitesurfing i windsurfing nierozerwalnie kojarzą się z Półwyspem Helskim. Dla tych, którzy nie próbowali jeszcze sił na desce, półwysep oferuje pełen wachlarz propozycji. Jedną z nich jest SKS Surf w Chałupach – szkoła surfingu, kitesurfingu i windsurfingu. To miejsce dla tych, którzy dopiero chcą rozpocząć wodną przygodę, jak i dla tych, którzy zamierzają rozwijać umiejętności. O program dbają osoby, które od kilkunastu lat tworzą helską surf-wspólnotę, o treningi – doświadczona kadra. Można zamieszkać w plażowych domkach albo, dużo taniej, w hostelu.

Loty widokowe

Lotnisko, ul. Mickiewicza 107, Jastarnia (Fot. Materiały prasowe)

Jeśli komuś nie wystarcza doświadczanie Półwyspu Helskiego z perspektywy roweru, samochodu czy spaceru, może zobaczyć półwysep z powietrza. 
Pięknie położone wśród lasu lotnisko oferuje loty widokowe samolotem Cessna 172 – mieszczą się tu trzy osoby lub helikopterem, który na pokład zabiera sześć osób. Lot trwa kwadrans, można wybrać, czy chce się lecieć w stronę Władysławowa czy Helu. 
Odważniejszym Lotnisko oferuje skoki spadochronem w tandemie z lądowaniem na plaży. 

Kino Żeglarz 

ul. Portowa 10, Jastarnia (Fot. Materiały prasowe)

Last but not least – najsłynniejsze kino na wybrzeżu po prostu trzeba odwiedzić. Prowadzą je kobiety z trzech pokoleń rodziny Blindow – Urszula, Dagmara i Patrycja. O dzierżawę kina zadbał na początku lat 90. Bogdan Blindow, który od 1966 r. prowadził w okolicznych miastach zespół kin.
Żeglarz to nie tylko filmy, to mały dom kultury. Oczywiście można tu nadrobić zaległości z najlepszych filmów roku i zobaczyć najnowsze. Są stałe też cykle – wieczorki surferskie, VHS HELL, klasyki, a oprócz nich wystawy, koncerty jazzowe, DJ sety. 
W tym roku sąsiednia Jurata obchodzi 90. urodziny. Żeglarz na pewno uczci to z rozmachem.

Agata Wiśniowska, Joanna Wiśniowska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę