Znaleziono 0 artykułów
02.10.2020

Artystki i artyści w świecie mody

Agusta Yr dla Editorial Magazine / (Fot. Yulia Zinshtein)

Moda potrzebuje sztuki. Projektantki i dyrektorzy kreatywni nieustannie szukają także nowych osób, których prace oczarują nowych kupujących. Oto artyści i artystki, którzy kreują oprawę wizualną mody wyrażając lub wyprzedzając współczesne tendencje. Dzięki nim modne ubrania odzwierciedlają ducha czasów albo wybiegają w przyszłość.

Agusta Yr: Wolność to brak wstydu

Agusta Yr (Fot. Sharna Osborne, Sinead O’Dwyer)

Pochodzi z Islandii, długo mieszkała w Miami, studiowała w Nowym Jorku, ale dziś związana jest z Londynem. Agusta Yr tworzy sztukę cyfrową, jest dyrektorką artystyczną, modelką i specjalistką od przedstawiania kobiecego ciała, również własnego. – Jestem uroczą grubaską, która kocha siebie i memy – mówiła w wywiadzie dla magazynu „Office”. Agusta Yr afirmuje ciało, seksualność i erotyzm.

W sztuce cyfrowej używa skanów prawdziwych osób. Skany jej grubego ciała przekształcone są w wirtualne statuy. Skany modelek pojawiały się w animowanych pokazach Michaela Korsa, Gucciego czy Charlesa Jeffreya. Agusta Yr stworzyła też multimedialne show kolekcji Yang Li wiosna-lato 2020. Wyświetlono je w centrum sztuki cyfrowej La Gaîté Lyrique w Paryżu. W teledyskach Remi Wolf Agusta Yr wykorzystuje skany piosenkarki. Kreowane przez nią awatary przypominają pomalowane farbami porcelanowe figurki o ciałopozytywnych kształtach. Świat lalki Barbie łączy się w jej sztuce z feminizmem i queerem. Nie istnieje zły i dobry gust.

Agusta Yr jest też cenioną modelką. Wystąpiła w pokazie Savage X Fenty Rihanny. Pozowała też dla Sinéad O’Dwyer, która projektuje suknie w kształcie odlewów różnorodnych kobiecych ciał. To jej stroje przystosowują się do kształtów kobiet, a nie odwrotnie. Sinéad O’Dwyer nie ukrywa, ale eksponuje ciała, zupełnie jak Agusta Yr.

Islandka ośmiesza rubaszną, szowinistyczną, mizoginistyczną kulturę. Używa ironii. „Edukacja jest ważna, ale cycki są ważniejsze”, „Bycie jednocześnie grubą i seksowną jest ciężkie jak chu…” - to podpisy, które towarzyszą jej autoportretom. Agusta Yr walczy z cenzurowaniem wizerunków kobiecych i grubych ciał. Nosi bluzę z dziurą na sutek, projekt berlińskiej marki Souvenir, na której widnieje komunikat: „No Shame is Freedom” („Wolność to brak wstydu”).

Catty Taylor: Wirtualna ciałopozytywność

Artystką cyfrowej rewolucji jest też Catty Taylor. Londynka, twórczyni animowanej sztuki 3D założyła dwie nowatorskie platformy. Digi-Gxl to społeczność wspierająca sztukę i pracę kobiet, osób transgenderowych i niebinarnych płciowo, czyli tych, których w świecie cyfrowym jest ciągle za mało. Digi-Gxl skupia się na animacjach i designie 3D.

Członkinie Digi-Gxl stworzyły m.in. złożoną z ruchomych, animowanych obrazów kampanię reklamową domu towarowego Selfridges. Ubrania z metkami Maison Margiela, Balenciaga, Raf Simons czy Chloe poruszają się w baśniowym krajobrazie bez ciał. Słychać plusk wody. Widać ślady niewidocznych stóp. Kampania „The New Order” (jesień-zima 2019/20) zapowiadała nowy porządek – przyspieszaną dziś przez pandemie wirtualizację świata mody.

Digi-Gxl tworzy awatary modeli i modelek o różnych kolorach skóry, wielkościach i sylwetkach. Pośród nich są osoby płynne i niebinarne płciowo, a także ludzie z protezami nóg. Catty Taylor zwraca uwagę na niebezpieczeństwo, którą niesie z sobą możliwość nieskrępowanej idealizacji ciała w Internecie. Walczy o cielesną różnorodność w wirtualnym świecie. Ciałopozytywne modelki-awatary Digi-Gxl zaprezentowane zostały podczas cyfrowego London Fashion Week.

Projekty poświęcone modzie Catty Taylor publikuje na profilu drugiej platformy – Institute Digital Fashion. Zobaczycie tu m.in. cyfrową okładkę włoskiego „Vogue’a” i animacje nowej generacji stworzone dla Alexandra Wanga i Adidasa

Luca Mastroianni: Ziemskie rozkosze

Luca Mastroianni łączy dawne malarstwo europejskie z nowym surrealizmem i modą współczesną oraz historyczną. Jego obrazy to kreatywne cytaty stworzone z tego, co zobaczył w galeriach sztuki, wyszukiwarce Google Images oraz na wybiegach.

Przerabiane w Photoshopie selfie Mastroianniego szybko zaistniały w świecie mody. Gentle Monster, południowokoreańska marka okularów, poprosiła go o stworzenie kampanii oprawek dla dzieci. Zdjęcia przywodzą na myśl „Lśnienie” Stanleya Kubricka i obrazy Marka Rydena. W reklamie wystąpiła ośmioletnia tokijska instagramerka Coco Pink Princess. Modelka pozuje z wyimaginowaną bliźniaczką w bajkowych krajobrazach z lamami, wiewiórką, motylami. Widać różowe grzyby i kwiaty. Pejzaże uwodzą, tak jak oryginalne okulary.

Kluczem do zrozumienie twórczości Luki Mastroianniego jest seria obrazów inspirowana tryptykiem „Ogród rozkoszy ziemskich” Hieronima Boscha z około 1500 roku. Mastroianni sfotografował się w garniturze Muglera i z torebką Telfar, która w 2020 roku jest dla queerowej społeczności, tym czym Birkin bag dla świata glamour. Występuje jako książę piekieł pożerający i wydalający ludzi. Swojej twarzy użyczył nie tylko księciu, ale też zjadanym przez niego grzesznikom. Serię pokazano w paryskim butiku L’Insane, który sprzedaje kultową, queerową, niebinarną płciowo modę.

Bajkową estetykę młodego Belga lubi też Burberry. Tematem stworzonej przez Mastroianniego reklamy torebki Lola i okularów B Motif jest bliskość, bycie razem, a bohaterami są sarenki, papugi, bocian, małpki, jednorożce.

Luca Mastroianni ukazuje słodkie raje albo nawiązuje do przerażających, ale zachwycających dzieł sztuki. Jego prace, tak jak moda, odciągają uwagę od tego, co zbyt rzeczywiste.

Od 1 do 4 października na Vogue.pl będą na was czekać rozmowy z artystami, nowe gwiazdy, mariaże sztuki z modą oraz streamingi interesujących filmów. Sprawdźcie, co dla was przygotowaliśmy.

Jury Schiavi: Achilles w bluzce Diora

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

The invitation to the next Skype party says “Punk but make it Versailles” Lensed by @mon2ori

A post shared by Jury Schiavi / Sissy Galore (@juryslaves) on

Do dawnej sztuki nawiązuje też Jury Schiavi, makijażysta i dragowy artysta z Mediolanu. Współtworzy The Royal House of Milan, grupę taneczno-artystyczną kontynuującą tradycje nowojorskich ballroomów i voguingu z lat 80. Jedną z jego inspiracji jest Willi Ninja, bohater filmu dokumentalnego „Paris is Burning”.

W najnowszym cyfrowym pokazie mediolańskiej marki Act N1, Jury Schiavi zamknięty jest w przezroczystym prostopadłościanie. Nosi falbaniastą, czarną suknię z tiulu, stylowo pali papierosa i poprawia usta czarną szminką. Jego autorskie makijaże przypominają hybrydy zbudowane z ludzi, zwierząt i kwiatów. Tworzą je: aplikacje z piór i roślin, namalowane skrzydła motyla czy organiczne formy przywodzące na myśl perłopławy.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

🤖 @dior 🤖

A post shared by Jury Schiavi / Sissy Galore (@juryslaves) on

Uwagę świata mody przyciągnęły kolaże wykorzystujące znane europejskie malarstwo. Kim Jones, dyrektor kreatywny Dior Homme, udostępnił post Jury’ego przedstawiający obraz Benjamina Westa z 1804 roku, na którym Tetyda prezentuje Achillesowi zbroję. Na oryginalnym płótnie Achilles jest nagi. Na Instagramie mediolańczyka nosi futurystyczne ciuchy Diora, z kolekcji inspirowanej sztuką Hajime Sorayamy.

Erotycznymi robotami klasyka japońskiej ilustracji fascynował się też Thierry Mugler, który w 1995 roku wspólnie z Sorayamą zaprojektował futurystyczny kostium. Jury Schiavi nakłada go na „Monę Lisę” Leonarda da Vinci. Krakowskiej „Damie z gronostajem” domalował z kolei dragowy makijaż. Na puszkę zupy Campbell nałożył portret Naomi Campbell. Puszka Pandory w jego interpretacji wypełniona jest erotycznymi gadżetami.

Harry Nuriev: Realne lecz nierzeczywiste

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Harry Nuriev (@harrynuriev) on

Harry Nuriev, rosyjski architekt i projektant wnętrz, tworzy realną, a jednocześnie nierzeczywistą rzeczywistość. Urodzony w Stawropolu założyciel cenionego nowojorskiego Crosby Studios razem ze swoim chłopakiem Tylerem Billingerem prowadzi markę mody – Myreality. Designerzy współpracowali ostatnio z kierowaną przez Polaka Piotrka Panszczyka marką Area. Z resztek, które zostały z kolekcji, z materiałów i kryształków, a także ze starych krzeseł stworzyli wieże, które były scenografią pokazu Area jesień-zima 2020/21. Biżuteryjne krzesełka zawisły też w uszach i na ramionach modelek.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

My new work — Space for residential Lumin House / by @crosbystudios

A post shared by Harry Nuriev (@harrynuriev) on

Pierwszą słynną modową pracą Nurieva było „The Office” pokazywane podczas Design Miami 2018. Instalacja była wyimaginowanym biurem Balenciagi, w którym drukarka i kopiarka był jednocześnie drewnianymi, płaskorzeźbionymi komodami w kolorze miodowym, podobnie jak klimatyzator. Tapicerkę obrotowego biurowego krzesła ozdabiały rosyjskie hafty. Na wszystkim było logo Balenciagi. Instalacja powstała bez wiedzy domu mody. Rok później Harry Nuriev zaprojektował narożną sofę z przezroczystego winylu wypchaną uszkodzonymi ubraniami i ścinkami Balenciagi. Tym razem pracował wspólnie z domem mody.

Marcin Różyc
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę