Znaleziono 0 artykułów
19.08.2021

Miłośnicy butów, którym wysokie obcasy dają siłę

19.08.2021
Fot. Mark Bryan / Shaobo Han / Wisdom Kaye

Wysokie obcasy dodają poczucia mocy. Dlatego coraz częściej z dumą noszą je gwiazdy stylu ulicznego i Instagrama, zarówno mężczyźni, jak i osoby niebinarne.

Henry Bae – współzałożyciel marki obuwniczej Syro – pamięta, że gdy był młodszy, chciał publicznie chodzić na obcasach, ale się wstydził. – Zwykle na spacerach chodziłem z tyłu za moją rodziną, więc mogłem stąpać na palcach i wyobrażać sobie, że jestem w obcasach – mówi Bae.

Dziś Bae i współzałożyciel Syro, Shaobo Han, mają misję, aby obcasy były dostępne dla wszystkich. Projektują modele na obcasie w szerokiej gamie rozmiarów, od męskiego 42 po 48. Wśród gwiazd stylu ulicznego zarówno mężczyźni, jak i osoby niebinarne coraz częściej z dumą noszą obcasy. I chodzi tu o coś więcej niż tylko o deklarację mody.

Mężczyźni chodzili w szpilkach już w X wieku, ale ich popularność wzrosła w XVI wieku, kiedy nosili je żołnierze w azjatyckich i perskich kawaleriach. Były one również noszone przez francuską rodzinę królewską i mężczyzn z wyższej klasy w XVII wieku. Z czasem obuwie na obcasie dla mężczyzn stało się niemodne i zostało przejęte głównie przez kobiety. Ale dziś męskie obcasy znów są na topie dzięki takim markom jak Rick Owens i Christian Louboutin. Miłośnicy mody widzą w tym okazję do bycia odważnymi i pewnymi siebie, a wielu z nich mówi, że jest to również sposób na pokazanie swojej dumy z bycia queer. – Obcasy są kwintesencją mojego istnienia, by „terroryzować” normy płciowe – mówi Han.

Nie tylko osoby queer wybierają szpilki. Mark Bryan – cispłciowy, heteroseksualny mężczyzna, który pracuje jako inżynier – zyskał duże grono fanów na Instagramie dzięki swojej miłości do spódnic i niebotycznie wysokich obcasów. – Obcasy powinien móc nosić każdy, kto ma na to ochotę – mówi.

„Vogue” dotarł do pięciu miłośników obcasów i zapytał ich nie tylko o to, gdzie robią zakupy, ale także, co oznacza dla nich chodzenie w szpilkach po ulicach.

Poniżej zestawienie, gdzie wielbiciele obcasów zdobywają swoje obuwnicze perełki.

Mark Bryan, inżynier i influencer

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Mark Bryan (@markbryan911)

Zawsze podobało mi się, jak kobiety wyglądały w szpilkach – nie w sposób seksualny, ale modny. Oczywiście, są one również seksowne. Ale to, co mnie w nich pociąga, to pewność siebie, którą dają, gdy potrafi się je nosić. Czuję się bardzo dobrze na 10-centymetrowym obcasie – nie mam problemów z chodzeniem w takich butach. Mam sylwetkę, dzięki której słyszę komplementy, gdy założę obcasy, a to tylko dodaje pewności siebie. Czuję się dobrze, a obcasy powinny być noszone przez każdego, kto chce. Obecnie ludzie są coraz bardziej tolerancyjni na wszystko, co wykracza poza uznane dotąd normy.

Życie w małym mieście i kupowanie obcasów jest bardzo trudne. Dostępność modeli jest ograniczona. Nawet będąc w dużym mieście, nie lubię zbytnio robić zakupów. Mam wrażenie, że wybór, jaki oferuje większość sklepów, nie zaspokaja moich potrzeb. Muszę przyznać, że we wszystkich sklepach, które odwiedzam, sprzedawcy zawsze byli profesjonalni i bardzo pomocni. Większość z nich mówi mi, że to dość powszechne, że mężczyźni przychodzą i przymierzają damskie rzeczy. Czuję się bardzo komfortowo i nie martwię się, co pomyślą inni w sklepie. Nie obchodzi mnie, że nie lubią mnie albo tego, co noszę. Znajduję parę, która mi się podoba, a następnie wyszukuję, gdzie mogę ją kupić na przecenie. Uwielbiam Jimmy’ego Choo, Christiana Louboutina, Kkira i Feraggio. Jestem pewien, że ta lista będzie się wydłużać!

Wisdom Kaye, gwiazdor TikToka

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Wisdom Kaye (@wisdm)

Ja po prostu wolę obcasy zamiast płaskich butów. Botki wyglądają ładniej z wyższym obcasem. To nie musi być dwunastocentymetrowy obcas, ale ładnie ukształtowany obcas wiele zmienia w niektórych stylizacjach. Co prawda wszystkie szpilki kupiłem przez internet, ale od czasu do czasu chodziłem do sklepów, żeby się rozejrzeć. Jednym z nich jest sklep Ricka Owensa w nowojorskim SoHo. Wszyscy są tam nie tylko mili, ale także chodzą w dwunastocentymetrowy obcasach, więc nie muszę się martwić, że ktoś mnie źle oceni.

Z mojego doświadczenia wynika, że marki, które mają tendencję do bycia bardziej awangardowymi i eksperymentalnymi, są bezpieczniejsze tylko dlatego, że każdy, kto je wybiera, zazwyczaj i tak nosi coś szalonego. W sieci kupiłem buty od Saint Laurenta, Celine, Patrícii Henriques i Ricka Owensa. Patrícia ma wielki wybór butów dla mężczyzn z ponad 6-centymetrowymi obcasami. Wyglądają rewelacyjnie! Saint Laurent i Celine oferują też dobre opcje obcasów, które nie są zbyt wysokie, więc może je nosić każdy. Mój absolutnie ulubiony obcas pochodzi od Ricka Owensa. Mam cztery pary butów Kiss i szczerze mówiąc, nie sądzę, by były to ostatnie cztery pary. Wyglądają fenomenalnie i naprawdę sprawiają, że czuję się jak właściciel każdego pomieszczenia, do którego wchodzę.

Shaobo Han, współzałożyciel firmy Syro

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Shaobo (@shaobohan)

Noszę obcasy, bo mogę! Bo lubię bronić swojej mody. To sprawia, że czuję się silny. Obcasy czynią cuda dla moich nóg i są kwintesencją mojego istnienia – służą temu, by „terroryzować” normy płciowe. Noszenie obcasów pozwala mi połączyć się z moją kobiecością na własnych warunkach, co wykorzystywano przeciwko mnie w okresie dorastania. Tak więc, gdy na wiele sposobów jestem połączony ze swoją kobiecością, uzdrawia to moje zniszczone wewnętrzne dziecko.

W realu dość trudno jest kupić obcasy w dużych rozmiarach. Mimo że mam szczęście i noszę rozmiar 41, większość sklepów nie ma szpilek tej wielkości w swojej ofercie! Internet był błogosławieństwem, jeśli chodzi o znalezienie butów, które mi pasują. Oczywiście moja marka Syro, która produkuje wysokie obcasy w dużych rozmiarach, oferuje obuwie, które pasuje do moich niebinarnych stóp. Ale uwielbiam też Ssense, gdzie mogę sobie pofolgować, gdy mój portfel jest pełny. Zdecydowanie skończyłem z obcasami z Zary, bo wolę mieć buty, które wytrzymują więcej niż jeden sezon.

Moje inne ulubione marki to wspaniałe szpilki Rombaut inspirowane trampkami, fantastyczne buty Eytys oraz platformy Simon Miller.

Henry Bae, współzałożyciel firmy Syro

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Henry Bae (@henrybae)

Zwykle chodziłem z tyłu, spacerując z rodziną, więc mogłam stąpać na palcach i wyobrażać sobie, że idę na obcasach. Jest to naturalne pragnienie, które kiedyś ukrywałem przed światem, ale teraz moim celem jest uhonorowanie mojej queerowej perspektywy modowej. Nie jestem pewien, dlaczego noszenie obcasów i poczucie kobiecości jest dla mnie tak ważne, ale czuję, że jest to część tego, kim jestem.

Zakupy queerowych ubrań w sklepach w realu to doświadczenie, przez które przechodzę, nie rozglądając się dookoła. Oglądam i sprawdzam swoje opcje i nie zwracam uwagi na atencję, jaką wywołuje moje potężne queerowe ciało. Ze względu na duże stopy noszę tylko Syro. Raz udało mi się zdobyć czółenka w rozmiarze 12 z Nordstromu, ale to był wyjątek. Moje duże stopy mieszczą się tylko w Syro! Ale odkryłem, że Jeffrey Campbell oferuje damskie obcasy w znacznie większym zakresie rozmiarów. Podziękowania dla wysokiej klasy projektantów, takich jak Rick Owens, JW Anderson i Charles Jeffrey, za ich męskie obcasy, które są oszałamiające. Pleaser USA oferuje kultowe buty na obcasach w różnych rozmiarach, ciągle marzę o modelu na platformie od Lucit.

Parker Kit Hill, model, influencer i osoba niebinarna*

To, co najbardziej pociąga mnie w noszeniu obcasów, to fakt, że wywodzą się one od mężczyzn. Myślę, że to bardzo ważne w dzisiejszych czasach, aby sięgać do historii butów. Poza tym… są supereleganckie. W zasadzie w żadnym sklepie nie da się znaleźć obcasów w moim rozmiarze. Marzę o konkretnym modelu i wyobrażam sobie, jak bym go stylizował. Jedyny sklep, który ma buty na obcasach w moim rozmiarze, to Trash and Vaudeville w East Village w Nowym Jorku. Zawsze mają szeroki wybór rozmiarów i modeli, a pracownicy sprawiają, że czuję się mile widziany. W sieci robię zakupy w sklepach Onlymaker i Syro.

Gdyby zakres rozmiarów nie był problemem, najprawdopodobniej zobaczylibyście mnie w butach Versace, Christiana Louboutina, YSL, Manolo Blahnika, Toma Forda, Prady, Marca Jacobsa, Maison Margiela, Balenciagi, Celine, Aminy Muaddi i Bottegi Venety. Mam nadzieję, że marki modowe i domy mody zaczną wykorzystywać potencjał rozmiarów. Jest bardzo wielu ludzi chcących nosić buty, które dają im siłę. A przemysł jest daleko w tyle.

*Więcej o zaimkach osób transpłciowych i niebinarnych dowiecie się pod linkiem.

Artykuł ukazał się oryginalnie na Vogue.com.

Christian Allaire
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę