Znaleziono 0 artykułów
06.10.2020

Evelyne Axell: Podwójne ciało

Evelyne Axell: Body Double; Installation view Muzeum Susch (Fot. Maja Wirkus)

Konsekwencja, z jaką Grażyna Kulczyk promuje sztukę kobiet, jest godna podziwu. W stworzonym przez nią dwa lata temu muzeum w szwajcarskim Suschu można obejrzeć nie tylko wchodzące w skład stałej kolekcji obiekty stworzone przez wybitne artystki. Jedna po drugiej pojawiają się tu także poświęcone kobietom wystawy czasowe. Do grudnia można oglądać ekspozycję „Body Double” tworzącej w latach 60. i 70. Belgijki Evelyne Axell. 

Inauguracyjna pod tytułem „Kobiety patrzące na mężczyzn patrzących na kobiety”, obejmowała kilkadziesiąt dzieł z całego świata, które odsłaniały intymne narracje czy może erotyczne fantazje, jakich jeszcze nie tak dawno próżno było szukać na międzynarodowych wystawach sztuki. Podobnie jak nazwisk ich twórczyń, które dopiero niedawno wyłoniły się z cienia historii. Następna ekspozycja poświęcona została radykalnej twórczości Carolee Schneemann. Kolejna przypominała odkrytą przez Haralda Szeemanna postać Szwajcarki Emmy Kunz, artystki-szamanki, tworzącej tajemnicze diagramy, ilustrujące ludzką aurę i przepływy niewidzialnej energii. 

Od 1 sierpnia czynna jest w Suschu wystawa nieznanej w Polsce Belgijki Evelyne Axell (1935-1972). Piękna aktorka, odnosząca sukcesy w filmach swego męża Jeana Antoine’a, w wieku 29 lat porzuca zawód i zaczyna naukę malarstwa u słynnego surrealisty René Magritte’a, a po wizytach w studiach twórców londyńskiego pop-artu włącza się w ten nowy wówczas nurt sztuki. 

Evelyne Axell: Body Double; With special participation of Sylvie Fleury; Installation view Muzeum Susch (Fot. Maja Wirkus)

W roku 1966 jej „Erotomobile” zdobywają nagrodę w belgijskim Konkursie Młodego Malarstwa, w roku następnym ma wystawę w prestiżowym Palais des Beaux-Arts w Brukseli. Wkrótce rewolucjonizuje technikę i jako podkładu zaczyna używać uformowanych w kobiece kształty tafli pleksiglasu, ogłaszając początek „wieku plastiku”. Jest w tym podobna do eksperymentującej ze sztucznymi tworzywami Aliny Szapocznikow.

Najbardziej wówczas wpływowy krytyk francuski Pierre Restany stawia ją obok Niki de Saint Phalle i Yayoi Kusamy, pisząc, że przeżywają one swoją rewolucję seksualną jako kobiety realne, z wszystkimi tego konsekwencjami. Zmienione w roku 1958 rodowe nazwisko Devaux na męsko brzmiące Axell przewrotnie wydobywa feministyczną wymowę jej dzieł – jest ona bowiem pierwszą w świecie artystką, która namalowała własny akt i zatytułowała go „Malarz (Autoportret)” (1970 r.). 

Evelyne Axell: Body Double; Installation view Muzeum Susch (Fot. Maja Wirkus)

Lecz Axell angażuje się nie tylko w rewolucję seksualną i wyzwolenie ciała od zastanych konwencji związanych z pojęciem kobiecości, lecz także w postkolonialne narracje, tworzące polityczny kontekst jej artystycznych wystąpień. Multietniczne tło sugerowane jest zarówno przez tytuł wystawy w Suschu („Body Double”), jak i liczne, zdublowane „autoportrety”, których negatywowa forma jest zabarwiona na czarno. Ich silny homoerotyczny podtekst przełamany zostaje tu przez podskórną narrację, związaną z kolonialną przeszłością Belgii, choć w warstwie deklaratywnej odnosi się do ówczesnych ruchów Black Pride w USA. Ten temat obecny był również w filmach jej męża z okresu, kiedy grała w nich główne role (kadry z nich są również eksponowane na wystawie). Osobny rozdział, będący plonem jej środkowo-amerykańskich podróży, stanowi wizja „utopii bio-botanicznej wolności”, w której pojawiają się egzotyczne zwierzęta, a tropikalna roślinność pochłania ciało.

Tego wątku Axell nie zdążyła rozwinąć, zginęła w wypadku samochodowym w wieku 37 lat, a jej twórczość wkrótce została zapomniana. Muzeum w Suschu odkrywa ją na nowo. 

Evelyne Axell, „Body Double”, kuratorzy: Anke Kempkes i Krzysztof Kościuczuk

Museum Susch, 1 sierpnia – 6 grudnia 2020.

Anda Rottenberg
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę