Znaleziono 0 artykułów
19.05.2019

Gwiazdy reagują na zakaz aborcji w Alabamie

Protest pod senatem w Alabamie (Fot. Getty Images) 

Senat stanu Alabama przyjął ustawę, która zakazuje aborcji w każdym przypadku z wyjątkiem zagrożenia życia i zdrowia matki. – „Opowieść podręcznej” staje się rzeczywistością – piszą gwiazdy, wzywając do działania przeciwko najbardziej restrykcyjnemu w całych Stanach Zjednoczonych prawu dotyczącemu przerywania ciąży. 

Gwiazdy nie posiadają się z oburzenia. 25 białych mężczyzn zasiadających w senacie stanowym Alabamy przegosłowało ustawę zakazującą aborcji. Podpisała ją, określająca się jako pro-life, gubernator Kay Ivey. Jeśli ustaleniom nie sprzeciwi się Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych (możliwe jest zaskarżenie ustawy), w życie wejdzie drakońskie prawo. W zgodzie z nim kobieta musi urodzić, nawet jeśli ciąża jest wynikiem gwałtu albo kazirodztwa. Lekarze dokonujący aborcji ryzykują natomiast więzieniem, a konkretnie wyrokiem wysyłającym ich za kratki do końca życia. 

„Czarny dzień dla kobiet w Alabamie i całych Stanach” – ogłosiła organizacja Planned Parenthood. W sprzeciw zaangażowały się gwiazdy. Rihanna na swoim Instagramie nazwała senatorów „idiotami”, Cara Delevingne napisała, że mężczyźni nie powinni decydować o ciałach kobiet, Kylie Jenner ujęła to krótko: „niedobrze mi”. Na profilach Gigi Hadid, Emmy Watson, Sophie Turner, Lady GaGi, Reese Witherspoon i wielu innych można było znaleźć pełne pasji komentarze.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

take a look. these are the idiots making decisions for WOMEN in America. Governor Kay Ivey...SHAME ON YOU!!!!

Post udostępniony przez badgalriri (@badgalriri)

 

Ruch zapoczątkowała Busy Phillips, posługując się hasztagiem #YouKnowMe. „Co czwarta kobieta przeżyła aborcję. Wydaje ci się, że nie znasz żadnej z nich? To już znasz. Ja usunęłam ciążę” – napisała aktorka, podkreślając, że dokonała słusznego wyboru. – Nie byłam gotowa na dziecko, ani nie byłabym w stanie go utrzymać – mówiła potem. Teraz jest szczęśliwą mamą dwójki. 

Równocześnie pod senatem w Alabamie protestują kobiety ubrane w czerwone stroje z „Opowieści podręcznej”, wskazując na to, że ustawa zbliża południowy stan do powieściowego i serialowego państwa totalitarnego Gilead, gdzie kobiety są w stu procentach podporządkowane mężczyznom. W obliczu konserwatywnego w większości składu Sądu Najwyższego, możliwy jest najczarniejszy scenariusz. Nawet jeśli ustawa zostanie zaskarżona, wejdzie w życie, powodując cierpenie tysięcy kobiet. I ustanawiając niebezpieczny precedens. W ślad Alabamy mogą pójść inne stany. 

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę