Znaleziono 0 artykułów
10.12.2019

Jak uniknąć błędów przy koloryzacji włosów?

Jak uniknąć błędów przy koloryzacji włosów?  (Fot. ImaxTree)

Polska jest w czołówce krajów, w których koloryzacja jest na szczycie popularności wśród zabiegów fryzjerskich. Farbowanie jest łatwe, produkty do wykonania tego zabiegu zawierają coraz więcej składników pielęgnujących, a poza tym – gwarantuje on szybką metamorfozę. Mimo nowoczesnych receptur zabiegi koloryzacji mogą jednak zniszczyć włosy. Jak tego uniknąć?

Farba jak makijaż

Kobiety dzielą się na kilka grup. Część z nich co sezon chce mieć na głowie nowy kolor, inne są wierne jednemu odcieniowi, a pozostałe eksperymentują raz na kilka lat.

Włosy należy farbować świadomie i u dobrego fryzjera – fachowca, który się na tym zna. Koloryzację trzeba zacząć od konsultacji, żeby specjalista dostosował kolor zarówno do urody, jak i do struktury włosów. Bo nie każda farba jest odpowiednia dla każdego typu włosów – mówi fryzjer i stylista włosów Tomek Górecki z salonu Frizz Me.

Bodźcem do częstych zmian są błyskawicznie zmieniające się trendy. Niektóre tendencje, takie jak neonowe pasma, wzory i nadruki na włosach (imprinting Davines), kolor przypominający cieniowane fioletowe czy turkusowe minerały, kiedyś charakterystyczne dla subkultur i artystów, dziś są sposobem na wyrażanie siebie. Na dodatek w sklepach i salonach fryzjerskich dostępne są łatwe w użyciu produkty do szybkiej zmiany na głowie. Od zmywalnych cieni i sprejów (Kevin Murphy, L’Oreal Paris), poprzez maski i odżywki z kolorem (Maria Nila, Pupa, Ref, Davines), na szamponach koloryzujących i farbach kończąc.

Jeśli pomimo porad fryzjera eksperymentuje się z kolorem samemu, trzeba się liczyć z konsekwencjami. Jeśli na pasemkach lub włosach rozjaśnionych użyje się farby, szamponu koloryzującego lub odżywki z pigmentem, efekt koloryzacji będzie silniejszy, odcień bardziej intensywny, a pigment – trudny do usunięcia. Natomiast na włosach dość ciemnych efekt prawdopodobnie będzie niemal niewidoczny.

Jak uniknąć błędów przy koloryzacji włosów?  (Fot. ImaxTree)

Utlenianie na zawołanie

Latem często rozjaśnia się pasma, żeby imitować naturalny proces zmiany koloru włosów pod wpływem ekspozycji na słońce. Jesienią i zimą często wybiera się nieco ciemniejsze odcienie. Okazuje się jednak, że w niektórych przypadkach warto wyjść poza schemat.

W Polsce o tej porze roku jest niewiele światła, więc kolor powinno się zmienić, ale właśnie zachowując kierunek rozświetlenia kolorytu skóry. Przydają się więc nieco jaśniejsze pasma u szczytu głowy i w okolicy twarzy. Momentalnie skóra wygląda na bardziej wypoczętą i młodszą – podpowiada stylista fryzur.

Radykalne metamorfozy nie zawsze są wskazane. Nie dość, że trwają długo (Tomek Górecki opowiada o rekordowej dekoloryzacji w jego salonie, która trwała 14 godzin!), to jeszcze przy rozjaśnianiu włosów o 3-4 tony ryzykujemy ich zniszczenie.

Włos rozjaśniony ma rozchyloną łuskę, może więc bardziej się puszyć, a w niektórych przypadkach – stać się łamliwy. I nie zawsze to wynika ze zniszczenia włosów częstymi zabiegami chemicznymi. Nawet niefarbowany, naturalny w kolorze włos może być bardzo delikatny i się od rozjaśniania zniszczyć. Dobry fryzjer potrafi od razu to ocenić i wie, czego na takim włosie nie robić. Włos jest materiałem, który też ma swoją wytrzymałość i w pewnym momencie może po prostu się zniszczyć. Włos przetrawiony, czyli zbyt często poddawany zabiegom chemicznym, nie przyjmie koloru albo przyciemni się zbyt mocno. Zresztą takie zmiany wymagają większego nakładu pielęgnacji lub ścięcia włosów, bo łamią się one i kruszą na końcach, więc traci się na długości – przestrzega Tomek Górecki.

Stylista dodaje, że nie wierzy w metamorfozy kolorystyczne z czerni w platynę lub odwrotnie, których efekty prezentują Kim Kardashian i jej siostry. W Stanach można kupić tak naturalnie wyglądające peruki, że trudno ocenić, kiedy Kardashianki pokazują prawdziwe włosy. Takie zmiany są dziś możliwe także dzięki specjalnym preparatom chemicznym (jak np. Olaplex), które nie dość, że zapobiegają zniszczeniu włosa po koloryzacji, to na dodatek odbudowują mostki dwusiarczkowe podczas samego zabiegu. Dzięki temu włosy nie ulegają uszkodzeniu, nie łamią się i nie są matowe. Ale to nie oznacza, że można kolor zmieniać raz w tygodniu. Przeciętnie na koloryzację do salonów kobiety przychodzą co 4-6 tygodni. Osoby z szybko rosnącymi włosami i widocznym odrostem pojawiają się co 2,5 tygodnia. Natomiast przy pasemkach i koloryzacji typu sombre można na koloryzację przychodzić nawet co 4-6 miesięcy.

Jak uniknąć błędów przy koloryzacji włosów?  (Fot. ImaxTree)

W dobrym tonie

Utarło się, że wraz z rosnącą ilością siwych pasm najlepiej jest przejść na blondy, których odcienie stapiają się z siwymi. Odcień skóry, oprawa oczu i rysy twarzy też mają ogromne znaczenie, więc nie każda dziewczyna może nosić platynę.

Niektóre kobiety przepięknie wyglądają jako brunetki. I wiek nie ma tu żadnego znaczenia. Przy blondzie ich rysy się rozmywają. Dlatego u naturalnych brunetek lepszym pomysłem niż wprowadzanie na siłę jasnych odcieni są częstsze koloryzacje mniej trwałym preparatem. Można też postawić na trójwymiar i dodać nieco więcej świetlistych pasemek w tzw. ramie twarzy, ale nie zmieniać pięknej brunetki w mdłą blondynkę – mówi Tomek Górecki.

Na drugim biegunie są kobiety, które chciałyby mieć odcień dużo ciemniejszy niż swój naturalny.

Najczęściej w takich sytuacjach odmawiam. Musi być chemia pomiędzy fryzjerem a klientem. Wolę nasycić włosy odcieniem, a nie przyciemniać o kilka tonów. Powód jest prosty – wygląda to źle, jak siwy odrost lub jakby włosy były przerzedzone u nasady. Nie trzeba wybierać pomiędzy trzema kolorami włosów typu: platynowe, czarne, rude, bo można ich stworzyć tysiące. Dedykowanych do danego typu urody, kondycji włosa, rysów twarzy i stylu – dodaje stylista włosów.

Najważniejszą zasadą w koloryzacji włosów jest więc personalizacja. Farba lub toner mają być dopasowane do urody, nie do mody. Warto też pamiętać, że włosy farbowane wymagają bardziej pieczołowitej pielęgnacji. Zarówno na półkach w sklepach z kosmetykami, jak i w profesjonalnych salonach znajdziesz szampony, odżywki i maski do włosów po koloryzacji. A także specjalne sera lub preparaty z pigmentem, które przedłużą żywot koloru pomiędzy kolejnymi zabiegami farbowania włosów.

Nie jestem zwolennikiem domowej koloryzacji. Wiele razy widziałem zielone włosy – skutek uboczny eksperymentów. Lepiej koloryzację wykonywać rzadziej, ale w dobrym tonie – podsumowuje Tomek Górecki.

Maria Kowalczyk / nostressbeauty
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę