Znaleziono 0 artykułów
22.11.2019

Jan Bajtlik projektuje dla Swatcha

Jan Bajtlik (Fot. materiały prasowe)

Szwajcarska marka zegarmistrzowska zaprosiła do współpracy polskiego malarza, ilustratora i grafika, który na swoim koncie ma już projekty dla Hermèsa.

Szwajcarska marka znana jest ze swojego kreatywnego podejścia do zegarmistrzostwa. Dowodem na to ma być platforma Swatch x You, która pozwala w pełni spersonalizować swój zegarek – od paska, przez tarczę, aż po mechanizm. Wystarczy wybierać własne kompozycje wzorów i barw. Teraz w bazie dostępnych motywów znajdą się również prace znanych współczesnych artystów. Wśród nich znalazł się Jan Bajtlik, polski malarz, ilustrator i grafik, który na swoim koncie ma już współprace z takimi markami jak Hermès.  

"Typo", Jan Bajtlik (Fot. materiały prasowe)

W ramach inicjatywy Art Week na platformie Swatch x You pierwszy tydzień każdego miesiąca będzie poświęcony innemu artyście i jego pracom, na bazie których będzie można zaprojektować swój własny zegarek. W ramach nowej inicjatywy pierwszy tydzień każdego miesiąca będzie poświęcony innemu artyście i jego pracom. Na ich bazie będzie można zaprojektować swój własny zegarek. Na platformie Swatch X You pojawią się wzory stworzone m.in. przez holenderską graficzkę Sigrid Calon (grudzień), niemieckiego portrecistę, Olafa Hajeka (luty) i amerykańską ilustratorkę, Yellenę James (kwiecień).

Bajtlik w ramach współpracy przygotował prace „Typo” i „Blue”, które pojawią się na platformie Swatch x You w maju przyszłego roku. Pierwsza grafika przedstawia alfabet nawiązujący do mechanizmu zegarków. Tworząc własny projekt, będzie można umieścić na nim swoją ulubioną literę. „Blue” natomiast było inspirowane serią wielkoformatowych obrazów artysty zatytułowanych „Jardin Particulier”. Grafika przedstawia typowe dla twórcy misterne motywy, w tym przypadku roślinne.

"Blue" Jan Bajtlik (Fot. materiały prasowe)

Wcześniej wydawało mi się, że jest sztuka, którą robi się do szuflady, albo wystawia w galerii i cała reszta mniej lub bardziej interesujących zleceń, z których trzeba się utrzymać. Teraz widzę, że można robić coś użytkowego, myśląc o tym, jak o autonomicznym artystycznym projekcie – powiedział artysta w rozmowie z Basią Czyżewską na łamach kwietniowego numeru „Vogue Polska”.

Julia Właszczuk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę