Znaleziono 0 artykułów
16.07.2022
Artykuł sponsorowany

Jaskółka: Miejsce, do którego chce się wracać

16.07.2022
Fot. Michał Mrowiec

Zapierająca dech panorama Karkonoszy za oknem, współczesny światowy design i atmosfera relaksu. Jaskółka Dom & SPA w Białej Dolinie ponownie otwiera się dla gości.

Jaskółka powstała w 1894 r. za sprawą doktora Krügera, lekarza z Görlitz. Była bogato zdobiona, bo tak wówczas budowało się luksusowe pensjonaty w Szklarskiej Porębie, i wyposażona w modne nowinki, takie jak bieżąca woda, ogrzewanie i werandy do „latowania”. W tamtym czasie miejscowość znana dotąd z hut szkła, dzięki zbudowanej linii kolejowej z Berlina, szybko zdobywała sławę kurortu i kolonii artystów. Rozsławił ją pisarz Gerhart Hauptmann, późniejszy noblista, który przeprowadził się tu urzeczony krajobrazem i klimatem i pociągnął za sobą grupę młodych zdolnych. Szklarska i okoliczne wodospady, szlaki górskie i szczyty znalazły się na wielu obrazach, gobelinach i kartach książek.

Fot. Michał Mrowiec

Dom gościł również braci Bonifratrów uprawiających zioła, z których sporządzali swoje słynne lecznicze mikstury. Po nich – siostry de Notre Dame. To właśnie od noszonych przez nie spiczastych kornetów miejsce zaczęto nazywać Jaskółką. Wypoczywali tu nawet radzieccy kosmonauci, a później polscy prezydenci, dla których Jaskółkę wyremontowano. Przez lata budynek doświadczył tak wielu przeróbek, że współczesnym konserwatorom trudno było dostrzec oryginał. Na szczęście, to już przeszłość.

Nowoczesny design wśród historii

Dzięki przeprowadzonej właśnie gruntownej renowacji dom i park doprowadzone zostały do pierwotnego wyglądu z lat świetności. Nie tylko Jaskółka, lecz także wnętrza dawnej powozowni i pokojów dla koniuszych zamieniły się w przytulne wnętrza rozświetlone słońcem, a po zmierzchu ogrzane ogniem trzaskającym w kominku. Dziś na gości – wyłącznie dorosłych – czeka pięć apartamentów z werandami z widokiem na Karkonosze oraz trzy w dawnej powozowni Jerzyk. Projektanci nie poprzestali jednak na odtworzeniu tego, co było tu przed laty. Zabytkowe pomieszczenia, wciąż pachnące surowym drewnem i historią, uwspółcześnili klasyką najlepszego światowego wzornictwa.

Fot. Michał Mrowiec

Przywrócenie Jaskółki do stanu sprzed ponad wieku trwało kilka lat. Z pietyzmem odrestaurowane snycerskie dzieła sztuki efektownie odnajdują się wśród współczesnych elementów wystroju apartamentów. Ikony designu kontrastują z zabytkowymi parkietami, ozdobnymi sufitami i rzeźbionymi framugami. Każdą z łazienek wyłożono kamieniem z innego końca świata. Te same pozostały ściany i sklepienia, a także sprzyjający zdrowiu klimat i niezwykła panorama gór widziana z werand.

Dwa hektary zieleni

Także tereny wokół zabytkowych zabudowań poddano renowacji i uwspółcześnieniu. Jaskółkę już od XIX wieku otacza ogród. Na dwóch hektarach parku, zgodnie z panującą wówczas modą, pośród wrzosów posadzono również egzotyczne rośliny: rododendrony, cyprysiki i limby. Doktor Krüger nazwał dom „Wrzosowym” i przekonywał, że jesień w górach również jest warta uwagi. Po tym, jak w 1902 r. do Szklarskiej Poręby doprowadzono kolej, właściciel pensjonatu oszklił werandy, założył drugie pary okien i rozpalił w kominku, by gości przyjmować także zimą.

Fot. Michał Mrowiec

Doktor Krüger leczył pensjonariuszy klimatem i wodą radonową ze źródełka w parku, reklamowaną razem z panującym tu niższym ciśnieniem jako środek na potencję. Ale do Jaskółki przyciągały ich także wysmakowany wystrój, wykwintna kuchnia i obsługa na najwyższym poziomie. Dziś jest podobnie. 

Fot. Michał Mrowiec

Piękno duszy, piękno ciała

Tutejszy mikroklimat jest uważany za ozdrowieńczy. Lekarze zalecają nie tylko wędrówki po górach wśród krokusów i konwalii, a zimą na biegówkach, lecz także spacery po parku lub wypoczynek na fotelach i leżakach ustawionych pośród starych drzew. Wspaniałym elementem pobytu są także wizyty w SPA prowadzonym holistyczną metodą Joanny Popiół, która twierdzi, że „piękno ciała osiągniesz, jeśli wcześniej zatroszczysz się o piękno duszy”. Jej zabiegi są pełne rytuałów, dźwięków tybetańskich mis, wonnych olejków, ziół, świec, kryształów i szlachetnych kamieni. 

Fot. Michał Mrowiec

Dla wygody gości obok SPA znajdują się parująca żywicami sauna i sala fitness, z której rozciąga się widok na Karkonosze. Tu można zarówno osiągnąć tętno niczym podczas wspinaczki na szczyt, jak i zrelaksować się w strefie chill – samotni otwartej przez całą dobę. Dopełnieniem wizyty w Jaskółce są kuchnia, która zmienia świeże, sezonowe produkty w lekkie, bezpretensjonalne dania, i piwniczka pełna win ze słonecznych dolin całego świata.

Natalia Gruz
Proszę czekać..
Zamknij