Znaleziono 0 artykułów
20.02.2019

Katarzyna Janowska: Politycy nie powinni ingerować w kulturę

Katarzyna Janowska (Fot. Materiały prasowe)

1 marca w Krakowie odbędzie się trzecia edycja O!lśnień, czyli gala wręczenia nagród kulturalnych platformy Onet.pl. – To chyba najbardziej demokratyczne nagrody kulturalne w Polsce – mówi pomysłodawczyni projektu, dziennikarka i redaktor naczelna Działu Kultura Onetu Katarzyna Janowska.

Czym są O!lśnienia i dlaczego powstały?

W TVP Kultura, której byłam dyrektorką przez ponad cztery lata, przyznawaliśmy Gwarancje Kultury. Trzy lata temu świętowaliśmy dziesiątą, jubileuszową edycję Gwarancji. Pojawili się tłumnie artyści, działacze kultury, minister kultury. Mieliśmy poczucie, że zbudowaliśmy przez dekadę bardzo silną kulturalną markę. Potem przyszły zmiany polityczne. Odeszłam z TVP Kultura, a moi następcy przestali organizować Gwarancje. Uznałam, że nagrody dla twórców, którzy zrobili coś wyjątkowego w mijającym roku, to ważny dowód uznania dla artystów, ale też świetny pretekst do przypomnienia wydarzeń artystycznych dużego formatu. 

Katarzyna Janowska (Fot. Materiały prasowe)

Przez miesiąc trwania plebiscytu promujemy w Onecie twórców, ale też kuratorów, menedżerów, którzy stoją za dużymi wydarzeniami artystycznymi. W tym roku nominowani są między innymi Szczepan Twardoch, Zyta Rudzka, Wojciech Smarzowski i Olga Chajdas, czyli mniej i bardziej mainstreamowi artyści. Nasze nagrody to świetna okazja, aby promować rzeczy, które się przebiły, jak również te, które mają zdecydowanie mniejszą publiczność. Nominowaliśmy w sztukach wizualnych dyrektora Muzeum Polin Dariusza Stolę i jego zespół. Mają fantastyczny program, wystawy pobudzające do myślenia. A tu niespodzianka! Minister Gliński nie przedłużył dyrektorowi kontraktu, mimo tłumów na wystawach. Dyrektor krytykował wzbudzanie hejtu przez TVP. I pewnie to okazało się ważniejsze niż sukces muzeum. 

Cieszę się, bo zainteresowanie O!lśnieniami jest ogromne. Trwa właśnie plebiscyt i mamy bardzo dużo głosów. Poza tym to najbardziej demokratyczne nagrody kulturalne, bo zwycięzców wybierają użytkownicy.

W jakich kategoriach nagradzacie artystów?

W tym roku kategorii jest siedem, a prócz tego pojawi się jedna kategoria specjalna. Film, teatr, muzyka popularna, muzyka klasyczna rozszerzona o jazz przez naszego rekomendującego Roberta Piaskowskiego, dyrektora programowego Krakowskiego Biura Festiwalowego (współorganizator nagród – przyp. red.) i sztuki wizualne. Nowa kategoria, która również doszła w tym roku, to seriale. Obserwujemy wysyp świetnych polskich seriali. No i mamy w tym roku kategorię specjalną, czyli Ambasadora Kultury. W tym przypadku nazwisko ujawnimy dopiero podczas gali.

Jak powstają nominacje? Kto nominuje artystów do O!lśnień i jakie są kryteria?

Zapraszamy do nominacji krytyków z poszczególnych dziedzin z różnych redakcji i oprócz tego my jako redakcja kultury Onetu mamy swoją jedną nominację z trzech. Nominujemy artystów, którzy w ubiegłym roku stworzyli coś wyjątkowego, wyznaczają nowe artystyczne szlaki, są autorami dzieła, które jest wyjątkowo spełnione lub miało duży rezonans społeczny, jak było na przykład w przypadku filmu „Kler” Wojciecha Smarzowskiego.

Katarzyna Janowska (Fot. Materiały prasowe)

Czym różnicie się – oprócz stażu, oczywiście – od na przykład Paszportów Polityki?

Przede wszystkim to nagroda portalu internetowego, pierwsza tego typu w Polsce. W tym roku nagrody organizujemy z Miastem Kraków, z którym od lat Onet współpracuje na polu kultury. To symboliczne, że ogólnopolskie nagrody rozdajemy w Krakowie. Kultura się decentralizuje, a samorządy odgrywają ogromną rolę w tym procesie. Kultura w Polsce jest w 80 procentach finansowana przez samorządy. Tylko 20 procent idzie z budżetu ministra kultury.

Po drugie, zwycięzców wybierają użytkownicy, a nie jury, no i nie ma ograniczenia wiekowego. W 2016 roku nominowany był na przykład mistrz Krzysztof Penderecki, który zresztą wygrał w swojej kategorii, pokonując choćby Mariusza Trelińskiego. Pierwszy plebiscyt wygrał Szczepan Twardoch. Pisarz zebrał najwięcej głosów ze wszystkich nominowanych artystów i wyjechał mercedesem, bo to była nasza nagroda główna. W ubiegłym roku zwyciężyła Natalia Nykiel. Z niecierpliwością czekam na wynik tegorocznego głosowania.

W kategorii teatr w tym roku nominacje są wszystkie po mojej myśli, ale naprawdę trudno było mi wybierać między spektaklami Weroniki Szczawińskiej, Krzysztofa Warlikowskiego i Krystyny Jandy.

To prawda, rozrzut jest ogromny. Aktorka i reżyserzy. Z jednej strony olbrzymi zespół Teatru Nowego z gwiazdami, a z drugiej – Teatr Współczesny z Wrocławia z ciekawym przedstawieniem. Każda nagroda, jak mówił Czesław Miłosz, to „turniej garbusów”, wypadkowa i gustów, i trochę przypadku. To zabawa, ale i istotna informacja. Artyści, których zawsze pytamy, czy zechcą wziąć udział w naszym plebiscycie, bardzo dobrze na O!lśnienia reagują. Zwycięzca, czyli osoba, która dostanie najwięcej głosów ze wszystkich, otrzyma w tym roku najnowszy model samochodu Mazda 3. Tak więc staramy się dbać o artystów i uprzyjemniać im życie.

Katarzyna Janowska (Fot. Materiały prasowe)

Jacy są twoi faworyci w poszczególnych kategoriach? Co w zeszłym roku olśniło Katarzynę Janowską?

Podpisuję się pod każdą nominacją. Wszystkie są dla mnie ważne. W kinie Smarzowski właśnie poprzez rezonans społeczny i odwagę swojego filmu był olśniewający. Takiego wyraźnego głosu w tym temacie dotychczas nie mieliśmy. Z drugiej strony, na przeciwległym biegunie jest Paweł Pawlikowski z niesamowitą historią o miłości, opowiedzianą w tak czuły i wrażliwy na inne sztuki sposób. No i z trzeciej strony – w pełni spełniony aktorsko, dojrzały debiut Olgi Chajdas. „Ninę” wspaniale się ogląda. Absolutnie wybitny serial „Ślepnąc od świateł”. Z literatury bardzo szanuję Szczepana Twardocha. Udało mu się udźwignąć kontynuację książki, która dla wielu czytelników jest już ikoną. Zrobił to bardzo przewrotnie. Zakwestionował swojego szowinistycznego bohatera, który w „Królestwie” jest totalnie rozsypanym człowiekiem, widmem niesionym przez życie energią kobiety. Opowieść o wojnie z punktu widzenia kobiety nie jest u nas częsta. Marek Bieńczyk pojawia się co parę lat, zawsze z czymś nowym i zaskakującym formą i stylem. Nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Teraz mamy opowieść o odchodzeniu matki. Jak powiedziała nominująca w tej kategorii Justyna Sobolewska, to historia o tym jak przeżyć odejście, jak się nauczyć z tym żyć. No i Zyta Rudzka, która po wielu latach powraca z książką, która jest całkowicie „odjechana”. Historia starzejącej się kobiety, która boryka się z pożądaniem, samotnością, przeszłością swojej rodziny opowiedziana bardzo indywidualnym językiem. Mam nadzieję, że dzięki naszym nagrodom o książce zrobi się głośno. W Teatrze Krystyna Janda i Magda Umer ze spektaklem „Zapiski z wygnania”. Wspaniały tekst i spektakl. Lektura obowiązkowa dla wszystkich. Dużo było spektakli o ‘68 roku w zeszłym sezonie, ale ten jest absolutnie wyjątkowy.

Jak będzie wyglądała gala O!lśnień?

Solą tego wydarzenia jest oczywiście wręczenie nagród. Ale ponieważ staram się uciekać od klasycznego scenariusza takich wydarzeń, to podczas gali od trzech lat prowadzę krótką dyskusję o kulturze. W tym roku tematem będzie kultura przyszłości. Część z naszych nominowanych i laureatów weźmie w tej dyskusji udział. Artystycznym wydarzeniem gali będzie koncert Natalii Przybysz. Po koncercie wspomniana dyskusja i ogłoszenie dwóch ostatnich kategorii, czyli Ambasadora Kultury i głównego zwycięzcy O!lśnień, czyli artysty, który zdobędzie najwięcej głosów ze wszystkich kategorii. Transmisja z tego wydarzenia oczywiście u nas w Onecie i w Canal+.

W jakiej kondycji, według ciebie, jest polska kultura obecnie i jak sobie radzi z atmosferą polityczną? Krystian Lupa objeżdża świat z „Procesem”. Polski film święci triumfy na zagranicznych festiwalach, a polityka kulturalna rządu raczej nie sprzyja…

Mam nadzieję, że politycy przestaną ingerować w kulturę, bo artyści radzą sobie rewelacyjnie. Talentów nie da się stłamsić. To są ludzie wolni i niezależni w sensie duchowym. Jak właśnie Wojtek Smarzowski, który zrobił film na przekór atmosferze i sytuacji politycznej, czy Paweł Pawlikowski, który nie dał się wciągnąć w jakiekolwiek zależności, tylko z wielkim, międzynarodowym sukcesem robi swoje. Mamy silnych twórców i wielkie osobowości, więc tu możemy być spokojni. 

Oczywiście kultura nie może powstawać bez pieniędzy i nie ma się co oszukiwać, że spektakle Krystiana Lupy będą powstawały dzięki prywatnemu mecenatowi. Nie. Do tego potrzebne są pieniądze publiczne. Na szczęście w samorządach ta wolność jeszcze istnieje, a w Polsce jest bardzo dużo teatrów zarządzanych przez samorządy. Choć i radni miewają zakusy kuratorskie, usuwają odważnych dyrektorów, próbują wpływać na programy instytucji. Gdyby jednak utrzymał się aktualny klimat polityczny, to boje się, czy będziemy mieli o czym rozmawiać za parę lat. Jestem przeciwna cenzurze. Oczywiście Minister Kultury ma prawo mieć swoje priorytety, ale powinien liczyć się z pluralizmem światopoglądowym odbiorców kultury. Nie można wszystkim instytucjom narzucić jednej narracji i skreślać działania, które do niej nie pasują. I mówię tu generalnie o powinnościach ministra kultury, a nie o konkretnej osobie. Ta zasada powinna obowiązywać każdą formację, która jest przy władzy. Dramatycznym przykładem jest zniszczenie przez polityków jednego z najlepszych teatrów w Polsce, czyli Teatru Polskiego we Wrocławiu.

Dlaczego współczesne media paradoksalnie tak mało miejsca poświęcają kulturze? Przecież to najlepszy ambasador kraju i siła napędowa dla rozwoju społeczeństwa.

Rzeczywiście mało. Zupełnie tego nie rozumiem. Dlatego też taki tytuł naszego panelu dyskusyjnego na gali. Kultura według mnie jest najlepszym kluczem do rozpoznania rzeczywistości. Czytając i oglądając człowiek poszerza swoje zrozumienie świata. Przyszłam do Onetu z TVP Kultura, stacji wybitnie ukierunkowanej na konkretnego widza i zastanawiałam się jak się odnajdę w medium masowym, gdzie obok tekstu o filmie czy spektaklu występuje informacja typowo lifestyle’owa. Okazało się, że to jednak działa. Mój program video „Rezerwacja” w Onecie ma bardzo dobrą oglądalność. A recenzje teatralne z działu Kultura świetnie się „czytają”. Po moim trzyletnim doświadczeniu w Onecie, absolutnie nie trafia do mnie argument, że ludzie nie chcą kultury. Mam na to niezbite dowody w liczbach i zasięgach.

 

O!lśnienia Nagrody Kulturalne Onetu i Miasta Kraków. Głosowanie trwa na stronie Onetu do 24 lutego 2019 roku. Transmisja uroczystego wręczenia nagród 1 marca 2019 o godz. 20.00 na www.onet.pl. Patronem medialnym wydarzenia jest VOGUE Polska.

 

 

 

 

 

 

Maciej Ulewicz
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę