Znaleziono 0 artykułów
10.05.2022

Kontrowersyjne trampki Balenciagi: Na całe życie

Fot. Materiały prasowe

Dyskusję o znaczeniu luksusu, bogactwa, statusu, a także o trwałości ubrań wywołała kampania nowego modelu sneakersów Balenciagi. Trampki na zdjęciach promocyjnych wyglądają na ekstremalnie zniszczone. Taki model, zupełnie nowy, ale z zaprojektowanymi śladami zniszczenia, kosztuje 1450 dolarów.

Myśleliście, że już nic nie zaskoczy was w modzie? Balenciaga wprowadza na rynek trampki, które mogą dołączyć do zestawień popularnych brzydkich butów. Ale przede wszystkim stały się tematem dyskusji o znaczeniu bogactwa oraz trwałości ubrań.

Fot. Materiały prasowe

Limitowana linia nowego projektu sneakersów, składająca się ze stu par, to trampki, przypominające model Paris Sneakers. Różną się od niego śladami zniszczenia – rozdarciami, szarym odcieniem na jasnych podeszwach oraz na całym materiale, co widoczne jest szczególnie wyraźnie w kremowej wersji butów. 

Ale zanim je zobaczycie w sklepie internetowym marki, na stronie głównej pojawi się zdjęcie tych samych butów, wyglądających na ubłocone, noszone przez lata, z podartymi sznurówkami. Kontrowersje może budzić nazwa nowego modelu, zawierająca określenie „Full Destroyed”. A przede wszystkim bunt internautów wywołała cena – 1450 dolarów.

Fot. Materiały prasowe

Odważne, uznawane za dziwaczne projekty butów nie są niczym nowym dla Balenciagi, są wśród nich chociażby model Speed na grubych podeszwach, przypominający skarpety, czy crocsy na wysokich platformach. Ale zdjęcia nowych, wyglądających na stare sneakersów, bardzo szybko wywołały komentarze, pełne niezgody, oburzenia, opinii na temat statusu, cen, luksusowych ubrań. W największym stopniu przyczyniły się do tego wykorzystane z kampanii zdjęcia autorstwa Leopolda Duchemina, sugerujące, że znoszone trampki Balenciagi mogą służyć przez całe życie, zamiast zostać wyrzucone, jak większość sneakersów.

Głos w tej sprawie zabrał również redaktor francuskiego „GQ” Pierre M’Pelé:  – Przesłanie jest jasne: kup i zachowaj na zawsze. Demna sprawi, że ludzie, którzy mogą sobie pozwolić na luksusowe rzeczy, zapłacą 1450 dolarów za trampki, wyglądające na noszone. Całkowicie wywraca w ten sposób do góry nogami istotę luksusu. (...) Po raz kolejny nabija się z ludzi, którzy rzeczywiście wydają minimalną pensję na rzeczy, które, po pierwsze mogą zostać uznane za jednorazowe, a po drugie są pozornie bezwartościowe.

Aleksandra Kupras
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę