Znaleziono 0 artykułów
20.08.2019

Ms. Lauryn Hill: Powrót gwiazdy

Lauryn Hill (Fot. Materiały prasowe)

Choć od wydania jej jedynego solowego albumu minęło już ponad 20 lat, jej muzyką inspirują się dziś Kanye West, Drake i Cardi B. Artystka 25 sierpnia wystąpi w Katowicach z piosenkami z repertuaru The Fugees oraz z płyty „The Miseducation of Lauryn Hill”.

Nie spieszę się. Nie muszę nikomu zaimponować. Sukces i pieniądze mnie nie definiują. Chcę pozostać sobą – mówiła Ms. Lauryn Hill w wywiadzie dla „Rolling Stone” niedługo po premierze swojego albumu „The Miseducation of Lauryn Hill” w 1998 roku. Pod koniec lat 90. była jedną z najpopularniejszych piosenkarek na świecie. Media wymieniały ją obok takich gwiazd jak Madonna, Janet Jackson i Jennifer Lopez. Nie tylko śpiewała, była również raperką, autorką tekstów, producentką muzyczną i aktorką. Nie bała się zabierać głosu na temat codziennego doświadczenia czarnych kobiet i ich reprezentacji w popkulturze. Nie godziła się na pozostawanie w cieniu mężczyzn. Wiedziała, czego chce, nie szła na ustępstwa i otwarcie manifestowała swoje potrzeby i poglądy. Odeszła z The Fugees, by pracować na swoje nazwisko. Jej solowa płyta „The Miseducation of Lauryn Hill” stała się jednym z najważniejszych albumów dekady. Ms. Hill wyprzedzała swoją epokę, lansując trendy w muzyce i w modzie. Być może właśnie dlatego, będąc u szczytu sławy, postanowiła się wycofać. Z tego samego powodu jej muzyka nie przestaje inspirować kolejnych pokoleń. 

Urodzona 26 maja 1975 roku, Lauryn Noelle Hill dorastała w domu pełnym muzyki, w którym słuchano Steviego Wondera, Arethy Franklin i Marvina Gaye’a. Piosenkarka często wspominała chwile, gdy jej mama siadała do pianina, a ona z ojcem śpiewała. Od zawsze wiedziała, że chce się zajmować muzyką. W wieku 13 lat wystąpiła w konkursie talentów z piosenką „Who’s Lovin’ You”. Zestresowana nastolatka została wygwizdana przez bezlitosną widownię. Mimo to dokończyła występ. I zebrała owacje na stojąco. W liceum Hill była wzorową uczennicą. Nauczyła się grać na skrzypcach i na gitarze, chodziła na zajęcia taneczne, śpiewała w szkolnym chórze i dołączyła do drużyny cheerleaderek. Jej szkolny kolega Prakazrel „Pras” Michel zaproponował je założenie zespołu z Wyclefem Jeanem. Trio zaczęło występować jako The Fugees. Nazwa była skrótem od słowa „refugees”, używanego w latach 90. jako obraźliwe określenie migrujących do Stanów Haitańczyków, takich jak Michel i Jean. 

The Fugees na MTV Movie Awards w 1996 roku (Fot. Jeff Kravitz/FilmMagic)

W 1994 roku wydali pierwszy album „Blunted on Reality”, ale międzynarodową sławę przyniósł im późniejszy o dwa lata „The Score”. Druga płyta sprzedała się w blisko 20 milionach kopii i została nagrodzona statuetką Grammy. Muzyczna mieszanka gatunków, od hip-hopu, przez rock, aż po reggae została doceniona zarówno przez fanów, jak i krytyków. „Killing Me Softly”, „Ready Or Not” i „Fu-Gee-La” można było usłyszeć w każdym radiu. Soulowy wokal zestawiony z hiphopowym beatem dowodził, że Hill umiejętnie łączy różne wpływy, tworząc jednocześnie swój własny styl. Pojawiająca się w MTV piosenkarka stała się bohaterką młodego pokolenia ciemnoskórych kobiet. Wokalistka zachęcała je do wyzwolenia się z przypisanych im kulturowo ról. Mimo ogromnego wkładu Hill w sukces The Fugees to Wyclef Jean został okrzyknięty muzycznym geniuszem. Sfrustrowana piosenkarka postanowiła skupić się na pracy na własne nazwisko. W tym samym czasie burzliwy związek Hill i Jeana, trwający niemal od początku istnienia zespołu, ostatecznie się zakończył. A razem z nim The Fugees. 

Droga na szczyt

1998 (Fot. Anthony Barboza/Getty Images)

W 1998 roku ukazała się pierwsza, a zarazem jedyna solowa płyta piosenkarki, „The Miseducation of Lauryn Hill”. Hill odpowiadała zarówno za teksty, jak i za produkcję. Gdy Wyclef Jean zaproponował jej swoją pomoc, odmówiła. To miał być jej album. „The Miseducation…” zebrało świetne recenzje i sprzedało się w 20 milionach kopii. Bono okrzyknął płytę jedną z najważniejszych produkcji dekady, a David Bowie powiedział, że album Hill zmienił historię muzyki. Utrzymany w klimacie neo soul krążek zawierał takie hity jak „Ex-Factor” i „Everything Is Everything”, które tygodniami królowały na listach przebojów. Album był hołdem dla Afroamerykanów i ich codziennych doświadczeń. Teledysk „Doo Wop (That Thing)” celebrował różnorodność czarnej społeczności na przestrzeni lat. Ms. Hill otrzymała 10 nominacji do Grammy i ustanowiła tym samym nowy rekord. Zebrała ostatecznie aż pięć statuetek. „The Miseducation…” stał się też pierwszą płytą rap, którą nagrodzono statuetką Grammy w kategorii album roku.

Lauryn Hill wyróżniała się nie tylko wyjątkowym stylem muzycznym, ale również sposobem ubierania się. Piosenkarka nigdy nie podążała za trendami. Jej eklektyczne, czasem wręcz awangardowe stylizacje łączyły streetwear z elementami tradycyjnych strojów afrykańskiej diaspory, a hiphopowe inspiracje godziła z fascynacją modą minionych dekad. Hill pojawiała się na scenie w kwiecistych sukniach, czapkach z daszkiem i sneakersach. Gwiazda miała również dużą kolekcję przeróżnych nakryć głowy: od kapeluszy z dużymi rondami, przez wzorzyste turbany, po hiphopowe beanies. 

Piosenkarka w latach 90. odnosiła również sukcesy jako aktorka i producentka. Ms. Hill pracowała przy netfliksowym dokumencie o życiu Niny Simone, do którego nagrała kilka utworów. Gwiazda łączyła karierę z pracą charytatywną. Hill prowadziła swoją fundację Refugee Project, która wspierała niezamożną młodzież w dużych miastach. Piosenkarka angażowała się również w pomoc uchodźcom z Haiti oraz w programy zapewniające dostęp do wody pitnej w Kenii i Ugandzie. Hill wychowała również szóstkę dzieci, w tym piątkę ze związku z Rohanem Marleyem, synem Boba Marleya. 

2018 (Fot. Kevin Mazur/Getty Images For The Rock and Roll Hall Of Fame)

Odejść w cień

Międzynarodowa sława i rosnąca presja zaczęły jednak przerastać artystkę. Hill odsuwała w czasie prace nad drugim albumem, odrzuciła również rolę w „Aniołkach Charliego” (która potem trafiła do Lucy Liu) oraz w drugiej i trzeciej części „Matrixa”. Niedługo potem przestała udzielać wywiadów i unikała występów publicznych. Na sporadyczne koncerty zdarzało jej się spóźnić nawet dwie godziny, a raz nawet zemdlała na scenie i przerwała trasę koncertową. W tym czasie The Fugees na krótko wróciło do pierwotnego składu, ale szybko odnowiły się stare konflikty. Zapytana po latach, czemu wycofała się w tak kluczowym momencie, powiedziała, że czuła się zakładniczką Lauryn Hill. Wizerunek nie pozwalał jej być prawdziwą sobą. Odejście w cień umożliwiło jej nabranie dystansu i uwolnienie się od ograniczających ją układów. 

Hill zaczęła otwarcie krytykować popkulturę, kształt branży muzycznej i miejsce kobiet w jego strukturach. – Przez kilka lat unikałam kontaktów z ludźmi. W tym czasie musiałam się skonfrontować ze swoimi lękami i demonami. Jako młoda, czarna i utalentowana kobieta musiałam zrewidować swoje miejsce w zachodniej kulturze – powiedziała Hill. – Odrzuciłam popkulturę, jej wrogi świat, pełen fałszywości, manipulacji, uprzedzeń rasowych, seksismu i ageizmu – dodała. 

Lauryn Hill pozostaje ważną postacią w świecie muzyki. Jej piosenki tylko w ostatnim czasie wykorzystano jako sample w „Be Careful” Cardi B, „Nice For What” Drake’a (który wytatuował sobie nawet twarz piosenkarki na ramieniu) czy „Purity” A$AP Rocky’ego. Kanye West wielokrotnie wymieniał Hill jako jedną ze swoich największych inspiracji w takich utworach jak „Champions” czy „No More Parties in LA”. 

Z okazji 20. rocznicy premiery „The Miseducation of Lauryn Hill” piosenkarka powróciła na scenę. Jubileuszowa trasa to jedna z niewielu okazji, żeby usłyszeć jej największe hity na żywo. W ramach tournée, po raz pierwszy od 2005 roku, Hill wystąpi również w Polsce. 25 sierpnia gwiazda zaśpiewa utwory z solowej płyty, ale też z repertuaru The Fugees w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Bilety na koncert dostępne są na platformach Biletomat.pl i Going.pl oraz w sklepach Empik.

(Fot. Materiały prasowe)

 

Julia Właszczuk
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę