Znaleziono 0 artykułów
28.04.2021

Najważniejsze momenty w karierze Albera Elbaza

Lanvin jesień-zima 2011-2012 (Fot. Getty Images)

Redaktor naczelny „Vogue Polska” Filip Niedenthal wspomina najlepsze kolekcje, najmocniejsze trendy i przełomowe chwile w życiu Albera Elbaza. 

Alber Elbaz był jedną z najbardziej lubianych postaci w modzie. „Dowcipny i mądry” według Suzy Menkes. Hamish Bowles wspomina przyjaciela jako „człowieka o wielkim humanizmie”. Pierpaolo Piccioli pisze o jego „kolorowej, kipiącej radości życia”. Niestety nie miałem przyjemności poznać Elbaza. Kiedy ruszaliśmy z polską edycją „Vogue’a”, nie było go już w Lanvin. Tylko raz udało mi się zobaczyć jego pokaz. W lutym 2000 r., gdy zaczynałem pierwszą pracę jako dziennikarz mody, w publikacji nieznanej nikomu poza Polską. Trudno było o zaproszenia na paryskie pokazy, kręciłem się więc pod wejściem z wizytówką w nadziei, że może jednak mnie wpuszczą. Tego sezonu Elbaz żegnał się z Saint Laurent. Już było wiadomo, że nowym dyrektorem kreatywnym jest Tom Ford. Po dwóch bardzo dobrze przyjętych kolekcjach wszyscy chcieli zobaczyć tę ostatnią. O zaproszeniu dla mnie nie było mowy. Zdobyłem się wtedy na odwagę. Kiedy pojawiła się Anna Wintour w towarzystwie Andre Leona Talley’ego, tłum się rozstąpił. A ja, jak gdyby nigdy nic, wszedłem tuż za nimi. Nikt oczywiście nie sprawdzał ich zaproszeń, więc o moje też nie poprosili. Pokaz spędziłem, chowając się za filarem w obawie, że zostanę nakryty.

Ale miało być o Elbazie. Jowialność nie starczy, by zrobić karierę, szczególnie w tej branży. Zresztą kariera to mało powiedziane – Alber Elbaz będzie wspominany przez pokolenia projektantów. Był bowiem talentem z prawdziwego zdarzenia, światowej klasy krawcem z własną wizją kobiecości. Nie tego, jakie według niego kobiety powinny być, ale jak one samy chciałyby wyglądać i, najważniejsze, jak chciałyby się czuć. 

Słowem kluczem jest „szacunek”. On naprawdę szanował kobiety. Każdy, kto go dziś wspomina, to właśnie podkreśla. Dla niego najważniejsze było, żeby jego klientki miały poczucie, że wrzuciły na siebie T-shirt, nawet na czerwonym dywanie. Przeglądając teraz zdjęcia z ostatnich 20 lat, uderzyło mnie, jak często powracały do jego projektów gwiazdy: Natalie Portman, Nicole Kidman, Charlize Theron, Emma Stone, Meryl Streep. Chloë Sevigny jako jedna z pierwszych się na nim poznała, już w 2000 r. nosiła jego Saint Laurent na większość imprez związanych z promocją filmu „Nie czas na łzy”.

Przez 14 lat, od 2001 do 2015 r., Elbaz sprawił, że długo zapomniany paryski dom mody Lanvin stał się jedną z najbardziej pożądanych marek na świecie. Jego znakiem rozpoznawczym stała się sukienka koktajlowa. Czy to gładka, czarna czy czerwona, plisowana czy wściekle różowa z falbaną – nikt nie miał wątpliwości, że to Elbaz dla Lanvin. Były tak popularne, że w 2010 r. H&M zaprosiło Lanvin do współpracy – sukieneczki Elbaza rozeszły się natychmiast, a amerykański „Vogue” niedawno plasował kolekcję na drugim miejscu w rankingu najlepszych współprac H&M.

Pod koniec ubiegłego roku Elbaz powrócił do mody z nową marką AZ Factory, której celem było uproszczenie kobiecej garderoby, a dzięki temu jej życia. Szczytny cel. Ja żałuję, że odszedł wielki projektant, ale wiem, że dla wielu kobiet był czymś więcej – sojusznikiem.

(Fot. Instagram @fuchsprojects)

W 1985 r. Alber Elbaz przeniósł się z Izraela, gdzie się wychował (urodził się w Casablance), do Nowego Jorku. Tam przez siedem lat pracował dla mistrza amerykańskiej mody, Geoffreya Beene’a.

(Fot. THIERRY ORBAN/Sygma via Getty Images)

Z Nowego Jorku Elbaz przeprowadził się do Paryża, gdzie przez trzy sezony projektował dla paryskiej marki Guy Laroche. Tu jego ostatnia kolekcja, na jesień-zimę 1998-1999.

(Fot. Jim Smeal/Ron Galella Collection via Getty Images)

W 1997 r. Pierre Berge osobiście wybrał Elbaza na następcę Saint Laurenta. Początkowo projektował prêt-à-porter a Yves – haute couture. Z czasem Elbaz miał przejąć całość. Tu Chloë Sevigny w sukni Elbaza dla Saint Laurent, Złote Globy, grudzień 1999 r.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez @90s_models_

Yves Saint Laurent, jesień-zima 2000-2001, trzecia i ostatnia kolekcja autorstwa Elbaza. Gdy ją pokazywał, dyrektorem kreatywnym był już Tom Ford. Kolekcja nie trafiła do sprzedaży.

Krizia, wiosna-lato 2000. Elbaz był tam jeden sezon. W pokazie wszystkie modelki były czarnoskóre.

(Fot. Stephane Cardinale/Sygma via Getty Images)

W 2001 r. Elbaz został projektantem Lanvin. Tu jego pierwszy pokaz, kolekcji na jesień-zimę 2002-2003.

(Fot. Getty Images)

Parada sukienek koktajlowych, czyli finał pokazu kolekcji na jesień-zimę 2003-2004.

(Fot. Dave Benett/Getty Images)

Londyn, styczeń 2003 r., otwarcie wystawy poświęconej Manolo Blahnikowi. Na zdjęciu Kate Moss w Lanvin z bohaterem wieczoru.

(Fot. Mathew Imaging/FilmMagic)

Natalie Portman w Lanvin na Oscarach, luty 2005 r.

(Fot. Materiały prasowe)

Doutzen Kroes w Lanvin na okładce francuskiego „Vogue’a”, luty 2007 r. Na sukience twarz Małgosi Beli. Jej portret, autorstwa Stevena Meisela, pochodzi z kampanii marki na poprzedni sezon.

(Fot. Karl Prouse/Catwalking/Getty Images)

Lanvin wiosna-lato 2008.

(Fot. Steve Granitz/WireImage)

Tilda Swinton w Lanvin na rozdaniu Oscarów 2008 r. Tego roku otrzymała statuetkę w kategorii najlepsza rola drugoplanowa za „Michaela Claytona”.

(Fot.Jamie McCarthy/Getty Images for H&M)

Listopad 2010 r., Nowy Jork, pokaz kolekcji Lanvin dla H&M.

(Fot. Getty Images)

Lanvin, wiosna-lato 2011.

 

Kampania kolekcji Lanvin na jesień-zimę 2011-2012 z Karen Elson i Raquel Zimmermann.

(Fot. Materiały prasowe)

W kampanii marki na jesień-zimę 2014-2015 wystąpiły rodziny związane z modą. Tu siostry Edie i Olympia Campbell z mamą Sophie Hicks i babcią Joan Hicks. Zdjęcie Tim Walker.

(Fot.Stephane Cardinale - Corbis/Corbis via Getty Images)

W 2016 r. Alber Elbaz otrzymał order Legii Honorowej. Na zdjęciu w Paryżu z Kristin Scott Thomas i Demi Moore.

(Fot. Dzięki uprzejmości AZ Factory)

Listopad 2020 r., modelka za kulisami debiutanckiej kolekcji AZ Factory. Jak się okazało, ostatniej Albera Elbaza.

Filip Niedenthal
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę