Znaleziono 0 artykułów
20.09.2018

Natalia Siódmiak w kampanii Simple

Kampania Simple (Fot. Aldona Karczmarczyk)

Top modelka, która do złudzenia przypomina młodą Brigitte Bardot, wystąpiła w sesji promującej kolekcję na sezon jesień-zima 2018/2019. Warszawskie zdjęcia analogowym aparatem zrobiła Aldona Karczmarczyk.

Natalia Siódmiak, która gościła już na łamach „Vogue'a”, a karierę top modelki łączy z rolą mamy i pasją podróżniczki, została twarzą kampanii marki Simple na sezon jesień-zima 2018/2019.

Kampania Simple (Fot. Aldona Karczmarczyk)
Kampania Simple (Fot. Aldona Karczmarczyk)

Na zdjęciach Aldony Karczmarczyk wykonanych analogowym aparatem Siódmiak do złudzenia przypomina nie tylko Brigitte Bardot albo starszą koleżankę po fachu, Larę Stone, ale także najgorętszą gwiazdkę polskiego kina, Joannę Kulig. Blond włosy, wielkie oczy i charakterystyczny uśmiech na zmysłowych ustach sprawiają, że obiektyw kocha Siódmiak. 

Karczmarczyk sfotografowała ją nocą na warszawskich ulicach. Scenografią do sesji stały się mosty, mury i pomniki. Kampania mocno wnika w miejską tkankę, pokazując, że wystudiowane reklamy są już passé. Nowoczesna estetyka bazująca na naturalnych kadrach, mocnych kontrastach i surowych sceneriach to dla marki Simple krok w przyszłość. 

Sama kolekcja też jest młoda, odważna, świeża. Największe wrażenie robią płaszcze w intensywnych odcieniach fioletu i pomarańczowego. Stylizacje bazują na elemencie zaskoczenia. Punkowa krata łączy się z białą koszulą, koronkowa półprzezroczysta bluzka ze skórzaną spódnicą, a prosty czarny golf z wyrazistym garniturem w kratę. Zachwycający zestaw białego golfu i czarnej sukienki sfotografowany we wnętrzu klubu wygląda jak przeniesiony z lat 60.

Jak zwykle u Simple całości dopełniają luksusowe dodatki – botki, kaszkiety, paski. Przebojem sezonu mają szansę stać się seksowne kozaki do połowy uda albo te najbardziej w trendach, czyli jak z lat 80. z marszczonymi cholewkami. 

Kampania Simple (Fot. Aldona Karczmarczyk)

Chropowate, przekorne i surowe zdjęcia uzupełnia film zrealizowany na taśmie VHS także przez Aldonę Karczmarczyk. W nielinearny sposób opowiada o szalonej nocy na ulicach stolicy. Wspomnienia mieszają się tu z marzeniami, sen z jawą, a echa przeszłości z modą przyszłości.

 

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę