Znaleziono 0 artykułów
26.06.2019

Nowe miejsca na mapie Warszawy, które trzeba odwiedzić

Koreanka Grill ( Fot. materiały prasowe)

Na mapie stolicy nieustannie pojawiają się kolejne restauracje, kawiarnie i butiki. Od nadwiślańskiej strefy rozrywki, przez nową, zieloną lokalizację kultowej kawiarni, po designerski showroom znanej marki okularów – każdy znajdzie na naszej liście coś dla siebie.

Koreanka Grill, ul. Lwowska 17

Koreanka Grill (Fot. materiały prasowe)

Koreanka doczekała się swojej młodszej siostry. Otwarta po sąsiedzku Koreanka Grill to miejsce, w którym możecie spróbować autentycznej kuchni z Seulu w autorskim wydaniu Yeunsu Lee. Lokal podzielony jest na wyspy skupione wokół tradycyjnych koreańskich grillów węglowych, sprowadzonych z Korei Południowej. Industrialny klimat wnętrza tworzy surowa cegła zestawiona z ciepłym drewnem i podłogową mozaiką. Przed lokalem znajduje się zielony ogródek.

Podstawą menu są trzy warianty smakowe na grilla: wołowina (ribeye i rostbef), wieprzowina (boczek z mangalicy złotnickiej) i owoce morza. Do każdego zestawu podawane są banchany, czyli koreańskie dodatki w małych miseczkach, m.in. blanszowane szparagi, surowe kalmary w paście chilli i kimchi. Koreanka Grill to projekt dopracowany w najdrobniejszych szczegółach: od najlepszej jakości mięsa, po gatunek węgla o odpowiednim zapachu.

STOR, ul. Bracka 18

Stor( Fot. Justyna Doszko)
Stor (Fot. Justyna Doszko)

Kultowa kawiarnia z Tamki zawitała na okres wakacyjny na ul. Bracką. Nowy STOR powstał w zabytkowej kamienicy z przełomu wieków. Kawiarnia mieści się na dwóch poziomach: parterze i antresoli. Od wejścia uwagę zwracają przedwojenne posadzki i piękne witryny, które sprawiają, że przestrzeń jest pełna światła. W kawiarni znajdziemy nawiązania do pierwszego lokalu, m.in. charakterystyczny kolor ścian i dużo zieleni. Nad projektem wnętrza z ekipą STOR pracowała architektka Małgorzata Wiśniewska.

Jak zaznacza Krzysiek Rzyman, właściciel kawiarni, STOR to przede wszystkim ludzie, dlatego w lokalu znajdziecie sprawdzone produkty od lokalnych dostawców. W ofercie, oprócz kawowych klasyków, dostępne są cold brew na bazie kawy z warszawskiej mikropalarni Good Coffe, matcha przepisu Moya Matcha oraz zdrowe soki od Natura Cold Press. Nowy STOR to pierwsza w Polsce kawiarnia bez jednorazowych opakowań. Kawę na wynos dostaniecie w wielorazowych bambusowych kubkach, a przychodząc z własnym, możecie liczyć na zniżkę.

Lunapark, Wał Miedzeszyński 407

Lunapark ( Fot. materiały prasowe)

Ta przestrzeń po praskiej stronie Wisły tętni życiem za dnia i w nocy. Intensywne kolory, neonowe światła i najróżniejsze formy rozrywki przywodzą na myśl beztroski klimat wesołego miasteczka. Na terenie Lunaparku znajdziecie Mini Market, czyli targ streetfoodowy napędzany przez Nocny Market, będący już gastronomiczną wizytówką stolicy, a także dwie klubokawiarnie: kultowe Hocki Klocki w klimacie lat 90. oraz zamkniętą w cyrkowym namiocie Watę Cukrową. Tuż obok mieszczą się bar inspirowany strzelnicą i drugi stworzony na bazie oryginalnej karuzeli, w którym za miejsca do siedzenia służą kolorowe figurki koników.

W Lunaparku znajdziecie również część sportową z minigolfem, ringiem, torem skimboardowym i matami do ćwiczeń, przestrzeń gier, a także zieloną strefę relaksu. Organizatorzy zapewniają również wiele bezpłatnych dziennych i wieczornych wydarzeń, w tym koncerty muzyczne, warsztaty edukacyjne, spektakle i seanse filmowe. Lunapark to miejsce spotkań, odpoczynku i zabawy, czyli kwintesencja miejskich wakacji.

2koma7 BAR, al. Wyzwolenia 13

2Koma7 Bar ( Fot. materiały prasowe)

2koma7 BAR znajdziecie na al. Wyzwolenia, tuż obok pl. Zbawiciela. Wnętrze lokalu urządzone jest ze smakiem. Elementy naturalne, głównie drewno, zestawiono z surową cegłą i meblami w klimacie vintage. Duże okna, kwiaty i stylowe lampy z Yestersen tworzą idealny klimat dla złapania prostego śniadania czy szybkiego lunchu. Na zewnątrz znajdziecie duży ogródek, w którym warto zatrzymać się na dłuższą chwilę.

W ofercie 2koma7 BAR znajdziecie smaczne i proste jedzenie na bazie sezonowych składników, w tym pyszne kanapki i sałatki. Właściciele dbają o zdrowie swoich gości i w menu oprócz kawy znalazły się cold pressy, szoty imbirowe i napary ziołowe. 2koma7 BAR dołączył do grona lokali dbających o środowisko, dlatego też wszystkie opakowania na wynos są biodegradowalne.

Magari & Loreta 

Loreta Bar (Fot. materiały prasowe)
Magari /(Fot. materiały prasowe)

Niedawno na mapie stolicy pojawił się długo wyczekiwany PURO Warszawa. Oprócz przestronnych pokoi, strefy spa i siłowni w hotelu znajdziemy również włoską restaurację Magari oraz bar Loreta. Bistro znajduje się na parterze budynku. Przestrzeń jest jasna i minimalistyczna, sprawdzi się ona zarówno na biznesowy lunch, jak i na kolację w gronie znajomych. Z kolei na ostatnim piętrze budynku znajdziemy Loretę, czyli urządzony w nowojorskim stylu bar z tarasem, z którego rozpościera się widok na centrum Warszawy. Za projekt PURO Warszawa odpowiada londyńska pracownia DeSallesFLint, a wnętrza dopełnia kolekcja sztuki pod kuratelą Zuzanny Zakaryan.

W menu Magari znajdziemy prawdziwe włoskie dolce vita. Od wyszukanych antipasti, przez różne warianty mięsa i ryb, aż po pizze i wyjątkowe desery. Szef kuchni Mateusz Wichrowski stawia przede wszystkim na smak. Na kartę Lorety składają się kraftowe koktajle, duży wybór win, a nawet japońskie i tajwańskie whisky.

Barka Wisława, Bulwary wiślane

Wisława (Fot. materiały prasowe)

Cafe Kulturalna i Klub Komediowy stworzyły łódź o ambicjach artystycznych, która przybiła właśnie do warszawskich bulwarów. Barka Wisława to dryfująca wyspa-taras z widokiem na rzekę, oświetlona klimatycznymi lampeczkami i wypełniona zielenią. Wisława to miejsce, w którym sfery sztuki, rozrywki i relaksu nakładają się na siebie. Oprócz wydarzeń kulturalnych na barce można się również posilić koreańskim BAM-em, a także złapać drinka lub dwa.

Wisława ma szansę stać się artystycznym centrum bulwarów. W planach są koncerty, imprezy (w tym silent disco), kabarety literackie, kino na wodzie, a także wakacyjny cykl improwizacji inspirowanych twórczością zaproszonych autorów, w tym Szczepana Twardocha czy Łukasza Orbitowskiego. Twórcom barki nie jest obojętny również temat ekologii, dlatego organizują cykl spotkań z Kamilem Wyszkowskim, specjalistą ds. polityki klimatycznej ONZ. Nie zabraknie również artystycznych głosów o nadciągającej katastrofie klimatycznej, m.in. w formie uświadamiająco-komediowych spektakli.

Prosciutteria Powiśle, ul. Solec 85

Prosciutteria Powiśle ( Fot. materiały prasowe)

Włoska kuchnia to nie tylko pizza i makaron, co udowadnia Prosciutteria Powiśle, która niedawno otworzyła swoje drzwi na Solcu. Lokal, znajdujący się w jedynej zachowanej części kamienicy z 1928 r., to prawdziwe wnętrze z duszą. Do oryginalnej posadzki z lat 20. i przedwojennych cegieł właściciele dopisali swoją historię, wstawiając duże, oprawione w złoto lustro, stoliki z ciemnego drewna oraz retrofotografie. W Prosciutterii Powiśle poczuć można prawdziwie włoski klimat.

Menu oparte jest na daniach w stylu food to share, czyli jedzenia do dzielenia. Na oliwnych deskach serwowane są krojone szynki i kruszone sery, tradycyjne przetwory oraz włoska ciabatta. Produkty sprowadzane są od małych, włoskich producentów, którzy bardzo dbają o jakość swoich wytworów. W karcie nie zabrakło również kawy i win z rożnych rejonów Włoch. Właściciel chętnie doradzi, odpowie na wszystkie pytania gości, a już po pierwszej wizycie zapamięta ich preferencje odnośnie wina.

przyjemność warszawska, ul. Marszałkowska 68/70

Przyjemność Warszawska ( Fot. materiały prasowe)

Po sukcesie w Poznaniu do stolicy zawitała przyjemność warszawska. Przeszklony lokal powstał przy ul. Marszałkowskiej, pomiędzy ul. Wilczą i Hożą. Odbijające się w jasnych kafelkach neony, roślinność i nietypowa lampa tworzą intrygujący, nowoczesny klimat. Projekt wnętrza stworzył Adam Wierciński, który był odpowiedzialny również za wystrój poznańskiej przyjemności.

Motto lokalu brzmi: „Odrobina przyjemności w codziennym biegu”. W menu znajdziemy pizzę w bardziej i mniej klasycznym wydaniu, jak choćby z pulled pork. W przyjemności można liczyć również na szeroką gamę pizz wegańskich, a także bezmięsną lasagnę. Do picia spory wybór szprycerów. Lokal chce się wyróżniać najwyższej jakości składnikami sprowadzanymi prosto z Włoch, takimi jak pomidory san marzano, rosnące na wzgórzach Wezuwiusza.

KOMU KOMU, ul. Mińska 25 paw. 39

Komu Komu ( Fot. materiały prasowe)

Jeszcze jedna propozycja z Pragi. KOMU KOMU to fuzja kuchni arabskiej, izraelskiej i meksykańskiej. Efekty tego unikatowego skrzyżowania kultur możecie podziwiać przy ul. Mińskiej, w industrialnej zabudowie Soho Factory. Pełne koloru wnętrze zaprojektowała Magda Zabierzowska. Lokal powstawał w duchu zero waste, dlatego większość wyposażenia pochodzi z drugiej ręki lub zostało stworzone własnoręcznie przez zespół. KOMU KOMU może się również pochwalić zjawiskowym ogrodem otoczonym starymi kasztanowcami. Na patio lokalu znajdziecie nawet fińską saunę, z której można skorzystać podczas wizyty.

KOMU KOMU to miejsce, które łączy kultury i potrawy z różnych stron świata. Mieszanka kuchni arabskiej, izraelskiej i meksykańskiej zaowocowała niepowtarzalnym menu, w którym znajdziemy zarówno dania z nachosami i falafelami, jak i te z guacamole i harissą. Jednak w tym szaleństwie jest metoda i jest nią jakość. Właściciele stawiają na starannie dobrane produkty, przede wszystkim jagnięcinę, drób i aromatyczne zioła. Nie brakuje również opcji wege. KOMU KOMU chce być przestrzenią otwartą i przyjazną dla wszystkich. Także dla dzieci. Znajomi rodzice zapewniają, że lokal ma jeden z najlepszych kącików dziecięcych w mieście, a na patio najmłodsi goście mogą się bawić w piaskownicy.’

Dar Mounia, ul. Hoża 58/60

Dar Mamounia ( Fot. materiały prasowe)

Dar Mounia oznacza po arabsku dom Mounii. Mounia to szefowa kuchni i założycielka restauracji, która odpowiadała również za wystrój wnętrza. Przekraczając próg, można się poczuć jak w prawdziwym riadzie, czyli tradycyjnym marokańskim domu. Oryginalne meble i lampy, specjalnie dobrane gatunki roślin oraz ozdobne kafelki w andaluzyjskim stylu tworzą wyjątkowy klimat jak z „Baśni tysiąca i jednej nocy”. Wszystkie elementy wystroju zostały sprowadzone prosto z Fes, Meknes i Marrakeszu.

Dar Mounia to pierwsza autentycznie marokańska restauracja w Warszawie. Podobne znajdziecie w niemal każdym większym mieście, m.in. w Paryżu, Berlinie i Londynie. Kuchnia marokańska to mieszanka smaków berberyjskich, andaluzyjskich i arabskich. W karcie lokalu znajdziemy tradycyjne potrawy rodem z Marrakeszu, takie jak kasza kuskus w kilku odsłonach, ciasto filo z różnymi nadzieniami i tagine z cielęciną. Dania przygotowywane są na bazie przepisów, które przekazywane były w rodzinie Mounii z pokolenia na pokolenie.

jagg., ul. Mokotowska 28

jagg. ( Fot. materiały prasowe)

Do butikowego grona przy ulicy Mokotowskiej dołączyła niedawno marka jagg. Polski brand, stworzony przez Jagodę Marudę, to wyjątkowa biżuteria łącząca nowoczesność z przedwojenną estetyką. Do koncepcji nawiązuje również wnętrze zaprojektowane przez Zofię Wyganowską i Agatę Melerską. Kryształowe żyrandole, kontuar z marmuru rosa portugalo i ciepłe drewno, dopełnione minimalistycznymi akcesoriami od Mar’a, tworzą przestrzeń kameralną i elegancką. Ochrowy sufit i nude na ścianach przełamano głęboką zielenią cokołu. Główna gablota, wykonana z czeczota, przywodzi na myśl meble z minionych epok.

W butiku jagg. znajdziemy minimalistyczne naszyjniki, bransoletki i pierścionki, a także limitowane serie unikatowej przedwojennej biżuterii. Wśród dzieł dawnych jubilerów na uwagę zasługują jedyne w swoim rodzaju medaliony vintage, bransoletki-obręcze oraz pierścionki z niepowtarzalnymi kamieniami. Kolekcje jagg. to małe kapsuły czasu, przywracające estetykę przełomu XIX i XX w., umiejętnie zestawione z nowoczesnymi trendami, dzięki czemu biżuteria zyskuje ponadczasowy charakter.

Charlotte, ul. Nowy Świat

Charlotte Bouillon ( Fot. materiały prasowe)

Już w sierpniu rodzina Charlotte powiększy się o nowy nabytek. Na parterze dawnego Domu Partii powstanie trzeci warszawski lokal, Charlotte Bouillon. Bouillon to pochodzący z końca XIX w. typ restauracji, jak brasserie, cafe czy bistro, który wraca dziś do łask Francuzów. Wnętrze będzie otwarte i pełne światła za sprawą siedmiu dużych witryn wychodzących na Nowy Świat. Jak przystało na bouillon, na środku sali stanie wielka kanapa ze stolikami po obu stronach. Odrestaurowane meble i elementy wyposażenia dodadzą Charlotte Bouillon klimatu retro.

Nazwa „bouillon” oznacza rosół, który stanowił podstawę menu pierwszej restauracji tego typu, stworzonej przez Pierre-Louis’a Duvala. W nowej Charlotte również nie zabraknie tej pozycji. Oprócz chleba, wina, tartines i śniadań w karcie pojawią się również tradycyjne ciepłe dania kuchni francuskiej, a wśród nich bœuf bourguignon, coq au vin i oczywiście francuski bulion. Na entuzjastów słodkości czekać będzie powiększona oferta deserów.

Sirène, ul. Wilcza 71

Sirene ( Fot. Tytus Gorczyński.)
Sirene (Fot. Tytus Gorczyński.)

Marka Sirène obchodziła niedawno drugie urodziny i z tej okazji otworzyła swój pierwszy showroom. Salon znajdziecie w przedwojennej kamienicy przy ul. Wilczej. Za projekt wnętrza odpowiedzialne było studio This, a kolorową witrynę stworzyła graficzka i designerka Malwina Konopacka. Centralnym punktem przestrzeni jest modułowy mebel autorstwa warszawskiej firmy Mech-go eksponujący okulary. Duże parapety przerobiono na siedziska, które dodały lokalowi ciepła i przytulności.

W showroomie Sirène dostępna jest pełna kolekcja opraw, a także większy niż na stronie wachlarz możliwości doboru szkieł. Projekty marki stworzonej przez Joannę Jurczak i Kamila Pączkowskiego to połączenie ponadczasowej klasyki z unikalnym designem. Salon Sirène ma być nie tylko sklepem, ale również miejscem spotkań i profesjonalnych porad w otoczeniu pięknych przedmiotów.

Kukułka Cukiernia, ul. Mokotowska 52

Kukułka (Fot. materiały prasowe)

Kukułka to wspólny projekt restauracji Przegryź i Alewino.pl, który ma być miejscem spotkań dla entuzjastów dobrej kawy i wyjątkowych słodkości. We wnętrzu zachowano substancję przedwojennej kamienicy w postaci podłogi z gorsecików, starych tynków oraz charakterystycznych kręconych schodów. Lokal powstał przy współpracy z Beza Studio. Co ciekawe, ladę oraz stoliki Kukułki wykonano z materiału firmy Smile Plastics, który powstał z przetworzonych opakowań po jogurtach.

Kukułka jest butikową cukiernią i kawiarnią, w której ofercie znajdziecie kawę, ciasta i torty, a także pojedyncze ciastka oraz szeroki wybór drożdżówek, również z sezonowymi owocami. Wypieki przygotowywane są od podstaw, bez wykorzystania półproduktów. W składzie nie znajdziecie margaryny, oleju palmowego ani syropu glukozowo-fruktozowego, tylko jajka „zerówki”, masło oraz domowe konfitury i dżemy.

Saski Stół, ul. Nobla 5

Saski Stół (Fot. Kamila Banach)

Saski Stół to kulinarny pop-up, który pojawił się na mapie Warszawy na czas wakacji. W wybrane weekendy Zosia i Iza zapraszają 12 nieznanych sobie osób do stołu, otwierając dla nich swój dom. Dziewczyny ugoszczą nieznajomych w samym sercu Saskiej Kępy, w zielonym salonie lub na dużym tarasie z widokiem na ogród.

Saski Stół nie ma menu. Na gości czekają przygotowane przez gospodynie dania z różnych stron świata. W wariancie śniadaniowym: ciepłe danie i przekąski, a także domowe ciasto i pyszna kawa od CoffeeForYou. Wybierając wieczorne garden party, możecie liczyć na przystawkę, danie główne, kompoty i lemoniady oraz oczywiście deser. Saski Stół to nie tylko pyszne jedzenie, ale również okazja do zawiązania nowych przyjaźni i spędzenia czasu w pięknym miejscu.

Julia Właszczuk
Komentarze (1)

Paweł Tkaczuk
Paweł Tkaczuk26.06.2019, 16:43
A gdzie Piekarnia Pajda? 🤔
  1. Styl życia
  2. Miejsca
  3. Nowe miejsca na mapie Warszawy, które trzeba odwiedzić
Proszę czekać..
Zamknij