Znaleziono 0 artykułów
05.05.2021

Nowe modne miejsca w Warszawie

(Fot. Materiały prasowe)

Nie mogąc doczekać się otwarcia restauracji, polecamy restauracje, kawiarnie i bary, które pojawiły się w tym sezonie na kulinarnej mapie Warszawy. 

Joel: Kolacja u przyjaciela

(Fot. Maciej Niemojewski)

Przetarte patyną lustra, kryształowe kieliszki nad barem, mosiężne świeczniki i książki kucharskie z pióropuszami fiszek i zakładek. W uszach jazz, w nosie zapach palo santo miesza się z aromatami bliskowschodnich przypraw. Joel działa na wszystkie zmysły, i to jeszcze przed kolacją. Menu czerpie z kuchni współczesnego Tel Awiwu, który od dawna fascynuje Piotra Klimczaka, jednego z założycieli (wcześniej współtwórcę sukcesów barów Weles i Charlie). – W tej kuchni uwielbiam prostotę i obfitość na talerzu – mówi Klimczak. – Wiedziałem, że w menu musi pojawić się pieczony kalafior, rumiany, ale wciąż chrupiący, labneh, który robimy sami, oraz blanszowana zielona fasolka ze świeżymi ziołami – opowiada współtwórca Joela. W karcie znajdziemy dania, którymi można swobodnie dzielić się z innymi. Gdy lokale się otworzą, dania będą podawane na talerzach upolowanych na pchlich targach, giełdach staroci oraz internetowych wyprzedażach. Wprawne oko wypatrzy we wnętrzu sporo detali: gramofon ukryty w drewnianej konsolecie, muszle ostryg pełniące funkcję solniczek czy kamienne półeczki w łazienkach.  

Joel Sharing Concept, ul. Koszykowa 1

Natural Rascal: Na wino z łobuzem

Projekt winiarski oraz sklep architektki Dominiki Buck (znanej z nagradzanych wystrojów wnętrz restauracji Opasły Tom w Warszawie czy Campo we Wrocławiu) oraz producenta filmowego Radka Drabika, którzy sprowadzają do Polski butelki od ulubionych producentów. Rascal specjalizuje się w winach naturalnych wytwarzanych z jak najmniejszą ingerencją ze strony człowieka, w poszanowaniu środowiska oraz tradycyjnych winiarskich metod, co przekuwa się na różnorodne smaki i kolory, w tym coraz popularniejszy pomarańczowy. 

Tu nie trzeba znać się na szczepach, a jedynie widzieć, na co ma się ochotę. W wyborze pomoże obsługa i karteczki na butelkach z lapisarnymi opisami, takimi jak „sycylijskie cytrynowe ice-tea”, „aksamitne owoce leśne” czy „buraczki w occie”. W sklepie kupić można także przekąski na szybkie domowe aperitivo – hiszpańskie chipsy sprzedawane w wielkich puszkach, konfitury do serów oraz owoce morza w kolorowych opakowaniach.  
W lecie planowane jest otwarcie baru z ogrodem.

Natural Rascal, Hoża 61 (wejście od Emilii Plater), Warszawa

Dobra Materia na Muranowie

(Fot. Materiały prasowe)

– Chcemy zaproponować gościom wszystko, co dobre: kawę, ciasta i atmosferę – wyjaśniają Marta i Andrzej, właściciele kawiarni, która otworzyła się w majówkę na Muranowie, w pięknie odrestaurowanej kamienicy o biało-błękitnej fasadzie. Andrzej od lat jest związany ze światem kawy, Marta z wykształcenia jest architektką. W kontrze do pasteli, które dominują w krajobrazie Nowolipia, zdecydowali się na mocne kolory – żółty (porcelana, MoccaMaster) i czarny, bawiąc się fakturami (aksamitne obicia foteli, matowe ściany) i kształtami (falowana ściana za barem) oraz soczysta zieleń roślin. Z kaw wybierają ziarna z wysoko cenionej wśród baristów bydgoskiej Audun Coffee.

Dobra Materia, ul. Nowolipie 13

HESU: Mała Korea

(Fot. Marcin Kołaczek)

Tuż obok kampusu Uniwersytetu Warszawskiego, przy ulicy Oboźnej, w różowo-ochrowo-bordowych wnętrzach, znajdziemy, m.in. bibimbapy, kimbapy (koreańskie danie przypominające maki sushi), kkanpunggi, czyli usmażonego kurczaka w sojowo imbirowo-czosnkowej glazurze (w wersji wegańskiej kurczaka zastąpiono tofu), oraz dania spod lady, np. kimchijjigae (kwaśno-ostra zupa, która wystarczy za cały obiad). Na miejscu kupicie firmowe przetwory, takie jak kimchi w kilku rodzajach, oleje chili czy jangajj, pikle w sosie sojowym.

Hesu, ul. Oboźna 9/100 

The Eatery: Po polsku, na nowo

(Fot. Materiały prasowe)

Polska tradycja i europejskie inspiracje. W  menu pojawiły się, m.in. ziemniak w panko z gzikiem i gorczycą, pyzy z jagnięciną i serem szafir, cebularz z makiem, słodem i masłem, boczek podany z ziemniaczanym purée, salsefią i jarmużem czy polędwica z dorsza w cieście z domową ricottą, szpinakiem i cytrynowym sosem. Tak, jak szef kuchni odświeżył znane polskie potrawy, tak świeże jest wnętrze The Eatery, w którym dominują delikatne turkusy, biel, rattan i jasny marmur. 

The Eatery, ul. Ostrobramska 73e, www.eatery.pl

Piccolo Pizzaiolo: Neapol na Ursynowie

Z turkusowego pieca wyjeżdżają mocno rumiane placki o wysokich brzegach, zarówno klasyki gatunku: margherita, capriciosa, salame, marinara, jaki i autorskie pomysły tutejszych pizzaioli, np. pizza Zola z ostrą ‘ndują, crème fraîche, mozzarellą fior di latte i miodem tymiankowym. Piccolo Pizzaiolo to także minidelikatesy, w których można zaopatrzyć we włoskie specjały: makarony, oliwy, przetwory z pomidorów, ryż na risotto, a także świeże pieczywo na zakwasie i słodkie wypieki oraz naturalne wina.

Piccolo Pizzaiolo, ul. Dereniowa 60

Małgorzata Minta
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę