
Rodzina telefonów Google Pixel 10, smartwatch Google Pixel Watch 4, druga generacja słuchawek Google Pixel Buds oraz szeroki wybór przeznaczonych dla nich akcesoriów – oto nowości, jakie zaprezentowano 20 sierpnia 2025 roku w Nowym Jorku. Na zaproszenie Google uczestniczyłem w tej premierze i jako jeden z pierwszych miałem okazję przetestować te modele. Jak wygląda wizja przyszłości urządzeń mobilnych w wykonaniu giganta z Mountain View?
Kiedy w szczycie przygotowań do nadchodzącej konferencji, na chwilę przed wysyłką do drukarni wrześniowego wydania „Vogue Polska” i moim od dawna zaplanowanym urlopem, padła propozycja wyjazdu do Nowego Jorku na premierę Google Pixel 10, wydała mi się ona nieco szalona. Ale perspektywa jet lagu i przeplanowania części prac była niewielkim kosztem, bym jako jeden z pierwszych poznał kierunki rozwoju branży mobilnej kreowanej przez jeden z największych globalnych brandów – Google.
Do Nowego Jorku dotarłem w przeddzień premiery. Z zaciekawieniem śledziłem internetowe przecieki, których autorzy prześcigali się w spekulacjach, czym mają charakteryzować się najnowsze urządzenia Google Pixel. Już w południe następnego dnia miałem się przekonać, czy ich przewidywania były bliskie prawdy.
Plejada gwiazd na premierze Google Pixel
Jimmy Fallon, Stephen Curry, Alex Cooper, Cody Rigsby i Nick Jonas – to tylko niektórzy spośród gwiazd, sportowców i influencerów, którzy pojawili się na scenie zbudowanej w brooklyńskich Steiner Studios. Podczas utrzymanego w klimacie talk-show i transmitowanego na żywo na cały świat wydarzenia zaprezentowano najnowsze urządzenia wchodzące w skład ekosystemu Pixel od Google. Gwiazdom towarzyszyli eksperci z różnych dziedzin i inżynierowie pracujący nad premierowymi sprzętami. Ich wspólnym celem było przybliżenie publiczności możliwości, jakie oferują urządzenia. Nie lada gratką dla wybranych dziennikarzy okazało się spotkanie z liderami zespołów projektowych, którzy pozwolili nam zajrzeć za kulisy swojej pracy.

Tego dnia linia Google Pixel powiększyła się oficjalnie o telefony Pixel 10, Pixel 10 Pro, Pixel 10 Pro XL i Pixel 10 Pro Fold, słuchawki Pixel Buds 2a oraz zegarek Pixel Watch 4. Co charakteryzuje te urządzenia?
Odświeżony design Google Pixel 10
Google odświeżył design całej rodziny telefonów. Dostępna w jednym z czterech kolorów (Obsidian, Frost, Indigo i Lemongrass) obudowa telefonu Pixel 10 zyskała metalową ramkę w satynowym wykończeniu i szklane, polerowane plecki, a oferowane w kolorach Obsidian, Porcelain, Moonstone i Jade Pixel 10 Pro i Pixel 10 Pro XL wykończono polerowaną metalową ramką i matowym szklanym tyłem. Telefony Google Pixel 10 i Google Pixel 10 Pro otrzymały ekrany o przekątnej 6,3”, a wersja XL – o pół cala większy. W Pixelu 10 Pro Fold (występującym w kolorach Moonstone i Jade), o przekątnej zewnętrznego wyświetlacza 6,4” i wewnętrznym ogromnym 8-calowym ekranem, zastosowano nowy zawias, aluminiową konstrukcję klasy lotniczej i ulepszone wykończenie zapewniające odporność na wodę i kurz w standardzie IP68. Kultowa dla całej rodziny wyspa aparatu także przeszła elegancki lifting – nieco urosła w stosunku do poprzedniej wersji, by pomieścić układy optyczne.
Wszystkie urządzenia otrzymały nowe, jaśniejsze ekrany, czytelne nawet w słoneczne letnie dni, oraz nowy interfejs graficzny Material 3 Expressive, który oferuje większą personalizację i płynność dzięki dynamicznym animacjom i atrakcyjnym wizualnie interakcjom.
Fotografia w centrum uwagi
Telefony Pixel 10 oferują zaawansowane aparaty fotograficzne z licznymi ulepszeniami sprzętowymi i funkcjami opartymi na sztucznej inteligencji, napędzanymi przez nowy chip. Jak mówią inżynierowie Google, w kwestii fotografii nacisk położono przede wszystkim na doświadczenie użytkownika, a nie tylko na specyfikację techniczną. Celem jest ułatwienie użytkownikom robienia zdjęć i szybsze podejmowanie decyzji dotyczących fotografii.
Pixel 10 wyposażony jest w potrójny tylny system kamer: 48 MP z trybem makro, ultraszerokokątny 12 MP z polem widzenia 120 stopni i teleobiektyw 10,8 MP z pięciokrotnym zoomem optycznym.
Modele 10 Pro i 10 Pro XL są przeznaczone dla użytkowników oczekujących najlepszych funkcji i wyśrubowanej specyfikacji, stąd zastosowano w nich główny aparat 50 MP z ulepszoną stabilizacją, ultraszerokokątny aparat 48 MP z trybem makro i 48-megapikselowy teleobiektyw.
W nowym Pixelu 10 Fold także zastosowano potrójny system kamer, jednak inżynierowie zdecydowali się na rozwiązanie pośrednie, zapewniające wysoką jakość zdjęć przy zachowaniu smukłej sylwetki urządzenia.
Co charakterystyczne dla Pixeli, optyka jest wspierana przez zaawansowane funkcje AI, które wpływają na finalną jakość wykonywanych zdjęć. System HDR+ został dopracowany pod kątem koloru, ostrości, szczegółów i redukcji szumów, co skutkuje bardziej autentycznymi zdjęciami. Tryb portretowy oferuje ulepszoną segmentację, szczegółowość, ostrość i teksturę. Funkcja Real Tone wspiera wierne oddawanie różnych odcieni skóry na zdjęciach i filmach, Night Sight Panorama pozwala fotografować piękne panoramy przy słabym oświetleniu, a Auto Best Take dba o najlepsze zdjęcia grupowe.
Ciekawostką jest Camera Coach – osobisty trener fotografii, która wykorzystuje modele Gemini do aktywnego sugerowania sposobów na poprawę zdjęć, pomagając użytkownikom na każdym poziomie zaawansowania stać się lepszymi fotografami.
Wszystkie modele zostały wyposażone także w funkcję Pro Res Zoom, dzięki któremu możliwe jest wykonywanie zdjęć z 20-krotnym (Pixel 10) lub nawet 100-krotnym zbliżeniem (wersje Pro) przy aktywnym wsparciu generatywnych modeli obrazowania.
Zaawansowane zmiany technologiczne
W warstwie technologicznej, po latach współpracy z Samsungiem, Google postawiło na zmianę. Wyróżnikiem całej serii telefonów jest nowy, autorski chip Google Tensor G5 zintegrowany z modelem Gemini Nano, przygotowany we współpracy z TSMC, tajwańskim liderem produkcji układów elektronicznych, i odpowiadającą za obszar sztucznej inteligencji Google DeepMind. Jak deklarują inżynierowie Google, przeprowadzili największe udoskonalenie chipa od jego debiutu.

Co nowa architektura oznacza dla użytkowników? Zwiększa przede wszystkim wydajność urządzenia, co przekłada się na płynność jego działania oraz możliwości sztucznej inteligencji przetwarzającej dane bezpośrednio na telefonie. Zgodnie z deklaracjami producenta pozwala to zwiększyć prywatność i przyspieszyć działanie wielu opartych o AI funkcjonalności.
Wszystkie telefony otrzymały także pojemniejsze, pozwalające nawet na 30 godzin pracy baterie, szybkie ładowanie oraz funkcje ładowania bezprzewodowego w standardach Qi2 (Pixel 10) oraz Qi2.2 (Pixel 10 Pro).
Ale zaprezentowane nowości Google nie kończą się na telefonach.
Słuchawki dokanałowe Google Pixel Buds
Słuchawki towarzyszą nam niemal bez przerwy: przydają się w pracy, w wolnych chwilach, podczas uprawiania sportu. Premierowe (i przystępne cenowo) Google Pixel Buds 2a zdają się świetnie wpisywać w ten schemat użytkowania, aktywnie czerpiąc najlepsze inspiracje z wyższego modelu Google Pixel Buds Pro 2.

Słuchawki zostały zaprojektowane z myślą o zapewnieniu komfortu użytkowania – są mniejsze i lżejsze niż poprzedni model serii A, mimo to ich bateria ma pozwalać na całodzienne użytkowanie. Zastosowano w nich stabilizator „twist-to-adjust”: wystarczy je przekręcić, by dopasować do ucha i wygodnie użytkować bez obawy, że wysuną się z kanału usznego w trakcie aktywności.

Po raz pierwszy w słuchawkach z serii A można skorzystać z aktywnej redukcji szumów, która pozwala to odcięcie się od otoczenia i skupienie na odtwarzanej muzyce czy podcaście. W razie potrzeby, co mnie przydaje się podczas uprawiania sportu na zewnątrz, łatwo tę funkcję wyłączyć, by znów słyszeć dźwięki tła.
Podczas premiery zapowiedziano też zmiany dla użytkowników słuchawek premium Google Pixel Buds Pro 2, dostępnych już w sprzedaży. Usługa Pixel Drops dostarczy im niebawem nowe funkcje: sterowanie za pomocą gestów głowy (wystarczy potaknąć lub pokręcić głową, by przyjąć lub odrzucić połączenie), adaptacyjny dźwięk i ochronę przed hałasem.
Smartwatch Google Pixel Watch 4
Ostatnim z zaprezentowanych przez Google produktów był smartwatch Google Pixel Watch 4. Urządzenie, zgodnie z deklaracjami inżynierów, zostało przeprojektowane od wewnątrz i z zewnątrz. Stworzono elegancki, minimalistyczny wizualnie czasomierz. Dostępny w dwóch rozmiarach (41 i 45 mm) smartwatch zyskał nowy kopułowy, bardzo jasny wyświetlacz, którego piksele sprawiają wrażenie wypełniać ekran po same krawędzie.

Czym jeszcze charakteryzuje się ta wersja sprzętu? Ulepszono baterię (producent deklaruje 40 godzin pracy z pełną funkcjonalnością w wersji 45 mm), umieszczono w nim precyzyjny, dwuzakresowy GPS oraz dodano łączność satelitarną w nagłych sytuacjach.

Zegarek wykorzystuje ten sam UI, co telefony, więc korzystanie z niego jest intuicyjne i przyjemne. Google Pixel Watch 4 został zaprojektowany jako urządzenie wspierające aktywny tryb życia, więc sporo w nim funkcjonalności śledzących stan zdrowia, obciążenie treningowe, aktywność fizyczną (włącznie z aktywnym rozpoznawaniem realizowanego treningu), a także dostarczających fitnessowe rekomendacje bazujące na AI. Widać też spory nacisk na bezpieczeństwo użytkownika – urządzenie może wykrywać upadek, wypadek samochodowy lub utratę pulsu i w kryzysowej sytuacji powiadomić o niebezpieczeństwie odpowiednie służby.
AI w sercu ekosystemu Pixel
Tym, co łączy cały ekosystem, są zaawansowane funkcje dostarczane przez model Gemini. Znajdziemy wśród nich między innymi: Magic Cue (proaktywnie łączy aplikacje Google, aby wyświetlać odpowiednie informacje i sugerować pomocne działania), Voice Translate (automatycznie tłumaczy rozmowy telefoniczne w czasie rzeczywistym, zachowując głos mówiącego), Gemini Live (wizualne wskazówki) czy Guided Frame (wspiera osoby słabowidzące w wykonywaniu fotografii).
Słuchawki i smartwatch także wykorzystują modele sztucznej inteligencji, by dostarczać użytkownikowi przydatne insighty, wspierają realizację jego zadań i aktywności bez sprawdzania telefonu.
Zrównoważona przyszłość
Urzekło mnie zrównoważone podejście marki do produkcji wszystkich zaprezentowanych urządzeń. Wagowo 32 proc. materiałów wykorzystanych przy produkcji Pixela 10 pochodzi z recyklingu. Ale to nie wszystko! Urządzenia zostały zaprojektowane tak, by służyć użytkownikom przez długie lata – pojawiła się możliwość wymiany poszczególnych podzespołów: ekranów i baterii. Telefony, jak twierdzi producent, są dwukrotnie wytrzymalsze w porównaniu z linią Pixel 8. Sprzęty są dostarczane z gwarancją aktualizacji systemu operacyjnego i zabezpieczeń przez siedem lat. Do tego dochodzi filozofia oparta na Pixel Drops – czyli dostarczanie użytkownikom nowych funkcjonalności (w tym AI) i ulepszeń istniejących urządzeń w miarę rozwoju systemów Google.
Nowojorska premiera Google zaprezentowała kompleksową wizję ekosystemu mobilnego, w którym kluczową rolę odgrywa sztuczna inteligencja. Nowe smartfony z serii Pixel 10, zegarek Pixel Watch 4 i słuchawki Pixel Buds 2a to nie tylko odświeżony design i ulepszone podzespoły, ale przede wszystkim urządzenia zaprojektowane do płynnej współpracy. Dzięki autorskiemu chipowi Tensor G5 zintegrowanemu z modelem Gemini Nano, Google stawia na wydajność, bezpieczeństwo oraz personalizację. Cały ekosystem wydaje się spójny, a AI dostarcza użytkownikom inteligentne rozwiązania – od zaawansowanych funkcji fotograficznych po personalizowanego trenera fitness. Premiera pokazała, że Google nie tylko podąża za trendami, ale aktywnie je kształtuje, stawiając na innowacje i doświadczenie użytkownika.
Telefony Google Pixel 10 trafiły do sprzedaży 28 sierpnia 2025. Smartwatche Google Pixel Watch 4 i słuchawki Google Pixel Buds 2a są aktualnie dostępne w przedsprzedaży, a ich dystrybucja rozpocznie się w nadchodzących tygodniach. Nie wszystkie zaprezentowane w Nowym Jorku funkcje są już dostępne w Polsce. Z niecierpliwością czekam, aż kolejne Pixel Drops przyniosą urządzeniom pełnię ich możliwości.
Zaloguj się, aby zostawić komentarz.