Znaleziono 0 artykułów
18.09.2018

Riccardo Tisci obejmuje rządy w Burberry

Mariacarla Boscono na pokazie Burberry (Fot. Imaxtree)

Kolekcją „Kingdom” dawny dyrektor artystyczny Givenchy debiutuje w brytyjskim domu mody prowadzonym do tej pory przez Christophera Baileya. Umarł król, niech żyje król! 

Ponad sto sylwetek, kilkanaście nowych wcieleń trencza i Kendall Jenner, która u Burberry powróciła na wybiegi. Pierwsza kolekcja Riccarda Tisciego dla brytyjskiego domu mody była jednocześnie spektakularna i stonowana, osadzona mocno w stylu dawnego dyrektora artystycznego Givenchy, ale na wskroś Burberry-owska, codzienna, wieczorowa i uniwersalna. Nie, w przypadku połączenia Burberry i Tisciego w moim przypadku na obiektywizm liczyć nie można. Kocham Królestwo, kłaniam się jego królowi, chętnie kolekcjonowałabym wszystkie klejnoty z jego skarbca. Jednym zdaniem: ten pokaz to był triumf!

MariaCarla w czarnym wcieleniu (Fot. Imaxtree)

Przed pokazem Włoch podzielił się z gośćmi pokazu swoim pomysłem na Burberry. Stwierdził, że on, piewca mody streetowej zapomniał w pewnym momencie o krawiectwie. A tu, w Londynie, nie da się tworzyć mody w oderwaniu od dziedzictwa Savile Row. Pierwszą deklaracją, jaką złożył, była więc obietnica szacunku dla precyzji kroju.  

Nie omieszkał także zapewnić, że w jego kolekcjach będą się pojawiały ubrania na każdą okazję, także na wieczór. Jego poprzednikowi, Christopherowi Baileyowi, choć udało mu się utrzymać Burberry na szczycie przez ponad dekadę, zdarzało się zapominać o sukniach na wielkie wyjście. Właśnie dlatego Tisci zamknął pokaz czarnymi kreacjami – pozornie prostymi, ale skrywającymi  tajemnicze detale, takie jak choćby drapowania. 

Trencz na nowo (Fot. Imaxtree)

Projektant zadbał o wszystko. Charakterystyczną kratkę Burberry wykorzystał na koszulach uszytych z lejącego materiału oraz na butach. Trencze uszył z tkanin ciężkich i zwiewnych, błyszczących i matowych. Strój do biura unowocześnił wykorzystaniem skóry, bieliźniane akcenty zestawił z tweedem, a delikatne wzory z jeszcze subtelniejszymi kolorami. Uwagę zwracają także dodatki, które szybko mają szanse stać się kultowe. Oryginalne mary janes z trójkątnym noskiem, także w kratkę, to jedno. Ale hitem będą kuferki noszone w talii czy beżowe shoppery. 

Kendall Jenner w trenczu (Fot. Imaxtree)

Kolekcja to dla Tisciego zwrot. Do tej pory spod jego ręki wychodziły przede wszystkim czarne, gotyckie, koronkowe kreacje. Teraz nie dość, że wybieg był skąpany w słońcu, to jeszcze przeważały na nim neutralne odcienie beżu, karmelu i kawy. Nawet tak mocne wzory jak panterka, które pojawiały się także u Givenchy, w nowym entourage'u są eleganckie, a nie seksowne. Stanowią doskonałe tło dla świetne skrojonych marynarek i idealnych do pracy rozkloszowanych spódnic z plisami.

Luksusowy trencz ze skóry (Fot. Imaxtree)
Natalia Vodianova w stylowym zestawie (Fot. Imaxtree)

Tisci nie kłóci się z tym, że Burberry jest marką angielskiej wyższej klasy średniej. Wręcz przeciwnie, sięga do archiwów marki z lat 80., żeby jeszcze podkreślić praktyczny charakter strojów. Spódnice są rozkloszowane, spodnie na tyle luźne, żeby pozostać komfortowymi, trencze pojawiają się w każdej postaci. Tak samo jest w męskiej odsłonie. Oprócz garniturów i trenczy pojawiły się ulubione motywy Tisciego, czyli wariacje na temat dresu.

Nowy strój na co dzień (Fot. Imaxtree)

Zawsze miałem obsesję na punkcie Wielkiej Brytanii. Łączą się tu wpływy rodziny królewskiej i punków, epoki wiktoriańskiej i wszystkich możliwych wariatów. To szalenie inspirujące – twierdzi Tisci. Kolekcją złożył więc hołd każdej z tych tradycji. Już w listopadzie odsłoni kolekcję powstałą we współpracy ze swoją idolką, babcią punka Vivienne Westwood. Póki co udało mu się uniknąć efektu: Bogu świeczka, a diabłu ogarek. Kingdom, którym rządzi Tisci, jest harmonijne, poukładane, spójne.

Jourdan Dunn w wariacji na temat angielskiego krawiectwa (Fot. Imaxtree)

Ciekawe, jak długo. Można podejrzewać, że już następną kolekcją rozbije konwencję, a nawet więcej, zrobi totalną rewolucję w statecznej instytucji, jaką jest dla mody Burberry. Cisza przed burzą?

Anna Konieczyńska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę