Znaleziono 0 artykułów
17.06.2020

Dlaczego wszystkie szkoły powinny uczyć o historii czarnoskórych

Pomnik Edwarda Colstona, handlarza niewolników, zostaje wrzucony do rzeki przez protestujących w Bristolu (Fot. Giulia Spadafora/NurPhoto via Getty Images)

Zrozumienie historii czarnoskórych jest kluczowe dla zrozumienia historii w ogóle – twierdzi brytyjska pisarka Afua Hirsch i sprawdza, dlaczego w szkołach na całym świecie tak niewiele się o tym mówi.

Dorastając w Wielkiej Brytanii, czułam, że jest coś nie tak z edukacją historyczną. Uczyliśmy się o Rzymianach, Średniowieczu, Tudorach, a potem przeskoczyliśmy do pierwszej i drugiej wojny światowej. Instynktownie czułam, że czegoś brakowało. Potem okazało się, że luka w mojej wiedzy obejmowała 400 lat ekspansji Imperium Brytyjskiego, powstanie rasizmu i niewolnictwa, a także wykorzystywanie Afrykanów, ich pracy i zasobów w czasie rewolucji przemysłowej.

Żaden naród nie lubi rozwodzić się nad haniebnymi epizodami, zamiast tego prawie każdy woli upamiętniać chwile zwycięstwa (zarówno militarnego, jak i moralnego), które wzmacniają patriotyzm i poczucie wartości. Niemcy – naród, który jako jedyny w Europie podjął poważny program uczciwej refleksji o najciemniejszych momentach swojej historii w czasach Hitlera – nadal w dużej mierze ignoruje swoją czarną historię. Niemcy są nauczeni sprawdzać, jak tak wielu mogło być współwinnych antysemityzmu i mordowania Żydów. Jednak dopiero w ostatnich miesiącach niemieccy politycy zaczęli zajmować się historią rasizmu wobec czarnoskórych. Wielu Niemców po prostu nie wie, że masowy mord 65 tys. osób z plemienia Herero i 10 tys. z plemienia Namaqua w Namibii pomiędzy 1904 i 1908 r. jest uważany przez OZN za pierwsze ludobójstwo XX w.

Usunięcie tych historii nie było przeoczeniem, a celowym działaniem. W Stanach Zjednoczonych, gdzie brutalność policji dostała się do światowej świadomości i wysunęła amerykański rasizm na pierwszy plan, uznano historię niewolnictwa, ale nie mówi się o przestępstwach, które nastąpiły potem.

Wielu Amerykanów nigdy nie uczyło się o atakach na afroamerykański majątek zbudowany pomimo trudności przez pokolenia po czasach niewolnictwa. Na przykład, ile osób słyszało o masakrze w 1921 r. w Tulsa w stanie Oklahoma? W tym czasie była to najbogatsza czarnoskóra społeczność w Stanach Zjednoczonych, znana wówczas jako „Black Wall Street”. Uzbrojony gang białych celowo spalił 1200 domów należących do czarnoskórych obywateli, ich biznesy, 12 kościołów, szkołę, szpital i bibliotekę. Były setki ofiar. Historia przemocy skierowanej przeciwko nie tylko życiu Afroamerykanów, lecz także ich majątkom, ujawnia celowość działań białych obywateli Stanów Zjednoczonych przeciwko rozwojowi czarnoskórych obywateli.

Światowy sukces kultury afroamerykańskiej uświadomił, że niewolnicy z Afryki byli wywożeni do USA. Ale nie wiadomo, jak wielu czarnoskórych było przemycanych do Brazylii, gdzie – tylko w stanie Pernambuco – było więcej afrykańskich niewolników niż w całych Stanach Zjednoczonych. Gdy czarnoskórych wyprowadzano ze statków w portach, takich jak Rio de Janeiro, zbyt słabych wrzucano do masowych grobów obok nabrzeży, np. przystani Valongo. Miejscowi wyrzucali domowe śmieci obok ciał mężczyzn, kobiet i dzieci z Afryki, które następnie były palone.

Protesty w Amsterdamie (Fot. Robin Utrecht/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

Ważne jest, by zrozumieć historię transatlantyckiego handlu niewolnikami, ponieważ towarzysząca mu chciwość motywowała powstanie idei ras, która funkcjonuje do dziś. Rasa nie istnieje jako fakt biologiczny. Była to idea społeczna, którą kształtowali również najwięksi filozofowie świata. Znani myśliciele z XVII i XVIII w., w tym Immanuel Kant i John Locke – ten ostatni znany jako „ojciec liberalizmu” – propagowali teorie o afrykańskiej niższości. Ideologia była niezbędna do uzasadnienia handlu czarnoskórymi ludźmi, do tego, by nazywać ich majątkiem ruchomym i pozbawiać człowieczeństwa.

Jednocześnie handel niewolnikami mówi nam więcej o białej historii niż o czymkolwiek innym. Handel został wymyślony przez białych ludzi i zorganizowany w dużej mierze z myślą o korzyściach narodów europejskich i ich kolonii w obu Amerykach. Chociaż rasizm, na którym polegał, istnieje też na innych kontynentach – Japonia też ma historię rasizmu wobec czarnoskórych sięgającą co najmniej XVI w. – był w dużej mierze produktem kultury i kapitalizmu europejskiego.

A przecież czarna historia istniała przez tysiąclecia przed tą wielowiekową zbrodnią i istnieje dalej. Starożytne i średniowieczne imperia afrykańskie są rzadko badane, nawet w krajach afrykańskich (gdzie wciąż używa się programów edukacyjnych narzucanych przez europejski kolonializm), a tym bardziej poza kontynentem.

Mansa Musa, który w XIV w. rządził Imperium Mali, jest uważany za najbogatszego człowieka w historii. Jego majątek obejmował ponad połowę światowych zasobów złota.

Etiopia, która przyjęła chrześcijaństwo wieki przed Europą, była domem dla Makedy – pierwszej królowej Saby, która miała dziecko z izraelskim królem Salomonem. Dynastia Salomońska trwała aż do końca XX w. Historia Etiopii, jednej z wielkich starych stolic religijnych świata, jest widoczna w zapierających dech w piersiach krajobrazach, w których górskie kościoły są ozdobione starożytnymi wizerunkami czarnego Jezusa i Madonny.

Afrykańska pomysłowość jest czymś, czego doświadczył każdy, kto odwiedził ten kontynent, ale rzadko jest uwzględniana w nauczaniu historii. Na przykład matematyka fraktalna – podstawowy koncept informatyki, jest obecna w całej kulturze afrykańskiej. Afrykanie wykorzystywali ją od tysiącleci w różnych dziedzinach – od systemów architektonicznych po splatanie warkoczy i tkanie tkanin.

Wielu czarnoskórych utrzymało tę głęboko wyrafinowaną kulturę nietkniętą mimo upływu czasu i traumy wynikłej z handlu niewolnikami. Dzięki temu mogła dotrzeć wszędzie tam, gdzie czarnoskórzy są obecni.

* Więcej możesz dowiedzieć się z tych książek:

Afua Hirsch „Brit(ish): On Race, Identity and Belonging”. O tym, dlaczego brytyjska historia jest tak skupiona na białych ludziach.

Isabel Wilkerson „The Warmth of Other Suns”. O afroamerykańskich doświadczeniach po niewolnictwie.

David Olusoga „Black and British”. O historii rasy w Wielkiej Brytanii i Imperium.

Walter Rodney „How Europe Underdeveloped Africa”. Przewodnik po skorumpowanych europejskich reżimach kolonialnych.

Afua Hirsch
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę