Znaleziono 0 artykułów
27.10.2022
Artykuł sponsorowany

Testujemy Sensibio H2O, kultową wodę micelarną

27.10.2022
Fot. Materiały prasowe

Woda micelarna Sensibio H2O Bioderma została wprowadzona na rynek 27 lat temu. Wykorzystanie w miceli w branży kosmetycznej, było prawdziwą  rewolucja, która zapoczątkowała nowy trend. Okazało się, że wszelkie zabrudzenia oraz makijaż, można skutecznie usuwać ze skóry bez tarcia i ostrych, drażniących substancji. 

Woda Sensibio H2O, która w przeciwieństwie do płynów micelarnych nie wymagała spłukiwania, miała opinię wyjątkowo delikatnej i zrobiła furorę w branży mody. Makijażyści zatrudniani na pokazach na najważniejszych fashion weekach potrafili zmywać i malować twarze modelkom nawet 10 razy dziennie przez wiele dni. Takiego traktowania nie wytrzymywała nawet młoda, odporna cera. Ale Sensibio – produkt powstały z myślą o osobach, które mają tak wrażliwą skórę, że podrażnia ją nawet zwykła woda z kranu – zdał ten trudny egzamin celująco. Twarze modelek lśniły, pozostawały promienne i zdrowe. Wkrótce wieść o Sensibio H2O dotarła też do Polski i rozniosła się pocztą pantoflową. Jak dziś sprawdza się kultowy kosmetyk?

Fot. Materiały prasowe

Sensibio H2O dla delikatnej skóry 

Moja dojrzała i delikatna cera z tendencją do przesuszania jest wymagająca – nie lubi pocierania, łatwo cię podrażnia. Zmiana codziennego rytuału pielęgnacyjnego jest dla niej ryzykiem – naruszenie warstwy hydrolipidowej naskórka wywołuje widoczne podrażnienie. Ale informacje o Sensibio H2O wyglądają zachęcająco. Według producenta średnio raz na dwie sekundy gdzieś na świecie sprzedawana jest butelka słynnej wody. Skuteczność potwierdzają też badania laboratoryjne – produkt usuwa 99 proc. makijażu, 98 proc. pyłów zawieszonych PM2,5-1 i 78 proc. metali ciężkich.

I rzeczywiście, nasączony wodą micelarną wacik po chwili trzymania na policzku skutecznie „ściąga” podkład i cień. Kiedy przykładam następny i zdejmuję go po chwili, jest już czysty. Sensibio H2O mogę też stosować do zmywania makijażu oczu. Bez problemu radzi sobie z wodoodporną maskarą.

Prosty i skuteczny skład

Podoba mi się minimalizm produktu. Woda micelarna jest bezbarwna – do złudzenia przypomina zwyczajną wodę. Ma fizjologiczne pH 5,5 i jest bezwonna. Kiedy trzymam ją na twarzy, czuję jak delikatnie otula moją skórę.

To, co przemawia do mnie jednak najbardziej, to prosty skład – 10 substancji, z których połowa ma działanie pielęgnujące. Rezygnacja ze zmywania produktu zwykłą wodą nie jest więc wyłącznie kwestią wygody – Sensibio H2O został zaprojektowany tak, by pozostając na twarzy koił i regenerował. 

Ramnoza uspokaja skórę i zmniejsza jej reaktywność. Mannitol ogranicza ilość wolnych rodników. Fruktooligosacharydy chronią skórę przed szkodliwymi czynnikami i zmniejszają ryzyko nadwrażliwości. 

Jesienią, w sezonie grzewczym, skóra jest lekko przesuszona, ale po umyciu twarz staje się odprężona. Czuję się świeżo, to zasługa ekstraktu z ogórka. Woda micelarna ma lekką konsystencję, nie zostawia na skórze filmu. Bezpośrednio po jej użyciu mogę bez problemu stosować inne ulubione kosmetyki – mgiełkę tonizującą, oleiste serum, krem czy podkład.

Efekt testu

Po tygodniu regularnego stosowania skóra jest zdrowa i promienna. Cieszy mnie bezproblemowość codziennego oczyszczania, doceniam wydajność produktu. Duża butelka o pojemności 500 ml wystarczy mi zapewne na dwa miesiące używania, a małą, poręczną buteleczkę 100 ml wrzucam do torebki. Na pewno przyda mi się nieraz w pracy. Wszystko wskazuje na to, że Sensibio H2O zostanie ze mną na dłużej.

Basia Czyżewska
Proszę czekać..
Zamknij