Znaleziono 0 artykułów
28.04.2019

10 miejsc, które warto znać w Trójmieście

Hotel Puro (Fot. materiały prasowe)

Co zobaczyć, gdzie spać, jak zjeść? Gdynia, Gdańsk i Sopot to idealny cel weekendowego wypadu. W polecanych przez nas hotelach, knajpkach i sklepach można zakosztować nadmorskiego luzu.

Willa Wincent

Willa Wincent (fot. materiały prasowe)

Modernistyczny pensjonat wzniesiono w nadmorskiej dzielnicy Gdyni w 1929 roku. Teraz na swoje 90. urodziny został odnowiony przez architektów odpowiedzialnych za przepiękne wnętrza Fedde Bistro – Maćka Ryniewicza i Rafała Kaletowskiego. Zobaczymy więc w środku funkcjonalizm i prostotę modernizmu, wzornictwo lat 50. i 60., naturalne materiały, wspaniale połączone kolory i faktury. Budynek mieści 24 pokoje i apartamenty, a do dyspozycji gości jest prywatny konsjerż, który doradzi, które uliczki są najpiękniejsze, gdzie plaża zachwyci najbardziej i co warto zwiedzić.

Muzeum Emigracji

Muzeum Emigracji (fot. Bogna Kociumbas)

Naturalnym stanem człowieka jest przemieszczanie się. Tymczasem mało który temat wywołuje takie kontrowersje jak światowe ruchy migracyjne. Muzeum Emigracji w Gdyni przypomina, że los uchodźcy i imigranta był także naszym udziałem – przez wiele lat i z wielu różnych powodów. Multimedialne muzeum mieści się w historycznym gmachu Dworca Morskiego, z którego przez dziesiątki lat odpływały polskie transatlantyki. Opowiada o dziejach emigracji i losach Polaków na świecie, zarówno tych anonimowych, jak i tych sławnych, kotwicząc je w teraźniejszości za pomocą wielkich odkryć i osiągnięć. Wśród zbiorów są zdjęcia, pamiątki i historie, można na własnej skórze sprawdzić, jak wyglądały rejsy w III klasie i jak witano emigrantów na wyspie Ellis, poznać realia migracyjne w okresie PRL, a już niedługo obejrzeć także największą na świecie makietę statku pasażerskiego – transatlantyk Batory.

Gdyński szlak modernizmu

Gdyński Szlak Modernizmu (fot. Przemysław Kozłowski/)

Gdynia to jedno z najbardziej spójnych architektonicznie miast Polski. Można tu odetchnąć od nieładu, bo miasto prawie w całości powstało w dwudziestoleciu międzywojennym, na które przypadał rozwój modernizmu. Funkcjonalne konstrukcje, charakterystyczne zaokrąglone narożniki, styl okrętowy, białe elewacje, obszerne przeszklenia to cecha charakterystyczna zarówno budynków użyteczności publicznej, jak i prywatnych gdyńskich willi. Aby w pełni poznać modernistyczne piękno miasta, wystarczy wybrać jedną z sześciu tras spacerowych przedstawionych na stronie www.gdynskimodernizm.pl.

Sztuka Wyboru

Sztuka wyboru (Fot. Tomek Kurek)

Pełne zakamarków wnętrze Sztuki Wyboru pachnie kawą, ciastem i farbą drukarską. Ciężko tu więc zostać tylko na chwilę. To miejsce łączy w sobie księgarnię z kawiarnią, galerię sztuki i sklep z polską modą i designem. Położone na terenie Garnizonu Kultury we Wrzeszczu zajmuje dwa piętra budynku dawnych pruskich koszar i organizuje warsztaty, spotkania i wystawy, które nie tylko przyciągają odwiedzających Gdańsk podróżników, lecz także aktywizują okoliczną społeczność. Wpadnijcie tu odpocząć od zgiełku miasta, poczytać, coś przekąsić albo zrobić zakupy.

Centrum Designu w Gdyni

Centrum Designu (Fot. materiały prasowe)

W przestrzeni Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego nie zabraknie światła, technologii i myśli kreatywnej. To tutaj mieści się instytucja, która promuje polskich projektantów i edukuje poprzez organizację warsztatów, debat i wystaw na temat wzornictwa przemysłowego, architektury, grafiki, ekologii, urbanizacji, mody i nowych technologii. To tutaj każdego lata odbywa się najważniejszy letni festiwal designu w Polsce, Gdynia Design Days, prezentujący najnowsze trendy z zakresu projektowania. Najbliższa edycja 6–14 lipca.

Ping Pong (Fot. Tomek Kurek)

Ping Pong

Ping Pong (Fot. Tomek Kurek)

Zmęczeni całym dniem zwiedzania? Siły zregenerujecie w swobodnej azjatyckiej knajpce Ping Pong, mieszczącej się na terenie Garnizonu Kultury. Wnętrze zaprojektowane przez Filipa Kozarskiego reprezentującego popularną w Trójmieście pracownię architektoniczną IPA przyjemnie otula miksem faktur, spokojnych kolorów i oszczędnych dekoracji. Zjemy tu ulubione klasyki z kuchni Azji, a więc bao, pad thai, butter chicken, sajgonki i ramen. Na deser chłodna matcha ze słonym karmelem. I już można wracać na trójmiejskie ścieżki.

Lumann

Lumann (Fot. Kamila Gołębiewska / viabirdie.com)

Jeśli podczas wyjazdów i podróży nie możecie się oprzeć zaglądaniu do większych i mniejszych klimatycznych butików pełnych skarbów, na swoją trójmiejską listę wpiszcie sklep Lumann. Mieści się w alei Grunwaldzkiej w Gdańsku, nieopodal parku Uphagena, i zachwyca wyborem polskiego wzornictwa: mebli, dodatków, lamp, akcesoriów stołowych i papierniczych i wielu innych drobiazgów. Są też książki o projektowaniu, sztuce i architekturze, a także niezliczone pomysły na prezenty. Sklep zachęca swobodnym podejściem do klienta. Można siadać, można dotykać, można też przywieźć stąd nadmorskie pamiątki wykonane w Polsce, nie w Chinach.

Umam

Umam (Fot. materialy prasowe)

Piękne jak z paryskich cukierni, a do tego nieskażone przerostem formy nad treścią. Wieść niesie, że ciastka z pracowni cukierniczej Umam Krzysztofa Ilnickiego to jedne z najlepszych słodkości w Polsce. Smaki połączone są tu zręcznie, strukturę dopracowuje się do perfekcji, a z jedzenia robi się przeżycie, wbijając w desery pipetki z likierem i ukrywając w lśniących sferach apetyczne warstwy. Równiutkie tarty z mango i cytrusami, ciastka z rabarbarem i półkule kremowych deserów z czekoladą i mascarpone stoją tu obok klasyków takich jak szarlotka, ptysie czy tiramisu, a najcięższy z nich wszystkich jest wybór.

Hotel Puro

Hotel Puro (Fot. materiały prasowe)

Czy wizyta w hotelu może być celem samym w sobie? Odkąd w największych polskich miastach kwitną przybytki sieci Puro, to pytanie już nie zaskakuje. Położony w centrum miasta, doskonale zaprojektowany, pełen sztuki, nie tylko użytkowej, zachwycający wygodą i możliwościami spędzania czasu – gdański hotel Puro to jedna z najciekawszych opcji noclegowych, nie tylko nad morzem. Tak jak każdy obiekt sieci, jest otwarty nie tylko na podróżników, lecz także na mieszkańców miasta. Na wszystkich czekają salon SPA, restauracja Dancing Anchor i koktajlbar Ink Above z fantastycznym widokiem na miasto. Nie trzeba więc nawet robić rezerwacji, żeby skorzystać z jego dobrodziejstw.

Black and White Coffee

Black & White Coffee (Fot. materiały prasowe)

Miejsc na kawę i kawałek ciasta jest w Trójmieście sporo, ale niewiele z nich może się pochwalić tak artystycznie uzdolnionym założycielem. Leszek Jędrasik, który z dużym prawdopodobieństwem powita nas szerokim uśmiechem zza lady, to trzykrotny mistrz polski Latte Art. Malutki lokal położony jest w centrum Gdyni, ale z dala od turystycznych szlaków. Przyciąga kawoszy spragnionych trzeciej fali, a nie byle jakiego americano. Do kawy, oczywiście, ciasto. Wszystkie dzieła sztuki, jakie znajdziecie w witrynie, pieczone są z naturalnych składników i mają swoich wiernych fanów. Na pamiątkę można tu też kupić słoik domowego masła orzechowego lub kremu cytrynowego.

 

Kasia Stadejek
Komentarze (1)

Wyloguj się
Natalia Roszkowska
Natalia Roszkowska28.04.2019, 19:13
Bardzo polecam Black and white cafe, bardzo miła obsługa która dba o klienta i pyszne ciasta. tylko trzeba się spieszyć żeby spróbować tych pyszności, bo mają wielu fanów
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę