Znaleziono 0 artykułów
05.09.2018

Bread&&Butter by Zalando, czyli weekend świadomej mody w Berlinie

(Fot. Materiały prasowe)

Na zaproszenie Zalando odwiedziliśmy festiwal mody Bread&&Butter w Berlinie. Oprócz przeglądu nowych kolekcji popularnych marek uczestniczyliśmy w debatach, koncertach i warsztatach, których motywami przewodnimi były egalitaryzm i ekologia. A przy okazji dobra zabawa.

Trzy lata temu Zalando przejęło branżowe targi mody Bread and Butter, zmieniając ich formułę na weekendowy festiwal. Prezentację najgorętszych marek połączono z koncertami takich gwiazd jak Lauryn Hill, a także zaangażowanymi społecznie debatami, w których uczestniczył już m.in. wielokrotnie nagradzany brytyjski projektant Christopher Raeburn.

(Fot. Materiały prasowe)

Dzięki tej oprawie ubrania przestały być jedynie produktem. Popkulturowy kontekst sprawił, że stały się formą swobodnej ekspresji. Każda kolejna edycja ma też temat przewodni. W tym roku skupiono się na egalitaryzmie, zabawie oraz, powracającej wciąż, ekologii.

Demokratyczne podejście do gości skupiających zarówno influencerów, prasę, jaki i osoby, które przyciągnięte atrakcjami, kupiły bilet za 15 Euro, zdradzała już sama formuła wydarzenia. Jeszcze rok temu na pokazy zapraszano wybranych, aranżując dla nich specjalną, odseparowana przestrzeń. W tym roku nie było czerwonego dywanu, a prezentacje odbywały się w formie tanecznych performansów w ogólnodostępnej przestrzeni. Marki fast fashion pokazały, że chcą być blisko ludzi i nie potrzebują wymyślnej oprawy. W trakcie pokazu Zalando modele – różnej płci, w różnym wieku, o różnym kolorze skóry –chodzili dosłownie pomiędzy widzami.

(Fot. Materiały prasowe)

Platforma udowodniła, że jest skierowana do wszystkich, niezależnie od wieku, płci czy pochodzenia. Daję plus za niebanalny casting i stylizacje! Byłam pod wrażeniem modowego i niekomercyjnego wymiaru prezentacji – mówi Karolina Gruszecka, stylistka „Vogue'a’.

(Fot. Materiały prasowe)

Podobny zamysł towarzyszył selekcji marek wystawiających się w formie pop-upów. Timberland, Vans, czy North Face zawsze kojarzyły się z funkcjonalnością. Klasyczne wzornictwo cenione wyżej niż sezonowe trendy było do niedawna zaprzeczeniem mody. Teraz okazało się bardzo pociągającą postawą, bo dzięki niej modny może być każdy, kto ma osobowość. I żyje swoją pasją niezależnie od tego, czy będzie  to chodzenie po górach, jazda na desce, czy amerykańska popkultura. Liczy się konsekwencja. Podobnie jak klasyczny design ubrań, mających służyć przez lata.

(Fot. Materiały prasowe)

Oczywiście na B&&B te rzeczy można było poddać customizacji. I nie mówię tu o jakimś przyozdobieniu. To było profesjonalne zmienianie designu przy pomocy maszyn i  wsparciu artystów. Tak, by produkt stał się bardzo indywidualny i przypisany właścicielowi – rozwija Karolina.

Za drugi ważny trend można uznać zabawę, nostalgię do lat 90., lekki stosunek do mody. W tym roku furorę zrobił Wrangler, zapraszając gości na gokarty. Reebok zbudował za to stanowisko do dekorowania pączków, a North Face rozbudował swoją przestrzeń w górę, stawiając profesjonalną ściankę do wspinaczki. To były prawdziwe czasoumilacze tematycznie nawiązujące do filozofii marki.

Jaden Smith, nowy ambasador G-Star , oprócz udziału w panelu, gdzie zabłysnął luzem i elokwencją, dał energetyczny koncert. Ubrany w ciuchy marki, które po występie chcieli mieć wszyscy – uśmiecha się Karolina.

Dominującymi tematami były jednak ekologia i świadomy styl życia. Gościom serwowano zdrowie jedzenie, a napoje podawano w wielorazowych kubkach. Na stanowiskach poszczególnych marek można było natomiast znaleźć konkretne informacje dotyczące ekologicznej mody.

(Fot. Materiały prasowe)

Stanowisko Pepe Jeans przypominało pralnię.  Tu można było zapoznać się z nową technologią ekologicznej produkcji stosowanej przez markę. Z prezentowanej kolekcji eko dżinsów wyławiało się fanty. Za to panel o znaczeniu instagrama w modzie z udziałem influencerów takich, jak Uglyworldwide czy Emily Oberg odczarował wizerunek szczęśliwych dzieci internetu. Moda wyciąga wnioski, uświadamiając sobie, że rola, którą mają w dzisiejszych czasach do odegrania wpływowi ludzie, to nie tylko promowanie kolejnej pary spodni, a raczej nauka samoakceptacji, walki z kompleksami i mobilizowanie do ciągłej pracy nad sobą – dodaje Karolina.

Basia Czyżewska
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę