Znaleziono 0 artykułów
21.10.2021

Fryzury w stylu Y2K: Zrób to sama

Fot. @bellahadid

Powrót trendu Y2K widać też na włosach. Oto fryzury inspirowane latami 2000. Eksperci podpowiadają, jak je wykonać.

Od wybiegów po Instagram – nie ma ucieczki przed trendami znanymi z ery Y2K, nawiązujące do pierwszej dekady XXI wieku. Spójrzmy chociażby na Bellę Hadid, która jest jedną z największych fanek powracającej mody i chętnie dopełnia stylizacje wiązanymi na głowie chustkami i neonowymi spinkami w kształcie motyli, czy Arianę Grande, której warkoczyki skradły show podczas serii występów na żywo dla Vevo. Akcentu Y2K nie zabrakło również w kolekcjach domów mody na sezon wiosna-lato 2022, od koków w stylu spiky bun Nensi Dojaki po idealnie wyprostowane włosy u Versace. Powrót do lat 2000. to połączenie zabawy i kobiecości z dawką nostalgii. Czy nie tego właśnie teraz potrzebujemy?

Jak mówi Clare Varga, szefowa działu urody agencji WGSN prognozującej trendy: – Trendy beauty nawiązujące do przeszłości zyskują na popularności, ponieważ ludzie szukają komfortu i pocieszenia w tym, co znają i co przywołuje pozytywne wspomnienia. Zawirowania, które miały miejsce na świecie w ciągu ostatnich dwóch lat, a zwłaszcza pandemia i czas lockdownu, przesunęły potrzeby konsumentów w kierunku eskapizmu i powrotu do lepszych, bardziej beztroskich czasów.

Trend Y2K jest dla nas zatem powrotem do optymizmu, maksymalizmu i dziecięcej niewinności.

Oto fryzury inspirowane wczesnymi latami 2000., które powinnaś wypróbować.

Koczek samuraj

Ze wszystkich nostalgicznych fryzur najbardziej rozpoznawalny jest niewątpliwie kok w stylu samuraja. Uwielbiają go między innymi Bella Hadid, Ariana Grande, a ostatnio także Kristen Stewart. Eleganckie upięcie równoważą ostre jak brzytwa, wystające końcówki włosów, które przywodzą na myśl takie ikony stylu, jak Kate Moss czy Erin Wasson. To idealny look dla wszystkich cool girls, do którego postanowił nawiązać stylista fryzur Syd Hayes przy okazji prezentacji najnowszej kolekcji Nensi Dojaki. Jak sam przyznał: – To ukłon w stronę lat, w których dorastałem. Aby uzyskać pożądany efekt, Hayes radzi, żeby ściśle upiąć włosy, zostawiając końcówki na zewnątrz.

Fryzjer Ali Pirzadeh dodaje, że efekt Y2K osiągniemy także, wypuszczając dwa cienkie pasma włosów przy twarzy, które można również zapleść. – Kropką nad i będzie uzupełnienie fryzury kolorową gumką – mówi.

Proste jak drut

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Emily Ratajkowski (@emrata)

Od Beyoncé po Britney Spears – każda gwiazda popu debiutująca na początku lat 2000. uwielbiała nosić gładkie, wyprostowane włosy. To stylowa i seksowna fryzura łatwa do odtworzenia w domu, choć wówczas z prostownicą należało obchodzić się delikatnie. Na szczęście technologia od tego czasu poszła naprzód.

Aby osiągnąć efekt w stylu lat 2000., zwłaszcza jeśli masz naturalne fale lub loki, ważne jest, aby zacząć od wysuszenia włosów. – To sprawi, że praca z prostownicą będzie łatwiejsza – mówi stylista fryzur George Northwood. Będziesz potrzebować także dobrego sprayu termoochronnego. – Każde pasmo włosów będzie narażone na wysoką temperaturę, dlatego ważne jest, aby odpowiednio je zabezpieczyć.

Zrób przedziałek na środku i podziel włosy na sekcje, następnie prostuj je od nasady w stronę końcówek. 

Warto zauważyć, że celem fryzury nie jest nadanie włosom objętości, ale nabłyszczenie ich przy użyciu dobrego kremu do włosów.

Grube pasemka

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by BLEACH (@bleachlondon)

Nie byłoby powrotu lat 2000., gdyby nie grube pasemka w niezwykłych odcieniach. – W tym sezonie ludzie inspirują się kolorystyką Y2K – mówi mistrz koloryzacji Josh Wood.

Stworzyliśmy wszystko, od odważnych pasemek po najgłębsze i najbardziej żywe odcienie wiśni – dodaje. Ale znaczenie ma nie tylko wybór koloru. Liczą się również technika oraz ułożenie barw. Olśniewającą stylizację w tym klimacie zaprezentowała Bella Hadid na początku tego roku. Miała wówczas grube pasemka z przodu w intrygujących odcieniach, takich jak burgund i blond, które przypominały kolorystykę deseru z rabarbarem w sosie angielskim. – Wyraziste kolory dają wiele radości – mówi Wood. Nie trzeba jednak poprzestawać wyłącznie na dwóch kolorach. Tym, którzy naprawdę chcą podążać za trendem Y2K, fryzjerka Evanie Frausto sugeruje wielobarwną fryzurę w stylu Christiny Aguilery. – Kolor, który ci się podoba, zawsze możesz dodać na przedłużonych włosach – podkreśla. – Nie tylko oszczędzi ci to wysiłku związanego z farbowaniem własnych włosów, ale także doda efektu grubych pasem, który był tak popularny na początku lat 2000. – zaznacza Evanie.

Ale kosmos

Podobnie jak kok samuraja, włosy upięte w kosmiczne koczki (space buns) po obu stronach głowy są zabawne i kobiece, a przy tym wyraziste. Co więcej, z koszulką i dżinsami wyglądają równie dobrze, co z modną w tym sezonie kreacją na imprezę. – Space buns są bardzo urocze – mówi Larry King. – Lubię, gdy są delikatnie związane tuż przy czubku głowy. Mają wtedy nowoczesny wyraz – dodaje. Do zrobienia tej fryzury King proponuje użyć pianki, która nada włosom trwałość. Następnie radzi szybko je wysuszyć. To sprawi, że będą pełne blasku i objętości. – W kolejnym kroku zrób przedziałek na środku głowy, upnij dwa niskie kucyki, po jednym z każdej strony. Podziel każdy kucyk na dwie części, zwiń włosy w węzły i upnij je w urocze, luźne koki, które następnie zabezpieczysz spinkami – sugeruje. Na koniec King zaleca użycie swojego zestawu Flyaway With Me. Przyda się on, aby delikatnie natapirować kilka kosmyków przed utrwaleniem ich okrągłego kształtu z pomocą sprayu, który dodatkowo wydobędzie ich teksturę.

Przedziałek z zygzakiem

Nikt tak jak Evanie Frausto nie potrafi zadbać o wykończenie fryzury w klimacie Y2K. Do stylizacji w klimacie lat 2000. lubi dodać zabawny przedziałek z zygzakiem. – Aby stworzyć pożądany wzór, używam cienkiego metalowego grzebienia. Po uzyskaniu idealnej formy spryskuję część włosów sprayem utrwalającym Bumble and Bumble. Każdy, kto chce wyglądać w stylu Y2K, powinien skorzystać także z kiczowatych akcesoriów do włosów, w tym z klipsów – podkreśla Evanie.

Artykuł ukazał się oryginalnie na Vogue.co.uk.

Tish Weinstock
Proszę czekać..
Zamknij
Vogue Polska
Drogi Czytelniku,

Żeby móc dalej dostarczać Ci materiały redakcyjne wysokiej jakości i zgodne z Twoimi zainteresowaniami, potrzebujemy zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jednocześnie zapewniamy, że dbamy o Twoją prywatność i bezpieczeństwo, nie zwiększając w żaden sposób naszych uprawnień. W każdej chwili możesz wycofać swoją zgodę.

Pliki cookie

Strona vogue.pl korzysta z plików tzw. cookie, w celu dostosowania jej funkcjonalności do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje w zakresie polityki prywatności i zasad wykorzystania plików cookies dostępne są TUTAJ.

Wyrażam zgodę